MumakiL Fandom PresSsss... - fanowskie wydanie Silmarillionu
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, ... 90, 91, 92  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka

#9:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Eilíf napisał(a) (zobacz wpis):
Z drugiej strony jednak Tolkien był bardzo stanowczo wrogo nastawiony do wszystkich, którzy "psują jakąś rzecz tylko po to, by lepiej ją poznać", czy jak to się Gandalf dokładnie wypowiedział.

Bez przesady, jednak w 'O baśniach' wyrażał zrozumienie dla takiej postawy, choć jej nie podzielał. Jako badacz sam to robił, więc nie była mu obca ta postawa, przestrzegał raczej przed tym by w poszukiwaniu drzew, nie zapomnieć o zachwycie nad lasem. To tak jak w jego przypowieści o wieży. Nie tyle ma pretensję, że ktoś chciał wiedzieć z czego była zbudowana, tylko wyraża żal, ze nikt nie zachwycił się sama wieżą i widokiem z niej.

Cytat:
Jak by nie patrzeć, Christopher najlepiej znał swego ojca i jego twórczość, i Tolkien zaufał mu, powierzając swoją spuściznę. My nie znamy jego zamysłów i jakkolwiek można by usiłować wyprodukować Silmarillion, który okazałby się tym, czego każdy samozwańczy heir of Tolkien pragnie, to nie wiem, czy powinniśmy sami nadawać sobie uprawnienia do takiego przedsięwzięcia.

Ogólnie masz rację. Ale diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Owszem swoim testamentem Tolkien nadał synowi pełną władzę zrobienia z jego nieopublikowaną spuścizną tego co zechce. Christopher mógł ją zniszczyć, ale wtedy nie toczylibyśmy tej dyskusji, a to forum o ile by istniało wyglądałoby zupełnie inaczej. Mógł poprzestać na opublikowaniu Silmarillionu i nie publikować NO, HoME, czy Dzieci Hurina. I też dyskusje na tym forum wyglądałyby inaczej. Zdecydował się jednak opublikować to co opublikował i co więcej sam napisał we wstępie do X lub XI tomu, że teraz oto możliwa jest krytyka opublikowanego Silmarillionu. A mi się wydaje, że naturalnym owocem krytyki, jest zaproponowanie alternatywy, albo w postaci konspektu, jak to zrobił Noad, ale można pójść krok dalej.
Tym bardziej, że nie chodzi o dokonane wybory, ale skróty w tekstach, które były narracyjną całością. Czy uzupełnienie tych wycięć to tez grzech?
A wreszcie, jakby nie oceniać takiej, alternatywnej redakcji, to czyż nie jest tylko kolejną wieżą, z której można spojrzeć na przestwór legendarium Tolkiena?

erui napisał(a) (zobacz wpis):

chwała wam, chylę czoła, dzięki Ja też jestem pod wrażeniem. A jednocześnie ciekawi mnie co będzie w kolejnych dwóch tomach waszej redakcji Silmarilliona? Bo kompletne dzieło obejmie pewnie trzy tomy, co nie? Moglibyście uchylić rąbka tajemnicy? Na pewno będzie Akallabeth. A Opisanie Numenoru oraz opowieść o Aldarionie i Erendis z NO? Czy dołączycie Tal Elmar? A co z Lays of Beleriand?

Niestety nie dwóch tomach, tylko jeszcze jednym tomie. Bo to ma być "Silmarillion", a nie "Księgi Wiedzy o Dawnych Dniach".

#10:  Autor: SirielleSkąd: Himring / Midgard WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Bo to ma być "Silmarillion", a nie "Księgi Wiedzy o Dawnych Dniach".

Ahhhhh, ale taka księga to byłoby marzenie Love Może po Silmarillionie Z przymrużeniem oka Jestem za

#11:  Autor: EilífSkąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Mnie bardzo interesuje, jak to będzie z tą publikacją? Wydajecie to oficjalnie i pojawi się w księgarniach, a Tolkien Estate zaprosi Was na herbatkę, czy to takie potajemne wydanie dla wtajemniczonych? wszystko mi się pomieszało

#12:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
A ktoś tu pisze o wydaniu? Tak tylko teoretyzujemy sobie. W grupie znajomych posiedzieliśmy sobie, ułożyliśmy teksty w jakąś tam narracyjną całość. A jak przyjdzie ochota, to w ramach tej grupy być może wydrukujemy sobie, na domowych drukarkach garść egzemplarzy na wieczna rzeczy pamiątkę, i tyle.

#13:  Autor: EilífSkąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ach, sądziłam, że ta poważna dyskusja i te przedmowy itp., które dane mi było oglądać, to już przedsmak ogólnodostępnego dzieła Z przymrużeniem oka A skoro tak, to, hm... good for you, anyway Uśmiech

#14:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Przecież jest oczywiste, że takiego ogólnodostępnego, oficjalnego wydania nie może być. Nie jesteśmy w Rosji albo na Tuvalu. Fanowsko różne rzeczy możemy sobie porobić, ale wszystko w ramach DUP