MumakiL Fandom PresSsss... - fanowskie wydanie Silmarillionu
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 95, 96, 97  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka

#769:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tak z ciekawości - dlaczego układ w dwóch kolumnach się wam nie podoba. Wiersz nie może wbrew pozorom być zbyt długi, nie powinien mieć dużo więcej niż 80 znaków. Dłuższe powodują dyskomfort w czytaniu, więc w pewnych sytuacjach układ w dwie kolumny jest uzasadniony.

#770:  Autor: Baloosh WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Co do długości wiersza - pełna zgoda - nie może być zbyt długi, bo będzie kiepsko się czytało.

Co do składu dwukolumnowego - wg mnie nie jest to zbyt dobre rozwiązanie gdyż:
- taki skład jest rzadko używany - i ja osobiście nie nawykłem do czytania "dwa razy" tej samej strony - ale to może jest kwestia "opatrzenia się"
- w zależności od szerokości odstępu pomiędzy kolumnami - przy czytaniu pierwszej kolumny wzrok mimo wszystko zahacza o drugą kolumnę - co może rozpraszać (bo akurat pojawiła się intrygująca nazwa własna)

#771:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Chcę zawczasu rozwiać wątpliwości. Na najbliższy TF jednotomowego wydania nie będzie. Nie ma na to żądnych szans. Przed nami skład, korekta i robienie indeksu. Ile to potrwa, nie wiem.

#772:  Autor: FrangernSkąd: Piękne Miasto Kraków ;) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Wreszcie zebrałem się do tego, co miałem zrobić rok temu oops, zawstydzenie , czyli skreślić parę zdań po lekturze tomu II Silmarillionu w edycji MumakiL Fanom Press. Długo byłoby opowiadać, czemu nie zająłem się tym wcześniej. Stwierdzę tylko jedno: na pewno nie wynikło to z rozczarowania tym dziełem.
Zeszłoroczne miesiące wakacyjne poświęciłem na jego czytanie, niezbyt śpieszne, tak by zwrócić uwagę na dodane szczegóły, w pełni docenić trud zespołu redakcyjnego i po prostu nacieszyć się lekturą. Ale później brakło mi czasu na podzielenie się wrażeniami tutaj, tak że całkiem niedawno sięgnąłem ponownie po tom II, by odświeżyć swoje wspomnienia.

W największym stopniu spośród całego zbioru moją uwagę przykuła Opowieść o Berenie i Lúthien. Nie znałem wcześniej tego poematu, moje umiejętności w zakresie angielskiego skutecznie ograniczają możliwość sięgania bezpośrednio do HoME, tym bardziej zrozumienia poezji. Stąd ten tekst był dla mnie zupełnie nowy i przez to tak wciągający. Historia doskonale już znana w wersji poetyckiej nabrała nowego, że się tak wyrażę, blasku. Piękna w brzmieniu, przez to i bardziej poruszająca, z nowymi detalami (jak o orku pragnącym ukryć dla siebie pierścień Barahira), które szczególnie przyciągały moją uwagę czy niespodziewanymi dygresjami - jak o Fingolfinie, potęgująca wręcz napięcie, gdy bohaterowie stają u bram Angbandu. Przy tej czytaniu poematu miałem też wrażenie sięgania po to co we Władcy Pierścieni tworzyło "wrażenie głębi": czyli poznanie tego, co w powieści zostało tylko "zasygnalizowane" fragmentami, przytoczonymi przez Aragona pod Amon Sûl. Przyznam, że pojawiło się też, na sam koniec, uczycie żalu. Żalu, iż poemat urywa się i nie można poznać jego dalszego ciągu. Ale i tak, choćby tylko dlatego, co jest zachowane warto sięgnąć po fanowski Silmarillion.

Opowieść o dzieciach Húrina nie wywołała u mnie aż takich odczuć. Zapewne wynikało to z tego, że historię znałem już z NO i DH, a może też dlatego, iż to po prostu, jak dla mnie, przygnębiająca opowieść. Ale i tak przeczytałem ją z zainteresowanie uważnie wypatrując dodatków, uzupełnień, nowych detali, jak dalsze losy Smoczego Hełmu po uwolnieniu Túrina z niewoli. Z większym zainteresowanie przeczytałem Opowieść o upadku Gondolinu, przede wszystkim dlatego, że udało się zespołowi redakcyjnemu połączyć coś co na pierwszy rzut oka nie sposób zunifikować - teksty z NO i KZO. Całość tekstu, bogate w różne szczegóły, wypadała świetnie, spójne i wciągająco.

Jeśli chodzi o teksty z dodatku do tomu, to Quendi i Eldarowie był najtrudniejszym w odbiorze. Cała gama zagadnień lingwistycznych, co do których nigdy nie czułem wielkiego pociągu. Ale zarazem mogłem przekonać się z jaką precyzją Tolkien tworzył swoje języki a zarazem Śródziemie. Ósanwe- kenta i Orkowie to nieco łatwiejsza lektura, interesująca tym bardziej, że nie jeden raz o tekstach tych czytałem na forum, a teraz mogłem na spokojnie mogłem przeczytać je po polsku, w formie drukowanej, w której czytanie bardziej mi odpowiada niż na monitorze.

Cały tom, podobnie jak poprzedni, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Zarówno teksty Tolkiena, jak oprawa graficzna, ilustracje, plan Gondolinu ( Love ), wstęp czy nawet indeks Z przymrużeniem oka . Za to wszystko, za olbrzymią, benedyktyńską pracę chylę czoła przez całym zespołem redakcyjnym chwała wam, chylę czoła, dzięki , a szczególny, dodatkowy ukłon składam Eilíf za trud przekładu poematu chwała wam, chylę czoła, dzięki .

#773:  Autor: raymountSkąd: Warszawa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Że tak nieśmiało dopytam... czy jakiś orientacyjny termin wydania już jest znany? Ewentualnie coś może ruszyło już ze składem/korektą?

#774:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Cały czas faza drugiego składu. A to sprawia, że nie chcę podawać żadnych terminów, bo byłoby to wróżenie z fusów.

Strona 97 z 97

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group