CIA i Tolkien? - kultowe wydanie WP lat 90-tych
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ogólna dyskusja

#17:  Autor: WatcherSkąd: Chodzież WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
No jakoś tak uznałem: jest na okładce części, w której Rivendell się pojawia i jest w dolinie. Rivendell przyszło mi jakoś tak automatycznie, natomiast Upiór jakoś nie Jestem rozwalony Aczkolwiek przyznam, że ta postać zawsze jakoś tak posępnie dla mnie wyglądała, serio Jestem rozwalony

#18:  Autor: aldarion90Skąd: Kalisz WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Drugie wydanie, które czytałem, a pierwsze, które kupiłem za własne pieniądze. Teraz mam dwa komplety bo wuja załatwił od jakiegoś kumpla prawie nowe ale nie nadające się do czytania ponieważ książka była dobrze wydrukowana do, pewnego momentu, a potem część stron się powtarzała. Ów problem występował tylko w pierwszej części. Jeśli mnie pamieć nie myli to ktoś na tym forum już o tym pisał.

#19:  Autor: MichaelSkąd: ze Wschodu WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
A ja dzisiaj właśnie widziałem to wydanie Śmiech. Jadę sobie spokojnie pociągiem, a tu nagle wchodzi ktoś, siada naprzeciw mnie, wyjmuje z plecaka właśnie Wyprawę z tego wydania, i zaczyna czytać Zdziwienie. Zupełnie jakby myślał, że to zwykła książka, a nie jedna z najcenniejszych tolkienowskich relikwii w Polsce Z przymrużeniem oka .

#20:  Autor: moonchild WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Przeglądałam właśnie aukcje allegro, by się zorientować, jakie wydanie WP czytałam jako pierwsze. I okazuje się, że to właśnie CiA ! Wspomnienia wróciły Z przymrużeniem oka Książki były pożyczone, wielokrotnie czytane, porozklejane... Ale nic mi nie przeszkadzało.
Teraz przymierzam się do zakupu, m/w wiem jakie wydanie wybiorę. I tak sobie myślę, że przydałoby się sporządzić zestawienie wszystkich wydań polskich - chronologiczne, ze zdjęciami okładek, stron tytułowych, przykładowego tekstu i ilustracji (jeśli są). Ukróciłoby to powtarzanie zapytań o to, jakie wydanie wybrać, ale przede wszystkim ułatwiłoby to sam wybór. Dobry pomysł ? Do jego realizacji potrzeba zaangażowania kilku albo i kilkunastu osób - posiadaczy różnych wydań Język

#21:  Autor: SirielleSkąd: Himring / Midgard WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Temat odnośnie zestawienia publikacji wydzielony:
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=111733#111733

#22:  Autor: wacho WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Wydanie WP - CiA to było pierwsze wydanie jakie czytałem... uwaga książki kupione przez ubłaganą mamę "z polówki" w Warszawie pod księgarnią Żeromskiego (tuż obok postawionych wcześniej ulicznych "szczęk") ... czytane przez całe wakacje... przez lata traktowane jak relikwia... niestety kiedy już zaopatrzyłem się w "bogate wersje" książka zaczęła wędrować po znajomych i oczywiście przepadła...

#23:  Autor: TahlinSkąd: Szczecin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Wiem, że wątek jest mocno stary, ale cóż...
Moje CIAbuki zniosły dużo, z domową zabawą w introligatora włącznie... co pomogło na jakieś dwa czytania, po czym Wyprawa rozsypała się ponownie. Książeczki są starsze ode mnie, formalnie należą do mojej mamy, ale to jest to wydanie, które dostałam z półki do rąk, gdy po zobaczeniu kawałka Dwóch wież w telewizji zadałam magiczne pytanie "a mamy tego książkę?". Moje, zaanektowane, nie oddam - mama w domu ma przyzwoitszą Muzę do czytania, jakby ją ochota naszła, CIAbuków już nie oddam. I cóż, miłości się nie wybiera, a to było pierwsze wydanie, jakie miałam w łapki i pozostanie TYM wydaniem, niezależnie od dwóch innych wydań i oryginału na półce. Zdaję sobie sprawę z kwiatków typu Gryf, wiem, że dodatki są niekompletne... ale jest jedna rzecz, która zawsze będzie sprawiać, że CIAbuki wygrają nad późniejszymi Muzami, a jest to tłumaczenie wierszy. Jak pierwszy raz zobaczyłam w białej Muzie, że Sam nie śpiewa "O królu elfów Gil-Galadzie śpiewano smutną pieśń w gromadzie" to byłam ciężko rozczarowana. Zostało mi do dzisiaj.

#24:  Autor: WatcherSkąd: Chodzież WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Bo CIAbuki są najważniejszymi tolkienowskimi wydaniami w Polsce i basta! Śmiech Mam niepoparte niczym wrażenie, że to one wyniosły Tolkiena z totalnej niszy do takiej niszy, która niszą nadal jest, ale się ją już w mainstreamie zauważa (w Polsce oczywiście Uśmiech ).

A pisząc to, mam grzbiety moich relikwie tuż przede mną, na godzinie pierwszej Love

Strona 3 z 3

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group