H1: Recenzje (ze spoilerami)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, ... 10, 11, 12  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Film

#9:  Autor: EllenaSkąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Jeleń odgapiony z Tańca ze Smokami Z przymrużeniem oka i uważam go za świetny pomysł Jestem za Alienowaty Thranduil jak na razie super - w tym mignięciu.


Tak pisaliście o tym jeleniu, więc nie wytrzymałam i poszperałam w necie Język
Dostojni - zarówno Thrandzio (alienowaty? hmmmm...) jak i jeleń Jestem za Ten jeleń nawet bardziej do niego pasuje niż koń Uśmiech

Brandywina napisał(a):
Jeśli chodzi o plecaczki, piórniczki, kredeczki, długopisiki, skarpetki i inne pierdułki filmowe, to chyba starsza część oglądaczy filmu już z takich rzeczy wyrosła.


Imo to nie kwestia ''wyrośnięcia z czegoś'' a tego co kto lubi. Piórnik na studiach mi niepotrzebny. Ale długopisik, plakacik czy skarpetki z Legolasem do chodzenia wyłącznie po domu - czemu nie? Uśmiech

#10:  Autor: lis22 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Byłem w kinie wczoraj, zwykłe 2D z napisami w Heliosie
od ok. trzech tygodni czytam recenzje i wypowiedzi o tym, jak to film się nie udał, jaki to on jest nudny, rozwleczony, itp. więc szedłem do kina z lekkim niepokojem, obawiając się bzdur rodem z filmowego Władcy Pierścieni, i? ...
... mile się rozczarowałem Uśmiech
już sam początek jest świetny, widzimy Krasnoludy u szczytu swojej świetności, potem nadlatuje smok i Krasnoludy płacą wysoką cenę za swoje przywiązanie do bogactw i do blasku złota, stają się tułaczami bez domu ...
poznajemy młodego Bilba, który jest dokładnie taki, jaki powinien być, ogólnie wszystkie sceny w Bag End są świetne ... jak i cały film, nie nudziłem się ani chwili, pomimo faktu, że film jest długi, wszystko jest na swoim miejscu.
Dodane wątki - Radagast ( zwany tu burym ) jest ciekawą postacią - owszem, jest zwariowany ale taki chyba powinien być, do tego jest moment, gdzie widać Jego moc, to scena gdy kryje się On w swojej chatce przed pająkami i szepce jakieś zaklęcia, Jego moc widać w oczach.
Biała Rada - dobrze że ją pokazano, widać już zadufanie Sarumana, który gardzi Radagastem i chyba obawia się Gandalfa, widać też, że Galadriela trzyma stronę Gandalfa.
Azog pełni tu rolę Lurtza z WP i mogę to zrozumieć - zresztą, wydaje mi się, że " Hobbit " jest znacznie bliższy literackiemu pierwowzorowi, niż filmowy WP - nie ma tu tak ordynarnych zmian i przeinaczeń jak w WP a inne rzeczy nie rażą tak, jak w przypadku trylogii.
Wielu widzów narzeka na humor i zbyt brawurowe sceny akcji ale to wszystko pasuje do " Hobbita " a nie byłoby na miejscu w WP - humor w WP jest o wiele bardziej nie na miejscu, niż ten w " Hobbicie ".

Kwestia wersji reżyserskiej: spoiler:w filmie nie ma sceny, gdy Bilbo widzi szczątki Narsila w Rivendel - nie ma też scen wędrówki Gandalfa przez jakieś lochy, podziemia, wielu twierdziło, że to będzie Dol Guldur ale chyba nie - podczas zebrania Białej Rady, Gandalf opowiada o spotkaniu Radagasta ze zjawą Czarnoksiężnika z Angmaru, na dowód przynosi jego miecz - Saruman, oczywiście nie wierzy w tą opowieść, po części aby zdyskredytować Gandalfa, bo gardzi Radagastem i Sam już coś knuje ( wie, że Jedyny Pierścień nie przepadł na zawsze ), Saruman twierdzi, że tzw. " Czarnoksiężnik " jest od dawna martwy a jego grób jest zapieczętowany potężną magią.
Krasnoludy opuszczają potajemnie Rivendell, gdyż Rada a szczególnie Saruman przeciwna jest tej wyprawie, Gandalf przez jakiś czas będzie więc sam - w albumie " Kronika 1 Sztuka Tworzenia Filmu " widzimy High Fells - miejsce, gdzie znajdują się grobowce dziewięciu ludzkich króli, Nazguli - tam właśnie zawędruje Gandalf i to widać na zwiastunie.


#11:  Autor: BrandywinaSkąd: Nie uwierzysz, a jeśli nawet, to nie trafisz WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Cytat:
Imo to nie kwestia ''wyrośnięcia z czegoś'' a tego co kto lubi. Piórnik na studiach mi niepotrzebny. Ale długopisik, plakacik czy skarpetki z Legolasem do chodzenia wyłącznie po domu - czemu nie? Uśmiech

Chodziło mi bardziej o przeróżnego rodzaju nie urażając nikogo wszechobecne badziewie, które możemy podziwiać w wersji z Piratami z Karaibów i Spidermanem, a za kilka tygodni pojawi się w hobbickiej odsłonie i falą tsunami zaleje osiedlowe sklepy papiernicze i biurowe stoiska hipermarketów. Co do plakatu, na przedpremierze byłam, na premierze będą plakaty. Mam chrapkę na ten z Galadrielą, nawet kawałek ściany się znajdzie Uśmiech

#12:  Autor: VanwaLómë WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Co do spoilera lis22:brakuje też sceny, gdy Gandalf walczy z Thrainem w Dol Guldur

Myślałam, że poczekam na osobny temat, ale wypowiem się tutaj Z przymrużeniem oka
Wczorajszą wizytę w kinie zaliczam do udanych. 2D z napisami, zupełnie zwyczajnie, klasycznie. Od samego początku niezwykle mnie wciągnęło (zasłona z długich włosów skutecznie uniemożliwia zainteresowanie czymkolwiek, co dzieje się obok, tylko ten wszechobecny chrup i siorb. Jestem przeciw )
Sporo zostało pozmieniane, jak to bywa w ekranizacjach-adaptacjach. Nie jest to wadą, wręcz przeciwnie, myślę, że na potrzeby filmu należało nieco przeredagować opowieść, aby nieznający prozy się nie pogubili. Do krasnoludzkiego wyglądu przyzwyczaiłam się na długo przed filmem, ale dla moich towarzyszy kinowych to był problem, "przecież połowa z nich nawet krasnoluda nie przypomina". Samo nawiązanie na początku przyprawiło mnie o przyjemne wspomnienia. Stary Bilbo mocno ucharakteryzowany, ale najwyraźniej tak trzeba było, w końcu minęła ponad dekada. Przypominał mi nieco Snape'a w ostatnim Harrym, taki był... płaski. Ale dobrze, że potrafię się wyłączyć na takie rzeczy Z przymrużeniem oka Piękne krajobrazy - oczywistość, Radagast bardzo mi się spodobał. Muzyka oczywiście także nawiązywała do WP. Ogólnie rzecz ujmując, mimo paru detali, które szybko zignorowałam, bardzo, bardzo, bardzo mi się podobało i wyruszę pewnie jeszcze parę razy do kina;) Książkę trudno porównać do filmu, gdyż bardzo się różnią, ale i jedno, i drugie chwyciło mnie za serce. Uśmiech Trudno mi przekazać wszystkie moje odczucia w takim jednym poście, jeszcze się zachwycam.

Nieco o szczegółach: Frodo wyruszający na spotkanie Gandalfowi - z książką w ręku - wspaniały pomysł. Cierpienia jeżyka najgorszą sceną. Dobrze, że Radagast chociaż temu zaradził - martwe zwierzęta w lesie bardzo mnie poruszyły. Przesada z orkami zaraz po opuszczeniu Shire, a może nawet w Shire. Wgl wątek z Azogiem to dość dziwne rozbudowanie, nie wpadłabym na nie. Thranduil - może się jeszcze przyzwyczaję. Ale jest dumny, to na pewno. Bilbo - Martin Freeman zagrał naprawdę świetnie, tej postaci obawiałąm się najbardziej. Mimika, głos, gesty, wszystko dopracowane do najmniejszego szczegółu. Mina Gandalfa po przekazie Galadriel o odejściu krasnoludów była ... przekomiczna, to chyba dobre słowo, słodkie oczka xd No i nawet nie gniewam się za scenę z trollami - jestem okropnie bezkrytyczna.


Ostatnio zmieniony przez VanwaLómë dnia 26-12-2012 21:26, w całości zmieniany 1 raz

#13:  Autor: FinduliahSkąd: Mazury cud natury WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie oglądałam spoilerów, nie czytałam żadnych komentarzy ani recenzji przed obejrzeniem filmu. Szłam do kina z jak najlepszym nastawieniem. I co dostałam w zamian? Marną papkę patosu i nadęcia Jestem przeciw Smutek
Sam początek był całkiem niezły, bo Freeman fajnie gra. No i te sceny z zajęciem Ereboru przez Smauga Smoczek
Potem było już coraz gorzej. Najśmieszniej sceny z książki czyli przechytrzenia trolli przez Gandalfa nie ma! Zamiast tego krasnoludy i hobbit spadają w przepaść, są uderzani głazami, atakowani przez orków, ale żaden nie ma najdrobniejszego draśnięcia! Po pewnym czasie chociaż tyle się działo, film zaczął mi się strasznie dłużyć. Niektórzy ludzie na długo przed końcem wychodzili z sali! Nie słyszałam żadnych komentarzy, ale też nie było śmiechu. A przecież Hobbit to książka pełna humoru i uroku. Zamiast tego mamy mrocznego Azoga i pompatycznego Thorina. Strasznie mi się nie spodobał przerysowany Gandalf w scenie z Galadrielą. Natomiast scena z Bilbem i Gollumem była całkiem niezła.
Nie wiem czy obejrzę następną część, ale jeśli już to na pewno nie w kinie. I tak PJ i wytwórnie zgarną mnóstwo kasy na wielbicielach Tolkiena nie dając im w zamian zbyt wiele.

#14:  Autor: lis22 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Oho, widzę powtórkę z FilmWebu - film to " popłuczyny " a ci, którym się podobał nie są godni miana prawdziwego kinomana Z przymrużeniem oka
jak dla mnie, film jest znacznie lepszy od " Dwóch Wież ' i od " Powrotu Króla ".

#15:  Autor: FinduliahSkąd: Mazury cud natury WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie jestem kinomanką. Tak naprawdę bardzo rzadko chodzą do kina, ale jeśli już to chciałabym obejrzeć coś wartego tych 30 złotych. Na maratonie WP siedziałam 12 godzin i nawet na chwilę nie zamknęłam oczu. Na Hobbicie chciało mi się spać po pół godzinie. Ale nie neguję tego, że komuś Hobbit może się podobać. Po prostu piszę o swoich odczuciach i z tego, co widzę, nie jestem w nich odosobniona.

#16:  Autor: lis22 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ja byłem w kinie z trzema innymi osobami, w tym tylko jedna podobnie jak ja jest fanem twórczości Tolkiena i film wszystkim bardzo się podobał, choć były narzekania na fakt, iż będą aż trzy części, ale tylko na to
sam od trzech tygodni czytam o tym, jaki to film jest nudny i do niczego i spodziewałem się stężenia głupot z WP do kwadratu a tymczasem jestem bardzo zadowolony, a wady? - zbytnia sztuczność Orków, Goblinow i Wargów w kilku ujęciach, szczególnie pod koniec filmu.

Strona 2 z 12

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group