Kultura masowa u Tolkiena?
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ogólna dyskusja

#1: Kultura masowa u Tolkiena? Autor: Alice Tinuviel WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Gdzieś natknęłam się na stwierdzenie, że każde dzieło jest nastawione na kulturę masową. Czy twórczość Tolkiena też, i jeśli tak, w jakim stopniu? Jeśli taki temat był, to przepraszam, ale wydaje mi się, że nie, a w każdym razie ja nie zauważyłam Uśmiech

#2:  Autor: LeadrigaSkąd: Smolec WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie jestem pewna czy, biorąc pod uwagę lata 30- 50 XX w. można mówić o kulturze masowej hmmmm... A nawet jeśli, to z pewnością nie wyglądała ona tak, jak obecnie.

#3:  Autor: AnnaelSkąd: Szare Przystanie WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Lecz, wybaczcie, jam człek z lasu, - co to jest właściwie kultura masowa? Dla mas? No, tak, w obecnej dobie jest to dość możliwe do zrealizowania. Hobbita, Tolkien pisał dla swoich dzieci - nie były to więc masy społeczne. Władca powstał na prośbę wydawcy - ale też chyba nie jako produkt masowy - literatura raczej młodzieżowa. Wydawcy zawsze zależy na masowej sprzedaży - a wybitne dzieło, może stać się dziełem masowo poszukiwanym i sprzedawanym - do tego mogą przyczynić się wszelkiego rodzaju np komiksy.. Tolkien napisał jeszcze Legendarium - a to wprawdzie miała być mitologia dla Anglii - w pewnym sensie dla wszystkich Anglików, lecz nie sądzę by odbiorca miał być masowy. Tolkien jest ponadczasowy - ale nie sądzę aby należał do kategorii - dla mas. Może dla maniaków? hmmmm...

#4:  Autor: LeadrigaSkąd: Smolec WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Mam wrażenie, że powinniśmy rozróznić "kulturę dla mas" od "masowości kultury". "Kultura dla mas" istniała zawsze- były to np. objazdowe kina i teatry do których chodzili ludzie słabo wykształceni, podczas gdy "wyższa kultura" była zarezerwowana dla ludzi bogatych i wykształconych. Natomiast "masowość kultury" to to, z czym mamy do czynienia obecnie- kultura jest nastawiona i niejednokrotnie tworzona dla jak największej liczby odbiorców. Nie ma już rozgraniczenia- osoby które np. obejżą film z rodzaju kina alternatywnego, równie chętnie pójda potem na kolejny film o Bondzie.
Alice Tinuviel napisał(a) (zobacz wpis):

Gdzieś natknęłam się na stwierdzenie, że każde dzieło jest nastawione na kulturę masową.

To stwierdzenie według mnie bardziej pasuje do "masowości kultury" hmmmm... A w czasach, gdy Tolkien tworzył swe dzieła bardziej rozpowszechniona była "kultura dla mas". A Tolkien był przecież profesorem- do "mas" więc raczej nie należał Uśmiech Więc niby czemu miałby dla nich tworzyć?
Ale to tylko moja subiektywna opinia Uśmiech

#5:  Autor: TallisKeetonSkąd: Oleśnica WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Dla mnie określenie masowy nie oznacza od razu kiepski. A tylko wytworzony w wielu egzemplarzach. Wiec np. fanziny w tym znaczeniu nie są masowe, bo mają tylko kilka setek sztuk każdego numeru. Ale imo kiepskie może być dzieło niezależnie od masowości czy niszowości - kiepskie może być i dzieło, które zarobi miliard dolarów i dzieło, które wydadzą w 500 egzemplarzach. Tyle, że zwykle to to pierwsze będzie atakowane, że jest złe tylko dlatego, że masowe, a to drugie będzie czczone tylko dlatego, że trudno dostępne. Co nie musi mieć nic wspólnego z ich prawdziwą jakością. Imo Tolkien jest masowy w sensie ilości wydanych dzieł, egzemplarzy, edycji i jeszcze przez to, że stał się podstawą produkcji gier, gadżetów, zabawek itp. Jest "masowy" z powodu ilości produkcji opartej na tym swiecie, (no, i po części pewnie też chałowości samej tej produkcji) ale nie z powodu chałowości samego świata. Ale jeśli popatrzeć na obecną produkcję w sensie tego poziomu, który zwykle mamy na myśli, gdy mówimy "kulura masowa", a więc tego najniższego poziomu (nie wiem, jakieś disko, techno, rap, pop, a wsród filmów np. Bond, adaptacje komiksów itp) to dla mnie oczywiste, że Tolkien - i to zarowno książki, jak i fanziny, jak Pidżejofilm, nie mowiac już o adaptacji BBC - o kosmos wyprzedza produkcję, która przez całą dobę mamy w TV i w większości radia, a i pewnie wielu księgarniach i płyciarniach. Uśmiech
poz Uśmiech
tal

#6:  Autor: FinduliahSkąd: Mazury cud natury WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Masowe, czyli tworzone pod publiczkę. Literatura masowa to wszelkiego rodzaju harlequiny, książki typu Zmierzch, serie pana Coelho, Danielle Steel itp itd.

WP zalicza się do tzw. high fantasy, ale to część literatury popularnej, nie masowej.

Strona 1 z 1

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group