Czy Frodo miał wybór? (misja Powiernika Pierścienia)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Władca Pierścieni

#25:  Autor: Wielki Hobbit WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Frodo miał wybór. "Jak w bohaterskich opowieściach. Tych naprawdę ważnych. Mrocznych i pełnych grozy. Baliśmy się poznać ich zakończenie. Bo czyż koniec może być szczęśliwy? Czy świat będzie taki jak dawniej choć stało się tyle zła? Ale w końcu zły czas przemija. Usuwa się w cień. Nawet mrok przemija. Przyjdzie nowy dzień, a kiedy wejdzie słońce, tym czystym rozbłyśnie światłem. Te opowieści zapadały w pamięć. Nawet jeśli byłeś zbyt mały by pojąć ich sens. Ale wydaje mi się, że go pojmuję. Teraz wiem. Bohaterowie tych opowieści mogli zawrócić, ale nie chcieli. Szli naprzód. Ponieważ mieli wiarę. A w co my wierzymy? W to, że na tym świecie istnieje dobro. I że warto o nie walczyć."

#26:  Autor: Newsio WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Witam. Wydaje mi się że był gdzieś na to oddzielny wątek ale nie mogę odszukać. Natknąłem się dzisiaj w necie na ciekawy artykuł, w którym autor w nowy dla mnie sposób podchodzi do pytania "dlaczego Frodo i Gandalf nie polecieli na orłach do Mordoru?".

http://www.wykop.pl/ramka/2106046/dlaczego-we-wladcy-pierscieni-gandalf -nie-wykorzystal-orlow-od-samego-poczatku/

Przyznam, że brzmi to bardzo sensownie więc mam pytanie do posiadaczy anglojęzycznej wersji książki. Czy Gandalf faktycznie używa słowa "fly". Zdziwienie Wiem że może mieć ono także znaczenie "uciekać, pierzchać" ale wtedy teza o sekretnym planie Gandalfa będzie dla mnie co najmniej mocno prawdopodobna....

#27: Re: Czy Frodo miał wybór? (misja Powiernika Pierścienia) Autor: Natalii WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Myślę ,że tak. Frodo miał wybór. Nikt go nie prosił o zniszczenie pierscienia nikt na niego nie naciskał. Przypomnę ,że podczas narady u Erlonda sam sie zgłosil do tej misji.Sam nałozyl sobie to przebie choć nikt od niego tego nie oczekował. Zwróćmy uwage jakie zdziwienie i szok wywołał u reszty uczestnikow obrad tym czynem. To byl tylko i wyłacznie jego wybór.On sam go podjął. Pozniej tylko musiłl ponosić tego konsekwencje (no bo wyprawę do Mordoru nie nazwiemy chyba zwykła wycieczka krajoznawczą) Sądzę ,że na początku do końca nie wiedzial na co sie zgodził i jak ogromny ciężar zdecydował się wziaźc na swoje barki.W filmie jest to świetnie ukazane. Chodzi mi o moment gdy hobbit pyta się Gandalfa czy Mordor jest w prawo czy w lewo.Nie wiem czemu ale wtedy zrobiło mi sie smutno. Frodo nawet nie wiedział na jaka mekę się wtedy zapisał. Ale czy gdyby wiedział to czy by sie wtedy zgłosił?
Ktoś napisał wczesniej ,że oprócz palca nic więcej nie stracił. Otoż nie zgadzam się z tym stwierdzeniem.ON stracił duzo więcej. On stracił życie. Moze trudno to zrozumiec bo przeciez wrocił to domu,ukończył misje żył mogło sie wydawać jak dawniej, ale on nie byl juz taki sam. Trud wędrówki wywarł na nim ogromna pieczęć. jak sam mowił,,Nie ma w gruncie rzeczy powrotu....Skaleczyły mnie sztylet, jadowite żądło ostre zęby długo dźwigane brzemię. Już nie był tym beztroskim, wesołym hobbitem. Cała sile woli i radość życia zostawił gdzie na skałach Mordoru. Nie umiał żyć tak jak wczesniej....
Musiał odejść z Shire żeby zaznać spokoju...
Uśmiech

Strona 4 z 4

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group