Haft - prace i wzory
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Twórczość fanowska

#57:  Autor: AguchaSkąd: Łódź WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Rany-Wasze prace są sliczne Uśmiech pogratulować talentu Uśmiech

#58:  Autor: Marille UndómielSkąd: Warszawa, a trochę z gór i lasów WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tahlin napisał(a) (zobacz wpis):

Moja pierwsza hafciarska próba zawisła właśnie na ścianie w pokoju. Białe Drzewo nie jest wprawdzie ani specjalnie oryginalne, ani skomplikowany, ale i tak jestem zadowolona, że udało mi się je dokończyć. No i fajnie wygląda w ramce na ścianie, chociaż przy Waszych pracach wypada bardzo blado.


Właśnie po długiej nieobecności wpadłam z wizytą w tym temacie Uśmiech i chciałam Ci napisać Tahlin, że świetna ta Twoja pierwsza próba hafciarska Jestem za .
Moje najszczersze gratulacje Kwiatek Róża Kwiatek
Czy to też haft krzyżykowy, bo na zdjęciu tego nie widać.
W każdym razie zachęcam gorąco - po tak owocnym starcie - do wykonania następnych haftów Uśmiech Będziemy znowu mogli podziwiać owacje na stojąco, ach dziękuję, dziękuję

#59:  Autor: TahlinSkąd: Szczecin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ojej, dziękuję Uśmiech Wygląda na to, że to była pierwsza i ostatnia próba hafciarska, czasu nie ma na takie zabawy. A haft nie jest krzyżykowy, nie mam pojęcia, czy to w ogóle jest jakiś sposób. Po prostu wydrukowałam Drzewo, wycięłam, przyłożyłam do materiału i odrysowałam... a potem wbijałam igłę w jeden kontur gałęzi i wyciągałam drugim, i tak za każdym razem. Więc po drugiej stronie jest dokładnie takie samo drzewko, tylko brzydsze. Robiłam na czuja, nie mam pojęcia o haftowaniu.

#60:  Autor: Marille UndómielSkąd: Warszawa, a trochę z gór i lasów WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tahlin napisał(a) (zobacz wpis):

A haft nie jest krzyżykowy, nie mam pojęcia, czy to w ogóle jest jakiś sposób. Po prostu wydrukowałam Drzewo, wycięłam, przyłożyłam do materiału i odrysowałam... a potem wbijałam igłę w jeden kontur gałęzi i wyciągałam drugim, i tak za każdym razem. Więc po drugiej stronie jest dokładnie takie samo drzewko, tylko brzydsze. Robiłam na czuja, nie mam pojęcia o haftowaniu.


Wiem mniej więcej o jaki typ haftu chodzi, ale tez nie mam pojęcia, jak się on zwie oficjalnie hmmmm... .
A tak poza tym to naprawdę niezła jesteś, jak tak z marszu to 'wydziergałaś' Jestem za . Tym bardziej godne jest pochwalenia.
No i oczywiście zachęcam do podobnych działań w przyszłości (co prawda czasochłonne, ale daje satysfakcję, jak już się skończy).
Pozdrowienia 'hafciarskie' przesyłam Uśmiech

#61:  Autor: Agnes WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie jest to może zbyt oryginalne (wzór wzięłam z tego tematu), ani jakoś specjalnie udane (moja pierwsza taka praca), ale napracowałam się, więc chciałam się pochwalić Z przymrużeniem oka

Drzewko wylądowało na poduszce Elfik