Karczma Długich Opowieści
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... , 35, 36, 37  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Pod Rozbrykanym Kucykiem

#281:  Autor: Natolin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie chcę się narzucać, ale może naszą nową, spokojniejszą i bardziej kameralną wyprawę zaczniemy od uregulowania pewnej sprawy w Rohanie... Śmiech

#282:  Autor: Natolin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
No to zacznę:

Miesiąc po burzy piaskowej
W jednym z niezliczonych kątów Karczmy Długich Opowieści siedziała grupka istot różnych ras. Jeden z nich o rysach wyraźnie rohańskich palił fajkę. Nie lubił fajkowego ziela, ale jakiś hobbit wręczył mu woreczek, więc wypadało wypalić.
- No i co? - zaczął rozmowę. - Kuzyn Galmira uratowany, setki haradzkich głów ściętych, to co będziemy robić dalej? Mnie ciągnie na nową wyprawę, lecz teraz wolałbym wyruszyć sam. W tej wyprawie nie będę potrzebował wielkich wojowników takich jak Wy, bo nie trzeba będzie rąbać głów Złych, nie potrzebuję też wielkiej magii. Chodzi bowiem powrót do ojczyzny.
Lecz Rohańczyk spostrzegł niezadowolone twarze przyjaciół.
- Widzę, że chcecie iść ze mną. Podjąłem decyzję. Możecie iść -uśmiechnął się. - Więc kto wyrusza ze mną?! - Natolin odłożył fajkę, wstał i wyciągnął elficki miecz, który otrzymał kiedyś w Lorien.

#283:  Autor: GalmirSkąd: LOTHLORIEN WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Z grona przyjaciól wstał Galmir i przemówił niskim głosem wściekły :
-Chętnie z tobą wyruszę do Rohanu,lecz nie wiem po co...możesz nam objaśnić na czym polega twoja misja???? hmmmm...

#284:  Autor: Natolin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
- Oczywiście - odparł Natolin. - Chodzi o to, że chcę wrócić na stałe do ojczyzny. Ostatnio słyszałem, że król Rohanu daruje winy tym osobom, które wykonają dla niego parę małych zadań. Chyba już wiecie co mam zamiar zrobić. No to kto idzie? Chcę wyruszyć jak najszybciej.

#285:  Autor: GalmirSkąd: LOTHLORIEN WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ja...Lecz najpierw musimy opić cel wyprawy,myślę że po tym znajdzie się wielu chętnych do wyprawy :elf:Barman księżycówa dla wszystkich na mój koszt Jestem rozwalony -powiedział Galmir...

#286:  Autor: Natolin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Minęło parę miesięcy. Pan Rohańczyk siedział wciąż przy tym samym stoliku w rogu knajpy.
- Widzę te tłumy chętnych! - rzekł wreszcie zniecierpliwiony. - Nikt! Nikt się nie zgłosił! Czy w Śródziemiu ostatnio aż tak trudno o dobrą kompanie do podróży pełnej przygód?! W takim razie ruszam sam. Do zobaczenia!

#287:  Autor: tomasson1204Skąd: Nawet nie pytaj... WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie odchodź!!! Obiecuję w ciągu tygodnia będziesz tu miał osobistą armię... -rzekł jeden z ludzi siedzących w grupie gapiów, miał na imię Hejnał...

#288:  Autor: EilífSkąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
- Doprawdy? Czy przywiedziesz mi lud, chętny zaznać przygód i wyruszyć w podróż pod mym przewodnictwem? A może kusisz mnie podstępem, co bym opuścił rychło tę zacną gospodę, której właściciel posłałby za mną armię Wargów za nieuiszczenie opłaty za trunki? Tego pragniesz? Mej zagłady? Czy też rzeczywiście jesteś mi przyjacielem? I rzeknij jeszcze, skąd przybywasz, bo oblicze twe szpetne, jako rzadko napotkać można.

Strona 36 z 37

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group