Niekonsekwencja w imionach żeńskich - u tłum. Skibniewskiej
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Lingwistyka

#1: Niekonsekwencja w imionach żeńskich - u tłum. Skibniewskiej Autor: AdanSkąd: Uć WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Czy zauważyliście że Skibniewska (nie wiem jak jest u innych tłumaczy) do pewnych żeńskich imion elfickich dodała końcówkę -a która w polskim języku (jak i w łacinie) związaną jest najczęściej z rodzajem żeńskim, a do innych żeńskich imion owej końcówki nie dodała.
Przykłady: orginał - Galadriel - tłum. Garadriela, Arwen -Arwena, Morwen - Morwena, ale już Miriel (a nie Miriela), Indis (a nie Indisa), Luthien (a nie Luthiena), Nienor (a nie Nienora), Idril (a nie Idrila).
Skąd ta niekonsekwencja tłumaczki? Dlaczego do niektórych imion dodała -a , a do innych nie? Osobiście uważam, że powinna albo dodać -a do wszystkich imion żeńskich, albo nie dodawać -a wcale, przy czym bardziej się skłaniam do tego drugiego. Lepiej byłoby pozostawić imiona w orginale.

#2: Niekonsekwencja w imionach żeńskich - u tłum. Skibiniewskiej Autor: DaewenSkąd: wrocław WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Końcówka -a w imionach Arwena, Morwena jest szczególnie idiotyczna- Tolkien wyraźnie pisze że -wen to cząstka oznaczająca dziewczynę w imionach żeńskich...

#3:  Autor: FirielSkąd: Południe WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Moim zdaniem Skibniewska dobrze zrobiła - choć możnaby się sprzeczać co do Morweny itd, to Galadriela bardziej mi się podoba niż Galadriel (brzmi bardziej "po polsku"), a Ildisa, Luthiena itp brzmią po prostu idiotycznie.

#4:  Autor: NifrodelSkąd: Ossiriand WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Zgadzam się z Adanem,
należało zostawić imiona tak jak zaproponował to Tolkien. Wtedy inaczej ( i melodyjniej) rozkłada się akcent. Ale to już kwestia "ucha".
(pewnie znowu ktoś mi zaraz wytknie, że traktuję teksty Tolkiena jako żródło objawienia tudzież, że uprawiam politykę dresiarzy?Język
"Do licha z Elfami i ich sztywnym karkiem" .)

Myślę, że po prostu przyzwyczailiśmy się do Luthien i Galadrieli, jakie zaproponowała Skibniewska...a Galadriela jest zgodna z zasadami polskiej pisowni imion, które z reguły kończą sie na "a".
(może jakaś słownikowa regułka Ruginwaldusie? Z przymrużeniem oka )

#5: Niekonsekwencja w imionach żeńskich - u tłum. Skibniewskiej Autor: RuginwaldusSkąd: Galadhrest WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Adan napisał(a):

Osobiście uważam, że powinna albo dodać -a do wszystkich imion żeńskich, albo nie dodawać -a wcale, przy czym bardziej się skłaniam do tego drugiego. Lepiej byłoby pozostawić imiona w orginale.

Zgadzam się, zaniechanie konsekwencji to w tej sytuacji podstawowe uchybienie tłumaczki. Ja jednak, mimo wszystko, optowałbym za dodaniem polskiej końcówki dla imion żeńskich, bo pozostawienie ich w formie oryginalnej oznacza równocześnie rezygnację z deklinacji. A przez czterdzieści lat "Luthiena" też by się przyjęła (pytanie-czy rok temu ktoś wychylił szklanicę z okazji czterdziestej rocznicy wydania "WP"? Uśmiech)

#6: Niekonsekwencja w imionach żeńskich - u tłum. Skibniewskiej Autor: Tom GooldSkąd: Sosnowiec WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nifrodel napisał(a):

należało zostawić imiona tak jak zaproponował to Tolkien. Wtedy inaczej ( i melodyjniej) rozkłada się akcent.

To nie tylko kwestia akcentu i urody brzmienia. Te "wspomniane" imiona to imiona w języku elfów i jako takie (obcojęzyczne, to nie Westron) nie powinny być tłumaczone i odmieniane
Ruginwaldus napisał(a):

(pytanie-czy rok temu ktoś wychylił szklanicę z okazji czterdziestej rocznicy wydania "WP"? Uśmiech)

Cały blok tolkienowski ubiegłorocznego Polconu w Katowicach przebiegał pod tym hasłem.

#7: Niekonsekwencja w imionach żeńskich - u tłum. Skibniewskiej Autor: RuginwaldusSkąd: Galadhrest WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tom Goold napisał(a):

Te "wspomniane" imiona to imiona w języku elfów i jako takie (obcojęzyczne, to nie Westron) nie powinny być tłumaczone i odmieniane


Nie tłumaczone-owszem, ale czy nie odmieniane... W językach opartych na składni, szyku-nie ma problemu. Pozostawione w swych formach podstawowych brzmiałyby jednak obco we fleksyjnym przecież języku polskim. Nie mówiąc o możliwych zatarciach czy wręcz zafałszowaniach znaczeń.

#8: Niekonsekwencja w imionach żeńskich - u tłum. Skibniewskiej Autor: Tom GooldSkąd: Sosnowiec WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ruginwaldus napisał(a):

Tom Goold napisał(a):

Te "wspomniane" imiona to imiona w języku elfów i jako takie (obcojęzyczne, to nie Westron) nie powinny być tłumaczone i odmieniane

Nie tłumaczone-owszem, ale czy nie odmieniane... W językach opartych na składni, szyku-nie ma problemu. Pozostawione w swych formach podstawowych brzmiałyby jednak obco we fleksyjnym przecież języku polskim. Nie mówiąc o możliwych zatarciach czy wręcz zafałszowaniach znaczeń.


Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś - chodzi głównie o to, że słowa w językach elfów są obce już w stosunku do Westronu. Np. Tolkien w oryginalnym tekście angielskim wyróżnia takie słowa pisząc kursywą (nie dotyczy to imion).
Oto właśnie chodzi by te imiona zachowały swe obce brzmienie także w przekładzie książki. Oczywiście można zrobić tak jak np. pani Skibniewska i zamiast Arwen mamy Arwenę, ale czy naprawdę było to konieczne? A pozostawiona niekonsekwencja już pozostała... Osobiście mnie to nie razi - przyzwyczaiłem się Z przymrużeniem oka

Strona 1 z 4

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group