Jak przekonujecie ludzi do sięgnięcia po książki Tolkiena?
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ogólna dyskusja

#25:  Autor: Mirwen SilivrenSkąd: Lothlorien WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Adiemus napisał(a) (zobacz wpis):
czyli: nic na siłę - wszystko młotkiem Jestem rozwalony
"Spróbowałem zmolestować do Książka Hoppita siedemnaście osób, z czego osiem to moja rodzina w tym dziadek analfabeta wszystko mi się pomieszało , ale szesnaście powiedziało, żebym się kopnął w Mam coś dla ciebie skoro głowy nie mam i tylko dziadkowi się książka spodobała, bo ładnie smok narysowany, a papier miętki i po obejrzeniu można wykorzystać gdzie indziej" Złośliwy uśmiech


A wy jak sobie radzicie? Język


Serdecznie dziękuję za uprzyjemnienie mi dnia Uśmiech Uśmiech Uśmiech Uśmiech
W moim przypadku dość dobrze działa położenie książek w widocznym miejscu, ale może taką mam rodzinę. W sumie mam jeszcze parę pomysłów. Można:
1. Pożyczyć książkę
2.Dać książkę, jeśli mamy jakiś egzemplarz, który nie jest nam specjalnie potrzebny.
3. Włączyć film albo audiobooka.( albo hymn do Elbereth, jeżeli ktoś zupełnie nie orientuje się w temacie na pewno zapyta co to za język i można zacząć rozmowę)
4. Zagrać w jakąś grę związaną z "Władcą Pierścieni"(na moje młodsze kuzynki zadziałało "Ubierz sobie elfią księżniczkę w Rivendell")
5 Nosić publicznie i demonstracyjnie naszyjnik Arweny, bo w końcu ktoś zacznie się zastanawiać gdzie wcześniej widział taki wisiorek i będzie można nawiązać do Tolkiena bezpośrednio.

Mam jeszcze parę pomysłów zależnych od wieku namawianego, ale uważam, że specjalnie natrętnie przekonywać nie wolno, bo spotka się to odwrotnym skutkiem. Aha. W przypadku "Silmarilionu" to nie działa. Nie wiem dlaczego Smutek

#26:  Autor: SędziwojkaSkąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie przekonuję. Język
Nie odczuwam obecnie takiej potrzeby.
Raz, moja faza tolkienowska od ładnych 6-7 lat jest w regresie.
Dwa, na opornych szkoda mi nerwów obu stron (może te osoby samodzielnie się skuszą, a jeśli nie, trudno).
Trzy, tak się składa, że na różnych etapach mojej działalności edukacyjnej i zawodowej, nie wiedzieć czemu, zawsze w moim otoczeniu znalazły się ludki będące fanami dzieł Tolkiena (chociaż niestety głównie LOTR). wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

#27:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tez nie przekonuję, choć może nie mam regresu, ale uważam, że każdy może sam wybrać. Jeżeli ktoś mnie zapyta czy warto i dlaczego warto, odpowiem, ale namawiać nie mam ochoty ani potrzeby.

Strona 4 z 4

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group