O wyższości klingońskiego nad quenya i sindarinem
Idź do strony 1, 2  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Lingwistyka

#1: O wyższości klingońskiego nad quenya i sindarinem Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Podejrzewam, że zostane zlinczowany, ale nim to sie dokona, śpiesze wyjaśnic o co mi biega. Nie sugeruje wyższości gramatycznej, czy tym bardziej piekna jezyka Klingonów (Star Trek), nad jezykami stworzonymi przez Tolkiena. Nie kwestionuje geniuszu lingwistycznego Tolkiena, chcę zwrocic tylko uwage na prosty fakt. jak bardzo bysmy się nie starali tak quenya, jak i sindarin, sa językami, ktory nie da się (jak na razie wykorzystac w życiu codziennym. Mozemy napisac wiersz, przetlumaczyc niektore teksty prozatorskie, ale pogadac to sobie nie pogadamy.

(Ja, jako lingwistyczne beztalencie, to już w ogole nie pogadam wieeeeeeeeeelgachny uśmiech)

Tymczasem jezyk klingoński jest tak dalece rozwinięty, że mozemy się w nim komunikowac w miarę swobodnie. Nie wspominam o tłumaczeniu utworow Szekspira na klingoński. Ale o uzyteczności tego języka niech świadczy to --> http://www.google.com/intl/xx-klingon/

Niestety nic mi nie wiadomo, ale z checia zmienię swoje zdanie, by ktorakolwiek z przeglądarek dalo się obsłużyc w quenyi, czy sindarinie.

W każdym razie, czy nie czas zniwelowac ta przewage i stworzyc możliwośc obsługiwania przeglądarki np. googla w sindarinie?

#2:  Autor: NolimonSkąd: Dalekie Południe/Grybów/Kraków WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
MLu, co za heretycki temat Obrażam się Jestem rozwalony
Myślę, że quenya ma na tyle duży zasób słownictwa, rozbudowaną gramatykę i określone zasady słowotwórstwa, że teoretycznie można by spokojnie porozmawiać na wiele tematów. Oczywiście w praktyce jest to mało prawdopodobne Język brakuje native speakerów, a nie każdy jest w stanie opanować kilku tysięcy wyrazów, by móc porozumiewać się płynnie, bez zerkania do słownika Z przymrużeniem oka. Chociaż z własnego ponadrocznego doświadczenia Język wiem, że tłumacząc systematycznie krótsze lub dłuższe teksty słownictwo przyswaja się samo i teraz mogę sobie na nudnych lekcjach w szkole (najczęściej na polskim Złośliwy uśmiech ) tłumaczyć fragmenty wierszy czy prozy z podręcznika tylko przy użyciu własnej głowy Ble Ble ;D . Co do tych googli to nie widzę problemu, ostatnio na prośbę znajomego przetłumaczyłem tekst reklamowy dla strony internetowej pewnej firmy projektującej strony internetowe Śmiech . Co do Twojego "jak na razie nie możemy" to masz rację - cały czas pojawia się nowe słownictwo i hipotetyczna komunikacja staje się coraz bardziejh możliwa. Np. jeszcze dwa lata temu przetłumaczenie kawałka "Silmarillionu" na quenyę mogło sprawiać masę trudności z powodu braku prostych wyrazów typu: "inny", "bardzo", "mniej", "dostać", "o (na temat)", "prawda", "który", "tak... jak" etc. Wszytskie te słowa pojawiły się w nowych wydaniach Vinyar Tengwar i uaktualnieniach słownika H. Fauskangera. Jest nadzieja, że będą dalej pojawiać się i zapełniać luki Uśmiech. Najbardziej dotkliwy jest brak niektórych spójników i zaimków, przez co nie da się budować niektórych typów zdań podrzędnych i trzeba zmieniać składnię. Największej przyjemności dostarcza znajdowanie neologizmów wieeeeeeeeeelgachny uśmiech (zapraszam np. tutaj albo tu, albotu Uśmiech).

Co do tego klingońskiego, MLu, może podasz jakieś źródła, szczegóły? Jak "dalece" jest rozwinięty? Z przymrużeniem oka Na "Star Treku" to ja się znam jak... jak troll jaskiniowy na gwiazdach, o Ble Ble ;D . Jakoś argument, że przetłumaczono na ten język parę wyrazów ze strony googli nie jest dla mnie wsytarczająco miażdżący Jestem rozwalony . Ciekawy też jestem poziomu tego tłumaczenia Szekspira hmmmm... . Kto w ogóle stworzył/tworzy ten język? Fani? Spox I czy oni go "wykorzystują w życiu codziennym"? Język Wątpię. Z przymrużeniem oka

#3:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nolimon napisał(a) (zobacz wpis):
MLu, co za heretycki temat Obrażam się Jestem rozwalony

Dokładnie taki, jakie lubię. Vivat herezja, vivat prowokacja, vivat rewizjonizm!!! Złośliwy uśmiech wściekły Ratujcie bo go pobiję Jestem rozwalony

Cytat:
Myślę, że quenya ma na tyle duży zasób słownictwa, rozbudowaną gramatykę i określone zasady słowotwórstwa, że teoretycznie można by spokojnie porozmawiać na wiele tematów. Oczywiście w praktyce jest to mało prawdopodobne Język brakuje native speakerów, a nie każdy jest w stanie opanować kilku tysięcy wyrazów, by móc porozumiewać się płynnie, bez zerkania do słownika Z przymrużeniem oka.

Wiem, że neo-sindarin i neo-quenya się rozwijają i wiem, ze sa coraz kompletniejsze, i to zarowno dzieki nowym tekstom publikowanym w Vinyar Tengwar i Parma Eldalamberon, jak i wkładowi lingwistycznych fanów. Tym bardziej dziwi mnie brak googla w opcji quenayskiej. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Co do tych googli to nie widzę problemu, ostatnio na prośbę znajomego przetłumaczyłem tekst reklamowy dla strony internetowej pewnej firmy projektującej strony internetowe Śmiech .

To mnie bardzo cieszy.

Cytat:
Co do tego klingońskiego, MLu, może podasz jakieś źródła, szczegóły? Jak "dalece" jest rozwinięty? Z przymrużeniem oka

Zacznij od tego. http://en.wikipedia.org/wiki/Klingon_language i tutaj http://www.kli.org/

Tam znajdziesz więcej linków, a imię ich legion. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Ciekawy też jestem poziomu tego tłumaczenia Szekspira hmmmm... .

Nie jestem w stanie ocenic, ale na potrzeby Star Trek: Undiscoverd Country, pracowali powazni ligwiści, ktorzy zajęli się tym tłumaczeniem.

Cytat:
Kto w ogóle stworzył/tworzy ten język? Fani? Spox I czy oni go "wykorzystują w życiu codziennym"? Język Wątpię. Z przymrużeniem oka

Wątpic możesz, ale fakty sa faktami.
Cytat:
According to Guinness World Records for 2006, it is the most spoken fictional language with a number of speakers.


Fandom Star Treku, nie dośc, że jest wielokrotnie wiekszy od tolkienowskiego, to stopien przegięcia fanów jest tez nieporownywalnie większy. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

#4:  Autor: AchikaSkąd: Lublin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Parę lat temu gazety obiegła informacja, że szpital psychiatryczny w jakiejś tam miejscowości w USA poszukuje tłumaczy z klingońskiego do porozumiewania się z pacjentami, którym się wydaje, że są Klingonami i odmawiają używania angielskiego. Nie mam pojęcia, czy to był żart czy prawda.

A Szekspira i Biblię po klingońsku widziałam na własne oczy. Na biurku mojego szefa (klingoński jest jednym z 14 języków, które zna). Nawet chciał mi pożyczyć Śmiech

#5:  Autor: NolimonSkąd: Dalekie Południe/Grybów/Kraków WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Tym bardziej dziwi mnie brak googla w opcji quenayskiej. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Wersja alfa by Nol w załączniku Jestem rozwalony (all right reserved Super śmiech ).

Lepiej przestanę się zajmować tym językiem, bo NFZ będzie musiał za jakiś czas zatrudnić tłumacza quenyi w psychiatryku, a znaleźć go będzie trudniej niż tłumacza klingońskiego Jestem rozwalony .

Ten Twój szef, Achika, to jakiś międzygalaktyczny poliglota Super śmiech .

MLu, nie mam zamiaru wchodzić w polemikę (bo wiem czym to grozi wieeeeeeeeeelgachny uśmiech) . Nie mam też zamiaru zagłębiać się w szczegóły tego klingońskiego, bo obchodzi mnie tyle co zapewne quenya fanów "Star Treka" Język Wyższość uznaję tylko w tym względzie, że skoro fanów jest więcej, to mają więcej możliwości współdziałania w tworzeniu tego języka. Każdy z n-milionów bierze sobie kawałek Biblii i tłumaczy, składają to do kupy i wychodzi "Biblia po klingońsku" Jestem rozwalony . Quenyistów niestety tylu nie uświadczysz (a może i stety Złośliwy uśmiech ).

#6:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nolimon napisał(a) (zobacz wpis):
Wersja alfa by Nol w załączniku Jestem rozwalony (all right reserved Super śmiech ).

Brawo ten, Pan. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Lepiej przestanę się zajmować tym językiem, bo NFZ będzie musiał za jakiś czas zatrudnić tłumacza quenyi w psychiatryku, a znaleźć go będzie trudniej niż tłumacza klingońskiego Jestem rozwalony .


Hie, hie. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Ten Twój szef, Achika, to jakiś międzygalaktyczny poliglota Super śmiech .

Zazdroszczę mu. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
MLu, nie mam zamiaru wchodzić w polemikę (bo wiem czym to grozi wieeeeeeeeeelgachny uśmiech) .

A czym to grozi, bo ja nie wiem?? Język Super śmiech Jestem rozwalony

Cytat:
Nie mam też zamiaru zagłębiać się w szczegóły tego klingońskiego, bo obchodzi mnie tyle co zapewne quenya fanów "Star Treka" Język Wyższość uznaję tylko w tym względzie, że skoro fanów jest więcej, to mają więcej możliwości współdziałania w tworzeniu tego języka. Każdy z n-milionów bierze sobie kawałek Biblii i tłumaczy, składają to do kupy i wychodzi "Biblia po klingońsku" Jestem rozwalony . Quenyistów niestety tylu nie uświadczysz (a może i stety Złośliwy uśmiech ).


Stwierdzenie o wyższości było oczywistą prowokacją, ale też przypomnieniem, że to nie jest tak, że tylko w przypadku Tolkiena mamy do czynienia z powstaniem, rozwojem i funkcjonowaniem "sztucznego" języka.

Klingon, jest dzielem fanów, ale jednoczęsnie lingwistów, dla których to jest zabawa, ale zabawa na powaznie, lingwistyczne wyzwanie.

Fakt, że udalo się stworzyc, funkcjonalny jezyk, w ktorym można oddac treści wyższe i codzienną rozmowę, to nie byle jakie osiągnięcie. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Sam przyznałeś, że w porzypadku Quenyi i Sindarinu łatwiej stworzyc poezję i tłumaczyc literature, niż porozmawiac, o codziennych, prozaicznych kwestiach. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

#7:  Autor: AdanSkąd: Uć WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nolimon napisał(a) (zobacz wpis):
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Tym bardziej dziwi mnie brak googla w opcji quenayskiej. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Wersja alfa by Nol w załączniku Jestem rozwalony (all right reserved Super śmiech ).


Proponuje jeszcze troszke popracowac nad podstronami (w klingonskiej wersji można troszkę poklikać wgłąbUśmiech) i wysłac do google.com. Myślę, że spokojnie to zamieszczą Śmiech. Jak to bowiem jest, że Klingoni maja swoje google a Elfik Elfik Elfik nie Język Z przymrużeniem oka.
Poza tym przydałoby się jeszcze przetłumaczyć na Sindarin:D .

Przy okazji, czy widzieliście google w języku Horacego Uśmiech ?
Czyż nie wygląda ślicznie Love ?

#8:  Autor: Lomendil WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Adan napisał(a) (zobacz wpis):

Przy okazji, czy widzieliście google w języku Horacego Uśmiech ?
Czyż nie wygląda ślicznie Love ?


Hmmm, tylko Horacy nie zrobiłby błędu w stylu "Preme "return" ad parcere tempus" Uśmiech Gerundium w accusatiwie to albo samo "parcere", czyli identyczne z nominatiwem, albo "ad parcendum".

Strona 1 z 2

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group