Inne książki Tolkiena.
Idź do strony 1, 2  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ogólna dyskusja

#1: Inne książki Tolkiena. Autor: mattSkąd: Rivendell WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tolkien napisał nie tylko Hobbita, Silmariliona i Władce. Chciałem się dowiedzieć co myślicie o pozostałych jego książkach.

#2:  Autor: DropsSkąd: Bielsko WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
No tak nareszcie ktoś to zauważył Elfik

Przygody Toma Bombadila - moim zdaniem są całkiem niezłe. Niektórzy twierdzą, że tylko jakieś tam wierszyki, które niedość, że nie trzymają się qpy to jeszcze są beznadziejne. Myslę, że jest to big source of wiedza na temat ardy. P.S. polecam przeczytać orginał, Polski przekład Aleksandra Jagiełowicza nie jest zły ale nie oddaje w pełni całości książeczki (innych tłumaczeń nie znam)

Rudy dżil i jego pies oraz Kowal z Podlesia Większego - obie książki godne uwagi choć nieobowiązkowe. Moim zdanie pierwsza jest lepsza. W RDIJP możemy zobaczyć elementy zaczerpnięte żywcem z życia anglików a do tego można się posmiać.

Reszta kiedy indziej Uśmiech

#3:  Autor: the_AragornSkąd: Imladris Jary... WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Silmarillion - szczyt wspaniałości
Zaginione opowieści - prawie jak wyżej
Tom - muzyka dla oka Super śmiech Super śmiech
Kowal - też dobre
Rudy - też wspaniałe

#4:  Autor: glorfindelSkąd: Gondolin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Świetną książką Mistrza jest "Liść dzieło Niggle'a" , "Mythopeia" chociaż tylko w dobrym tłumaczeniu lub orginale, ostatnio prószyński wydał książkę "Potwory i krytycy" która jest wręcz obowiązkową lekturą , a szczególnie esej o baśniach.Z dzieł które powinien jeszcze przeczytać każdy fan Tolkiena wymienię "Zaginione opowieści" dostępne w wydawnictwie Amber oraz "Niedokończone opowieści" nie wiem czy jeszcze dotępne w Atlantisie obydwiw opowiadają o losach Śródziemia i są wprost wspaniałe.Istnieje mnóstwo opracowań znawców tolkienowskich, które warto przeczytać jak chociaż "Pierścień Tolkiena"(Amber) albo opracowań świata jak "Atlas Śródziemia" istnieje jeszcze mnóstwo książek Mistrza po które trzeba sięgać w orginale i dlatego niestety nie są dostępne dla wszystkich Smutek

#5:  Autor: SeregonSkąd: Winterfell WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie spodobały mi się "Przygody Toma Bombadila", a szczególnie końcowe wierszyki. Nie zrozumiałam wierszyka, w którym wciąż powtarzało się słowo "Taa". Pierwsze wiersze przeczytałam z zaciekawieniem, ale te dalsze były jakieś takie nijakie, nudne i bezsensowne. Muszę to przyznać mimo całego mojego szacunku dla Mistrza.

"Listy Świętego Mikołaja" miały w sobie magię i były ciekawe. Niektóre były nudne, ale jako całość książka jest godna polecenia.

"Kowal" - ot, taka bajeczka dla dzieci, bardziej pasuje mi do Lewisa, niż do Tolkiena. Trochę naiwna.

#6:  Autor: SeregonSkąd: Winterfell WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
"Niedokończone Opowieści" - warto przeczytać, zawierają wiele ciekawych informacji, aczkolwiek nie czyta się ich tak szybko jak "WP", choć dla niektórych (ba, nawet większości!) to zaleta. Z przymrużeniem oka

"Dzieci Hurina"- lektura obowiązkowa dla miłośników twórczości Tolkiena. Link do mojej krótkiej recenzjji: http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=3510&start=24.

Jeżeli ktoś wie coś o dodrukach "Listów" i innych pozycji Tolkienowskich, bardzo proszę o napisanie w temacie o dodrukach. Wykrzyknik Wykrzyknik Wykrzyknik

#7:  Autor: Marille UndómielSkąd: Warszawa, a trochę z gór i lasów WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Jakie jeszcze inne książki???? hmmmm...

Oczywiście po pierwsze Władca... (tak przynajmniej raz na dwa lata, żeby móc jakoś funkcjonować) Elfik
Też Listy (niezapomniane pierwsze z nimi zetknięcie, aż się łza w oku kręci). Ich jedyną wadą jest to, że jest ich stanowczo za mało...

Po drugie coraz bardziej się rozsmakowuję w Niedokończonych opowieściach, często też wracam do Silmarillionu, a przynajmniej do niektórych tamtejszych moich opowieści. O Zaginionych... też nie należy zapominać.

Po trzecie uwielbiam Łazikantów Język Niby taka bajka dla dzieci, a ile wspaniałości w sobie kryje (a do tego jakie jeszcze akwarele autorstwa samego Tolkiena Jestem za ). Polecam każdemu, kto jeszcze tego nie czytał. A i Listy od św. Mikołaja też zaliczam do moich perełek.

Co jeszcze??? Oj byłabym zapomniała o moim ulubieńcu Rudym Dżilu i jego psie Zdziwienie
Podobno też Tolkien wygłosił kiedyś wykład o smokach, ale nigdy na to nie natrafiłam, ku mojemu żalowi. Jestem wielką miłośniczką tych zwierzątek Smoczek
Jeszcze niektóre Wiersze, no i Esej o baśniach (ale to już zupełnie inna bajka).
Szczerze mówiąc, nie wiem jakbym żyła bez tych wszystkich książek chwała wam, chylę czoła, dzięki

#8:  Autor: mONASkąd: Shire WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Marille Undomiel napisał(a) (zobacz wpis):

Po trzecie uwielbiam Łazikantów Język
Łazikantego Z przymrużeniem oka

Ja bardzo cenię sobie opowiadanie "Liść, dzieło Niggle'a". Bo zawiera w sobie przesłanie, które trudno nazwać, tęsknotę za pięknem, ideałem...

A do poduszki dobry do poczytania Kowal z Podlesia Większego i Rudy Dżil Z przymrużeniem oka

Strona 1 z 2

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group