Spis słów objętych prawem autorskim przez Tolkien Estate
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ogólna dyskusja

#25:  Autor: TallisKeetonSkąd: Oleśnica WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Balduran napisał(a) (zobacz wpis):

Prawami autorskimi najbardziej są objęte nazwy geograficzne i imiona (Ale co do ostatniego nie jestem pewien bo w Szczecinie widziałem sklep z sukniami ślubnymi "Arvena" Pserwa )


U nas we Wrocu jest salon kosmetyczny Arwena Śmiech Poza tym o ile pamiętam ktoś się w Polsce nie tak dawno proceosował o niziołki i krasnoludy (potomek Skibniewskiej się obudził po latach), ale sąd go wyśmiał, bo to są już powszechnie używane slowa we wszelkich książkach fantasy - musiałby pozwać wszystki autorów łącznie z Sapkowskim. A z folkloru to jest wszystko, łącznie z gnomem i hobbitem. Więc myślę, że po prostu nikt sie tym nie przejmuje. To i ty nie musisz. Zwłaszcza, że to tylko opowiadanie a nie działalnośc komercyjna.
poz Uśmiech
tal

#26:  Autor: Balduran WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):

U nas we Wrocu jest salon kosmetyczny Arwena Śmiech Poza tym o ile pamiętam ktoś się w Polsce nie tak dawno proceosował o niziołki i krasnoludy (potomek Skibniewskiej się obudził po latach), ale sąd go wyśmiał, bo to są już powszechnie używane slowa we wszelkich książkach fantasy - musiałby pozwać wszystki autorów łącznie z Sapkowskim.

To brawa dla sądu Jestem za

#27:  Autor: GoldenSkąd: Shire WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Czyli podsumowując, tak często spotykane rasy jak: krasnoludy, gnomy, trolle, elfy itp, nie są nazwami zastrzeżonymi dla jednego autora, bo jak się faktycznie zastanowić w obecnej literaturze fantasy są one używane przez większość pisarzy.

#28:  Autor: SirielleSkąd: Himring / Midgard WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
W temacie, który podlinkował Ci Nero znajdziesz detale Jestem za Z tego co wiem to JRRT wymyslił dwarf & dwarves i liczbę mnoga elves w odróżnieniu od elfs, które były poprawna liczbą mnogą elf. Bo Quendi to nie elfy z bajek. W języku polskim powstały krasnoludy zamiast baśniowych krasnoludków, by owo dwarves przetłumaczyć i o to się procesował syn pani Skibniewskiej. Ale naprawdę zerknij do tamtego tematu. I nie, używanie tych nazw nie jest zabronione, ba, cały przemysł gier i autorzy fantasy szybko przejęli te okreslenia, pomimo że elves miało właśnie odróżniać Quendich od elfs z fairy tales, mitów, bajek i legend. Aczkolwiek zamiast hobbitów wymyślili halflings/niziołki, widać hobbit jest słowem zastrzeżonym. Przeczytaj uważnie tamten temat Jestem za

#29:  Autor: GoldenSkąd: Shire WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Dzięki, już się biorę za dokładne czytanie tego wątku.
Jeszcze raz dzięki za wszystkie pomocne odpowiedzi !

Pozdrawiam

#30:  Autor: TallisKeetonSkąd: Oleśnica WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
syn pani Skibniewskiej.


Nie syn tylko siostrzeniec czy bratanek. Ona dzieci nie miała. Hobbici to także nie jest słowo stworzone przez Tolkiena, chociaż mogłabym się uprzeć, że stworzył nową rasę ale nazwał ją słowejm, które już istniało w angielskim folklorze i gwarach. Wyraz hobbits zawiera przecież "lista faerie" z "The Denham Tracs" z XIX w. Gdzieś był tu o tym wątek.
poz Uśmiech
tal

#31:  Autor: TallisKeetonSkąd: Oleśnica WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Lobelia Baggins napisał(a) (zobacz wpis):
Cytat:

hobbit "mały stwór występujący w literaturze fantastycznej"



A swoją drogą powinni napisać w jakiej literaturze fantastycznej,bo to jest tak napisane, że czytelnik mógłby pomyśleć, że występuje w każdej literaturze łącznie z urugwajską i bajkami Lema. Elfik Fantastyka to nie to samo co fantasy. Nie rozumiem, jak tacy biorą się za robienie słownika. hmmmm...
poz
tal

#32:  Autor: TallisKeetonSkąd: Oleśnica WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
A propos zastrzegania słów. Wprawdzie nie wydaje mi się, by w polskim prawie był możliwy do zrobienia taki myk, ale to troche przerażające, gdy się słyszy, że Facebook zapłacił w sądzie za zarejestrowanie mu słowa "face", a raczej odwrotnie zarejestrowano mu je i potem wniósł opłatę sądową. I od tej pory tylko oni, ta jedna firma może używać w sieci (jak rozumiem tylko w sieci) tytułów ze słowem face. Gdyby ktoś chciał nazwać swoją stronę My Face albo Facepalm Śmiech to już nie może. Prawo amerykańskie przypomina mi prawo goblinów z cyklu potterowego (które uważają, że to co wytworzyły same i sprzedały tak naprawdę tylko pozyczyły i nadal jest ich, bo one to wytwrorzyły, wiec mają większe prawa do swego produktu niż nabywcy), albo krasnoludów z Pratchetta (które uważają, że wszystko da się sprzedać a wartość ma tylko to, co można wycenić i sprzedać). Obie te rasy zmonopolizowałyby nawet handel powietrzem, gdyby znalazły na to sposób.
poz Uśmiech
tal

Strona 4 z 6

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group