Imiona krasnoludów w Silmarillionie i nie tylko
Idź do strony 1, 2  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Silmarillion

#1: Imiona krasnoludów w Silmarillionie i nie tylko Autor: FrangernSkąd: Piękne Miasto Kraków ;) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
W jednym z Dodatków do Władcy pierścieni (nie pamiętam w którym) mowa jest że krasnoludowie nikomu nie zdradzali swoich prawdziwych imion w języku khuzdul. Nie uwieczniano ich też na grobowcach. Z jakiego więc języka pochodzą imiona "krzatów" Elfik z Silmarillionu i NO Pytajnik
Chodzi mi tutaj o Azaghâla, Mîma, Khîma, Ibuna i Gamila Ziraka. Zdaje mi się że to to imiona w khuzdulu, ale nie mam pewności.

#2:  Autor: NifrodelSkąd: Ossiriand WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Bo tak było Uśmiech Krasnoludy nigdy nie zdradzały swoich prawdziwych imion i nie inskrybowały nawet swoich grobów nimi. Wyjątkiem jest znane w I Erze Elfom imię Władcy Belegostu: Azaghâl (jak podaje IX tom HOME, znaczy ono "Wojownik") oraz imię najsłynniejszego kowala Nogrodu: Gamil Zirak (Stare Srebro -źródło NO ). Nazwy gór i siedzib z kolei nie były tajne bowiem było to coś, z czego Krasnoludy były dumne.

Jednakże Krasnoludy Poślednie (Nogoth Niben) wyłamały się od tej zasady : Mîm wyjawia Tùrinowi swoje prawdziwe imię, a także imiona swoich synów : Ibuna i Khîma. Ale trzeba pamiętać, że Krasnoludy Pośrednie stanowiły szczep cokolwiek zdegenerowany pośród "zwykłych" Krasnoludów. Tolkien podaje, że ich społeczność składała się głównie z osobników, które były zostały wyrzucone lub same opuściły siedziby Nogothrimów. Takie praktyki jak wyjawianie prawdziwych imion innym ludom z pewnością nie przysparzały Nogoth Niben dodatkowej sympatii u pobratymców.

Krasnoludy, szczególnie te z Ereboru, przyjmowały miana na modłę języka Dale lub języka ludzi Północy ( wzorowanego na skandynawskim - przeczytaj List 144) , np. Gimli -ogień (źródło Listy) czy Balin.

#3:  Autor: ArfaelSkąd: Kwidzyn WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Myślę, że trzeba by było by sobie zadać również(a raczej przede wszystkim) pytanie: Dlaczego krasnoludy nie zdradzały swoich imion?
Może ktoś wie coś na ten temat? Była to chyba jedyna rasa, która miała taki zwyczaj. Skąd on się wziął, co miał oznaczać? hmmmm...

#4:  Autor: FrangernSkąd: Piękne Miasto Kraków ;) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Powinienem częściej przeglądać tematy oops, zawstydzenie , w których kiedyś pisałem, teraz trochę już późno odpowiadać na pytania postawione przez Arfaela, jednak spróbuję.
Cytat:
Dlaczego krasnoludy nie zdradzały swoich imion?

Może w jakimś stopniu wyjaśnia to zdanie z pracy J.R.R. Tolkien - powiernik pieśni M. Błażejewskiego - Ujawnienie nazwy mogło poddać przedmiot lub osobę czyjeś władzy. Nie wiem jednak, skąd autor zaczerpnął taką informację, na ile można traktować to jako wiarygodne wyjaśnienie, odpowiednie do Śródziemia Tolkiena.

Cytat:
Była to chyba jedyna rasa, która miała taki zwyczaj.

Być może entowie postępowali podobnie. Nie mam po ręką Dwóch Wież, ale wydaje mi się, że Drzewiec mówi do hobbitów, iż nie wyjawi im swojego prawdziwego imienia.

#5:  Autor: Isiliel WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Frangern napisał(a) (zobacz wpis):
Może w jakimś stopniu wyjaśnia to zdanie z pracy J.R.R. Tolkien - powiernik pieśni M. Błażejewskiego - Ujawnienie nazwy mogło poddać przedmiot lub osobę czyjeś władzy. Nie wiem jednak, skąd autor zaczerpnął taką informację, na ile można traktować to jako wiarygodne wyjaśnienie, odpowiednie do Śródziemia Tolkiena.


Z tego, co pamiętam, p. Błażejewski badał twórczość Tolkiena, posiłkując się m.in. symboliką kart tarota i zasadami współczesnej diety makrobiotycznej, więc osobiście nie uznałabym Powiernika za wiarogodne źródło.

#6:  Autor: FrangernSkąd: Piękne Miasto Kraków ;) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Przytoczone przeze mnie zdanie pochodzi, jeśli dobrze pamiętam, właśnie z części poświęconej jedzeniu w Śródziemiu, diecie, itd Nie Nie . Stąd moje wątpliwości, czy może służyć jako wyjaśnienie problemu z imionami.

#7:  Autor: TallisKeetonSkąd: Oleśnica WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Isiliel napisał(a) (zobacz wpis):
Frangern napisał(a) (zobacz wpis):
Może w jakimś stopniu wyjaśnia to zdanie z pracy J.R.R. Tolkien - powiernik pieśni M. Błażejewskiego - Ujawnienie nazwy mogło poddać przedmiot lub osobę czyjeś władzy. Nie wiem jednak, skąd autor zaczerpnął taką informację, na ile można traktować to jako wiarygodne wyjaśnienie, odpowiednie do Śródziemia Tolkiena.


Z tego, co pamiętam, p. Błażejewski badał twórczość Tolkiena, posiłkując się m.in. symboliką kart tarota i zasadami współczesnej diety makrobiotycznej, więc osobiście nie uznałabym Powiernika za wiarogodne źródło.


Czytałam tą książke 2 razy chociaż już dość dawno i nie było tam ani słowa o żadnej diecie. hmmmm... Kart tarota sobie nie przypominam, być może jest tam jakowaś wzmianka, ale na pewno wspomniano tam coś o znaczeniu znaków zodiaku dla charakterów postaci oraz o religijnym znaczeniu dat - wyruszenia na wyprawę i zniszczenia Pierścienia.
poz Uśmiech
tal

#8:  Autor: GemaDeClamSkąd: znad Morza WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Owszem jest tarot razem z całym mnóstwem innego new age/new psychology, zen i tak dalej, ale to słownie jeden akapit.

Strona 1 z 2

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group