TolkienCon 2005 (CZ)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Spotkania na żywo, konwenty, konferencje

#1: TolkienCon 2005 (CZ) Autor: LindatirionSkąd: Praga (Czechy) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
As of previous year, the TolkienCon 2005 will take place on January 14-16 in Prague. What's it? It's the biggest Tolkien event in CZ ever - originally organized upon FotR movie premiere, it grew into the greatest, cross-organization event of Tolkien fandom in CZ.

The basic info:

The place will be (as usual) school near centre of Prague. Sleeping is provided in school's gym, food can be obtained in neighbour restaurants/shops. Regarding the program, it's still being defined, but the following points are 99% sure:

The competitions:

- creative competition of works inspired by JRRT in categories: Drawing (hand or computer graphics), Other techniques (statue etc.)
- literal competition in categories: Novel, Poem and Expert Research on JRRT works

The lectures:

- Languages II (Silent et outres)
- Sword and Love (Františka Vrbenská)
- Dragons not only in Middle-earth (Ruby)
- The Fall - Melkor, Feanor (Nenymir)
- Arms and weapons (HaD)
- Demography and armies in LotR (Smaug)
- Phenomens and something strongly religionstic-technologic (Andre and his mate)
- Dynamic of JRRT's world
- Chat (Laďa, Andre, Nenymir, Silent, Michael Bronec, Laisi Finwen et outres)
- Music inspired by JRRT works (Belcarnen)
- and others, still being defined (Women element in JRRT works, JRRT in Japan, ...)

Other:

- Music-theatre performance "Fall of Gondolin" (Linda et outres)
- Theatre performance DiProTo /NaBeR/ - Monty Python's Fifteen-minute Silmarillion
- Half-pantomimic musical Leithian
- Quiz (Smaug)

More details (in Czech) on http://www.jcsoft.cz/fantasy/tolkiencon2005.asp

Note for abroad friends: If you would like to arrive, please write me an e-mail till January 4, I will assist you locally if necessary. Beware, maximum number of attendees is limited because of space avaiable, so the sooner you'll confirm your visit, the better.
The maximum entrance fee is around 27 zl/person (Friday -Sunday, 2 nights sleeping)

#2:  Autor: LindatirionSkąd: Praga (Czechy) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Hi guys, here is up-to-date program (not yet closed and without exact timing):

Friday 14.1.2004: entrance since 17:00, opening

Discussion after opening - Tolkien's world (panel discussion, moderated)

Intelectual line:
- Phenomens II (by Andre)
- Dynamic of JRRT's world (by Monster)
- The Fall (by Nenymir)
- Love, throne, sword and death (by Frantiska Vrbenska)
- Weapons in Middle-earth (by Had)
- Dragons not only in Middle-earth (by Ruby)
- Might West win even without Ring destruction? (by Smaug)
- Tolkien and translation (by Silent)
- Tale of Leithan legend (by Jana Kopeckova)
- Arms in Middle-earth (by Had)
- Orcs (by Loki, Slovakia)
- Elves - sexual symbols of era (by Veronika Tesarova)
- "Pennas i lam edhellen" - Sindarin (by Argil)
- Writers and scribblers in Middle-earth and beyond the Sea (by Adolescent)
- Tolkien's language sources and models (by Silent)
- Tolkien in Japan (by Smaug)
- Music inspired by JRRT (by Belcarnen)
- Tolkien in pictures (by Lyrel)

Culture line:
- Elven corner (by Laisi Finwen and others, Saturday)
- Ugluk's camp (by Orcs from Trutnov, Saturday)
- Gamer's lair (whole con)
- Tea-room and snack-bar (whole con)
- Celebration of fresh-issued Tolkien songbook (Friday evening)
- Music-theatre performance "Fall of Gondolin" (Saturday)
- Monty Python's Silmarillion by jcsoft (Saturday evening)
- Drużyna Trzeźwych Hobbitów (Poland, Saturday evening)
- 2-round quiz (by Smaug)

#3:  Autor: mONASkąd: Shire WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Już się nie mogę doczekać wyjazdu Uśmiech
Dzięki za wstawienie programu - zapowiada się bardzo ciekawie Śmiech

#4:  Autor: LindatirionSkąd: Praga (Czechy) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
For all wanting to come:
the address of school is Grafická 13. Please use the following map sources:

- the zoomable and browsable map of location in Prague(click here)

- the detailed map with route from nearest tram stop "Bertramka" (click here)

If anybody goes by train, the best route from Prague-Main Station is by tram Nr. 9 in direction to "Sídliště Řepy". You have to go out on stop "Bertramka". The tram goes every 8 minutes. The other tram lines with stop at "Bertramka" are 4, 7 and 10.

#5:  Autor: LindatirionSkąd: Praga (Czechy) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Finally, the program with timing and usefull TC info is available here: http://poetspol.web4u.cz/other/TC-EN.rtf. See you all!

#6:  Autor: ElekSkąd: Bielawa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Byliśmy z Dryżyna Trzeźwych Hobbitów Super śmiech Przesympatyczna atmosfera. Spotkaliśmy kilkonoro rodzimych fanów ( znanego choćby co niektórym z tego foruma niejakiego Miśka Super śmiech ), z którymi miałem przyjemność pierwszy raz znaleźć się w świecie RPG ( tylko dlaczego do 5,30 Jestem rozwalony Super śmiech ). Do tego grał z nami pewien czech znający język angielski więc rozgrywka się przedłużała o czas potrzebny na tłumaczenie działania. Ale wcześniej był koncert Elfik Drużyna ( Jacek Wanszewicz, mONA, Elek i kolezanka Karlina Driemel ),oczywiście zagrała prawie wszystkie przeboje forumowe chwaląc sie znajomoscią z tak znakomitymi autorami tekstów. Były bisy i wstępne zaproszenie na rok następny. Bardzo chcę podziękować Petrowi za zaproszenie iciepłe przyjęcie. Za kilka dni wrzucę na forum fotki.

#7:  Autor: LindatirionSkąd: Praga (Czechy) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Yeah, I would like to thank to all the people from Poland who arrived - it was nice to see you all. Many thanks for great concert - I have to say everybody was greatly surprised by perfect music Jestem za Jestem za Jestem za

So, see you at TolkFolk - Bitwa Pięciu Armii! chwała wam, chylę czoła, dzięki

#8:  Autor: Misiek_hSkąd: Czerwone Zagłębie (Sosnowiec) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
No to postaram się streścić, co się działo Jestem rozwalony

W piątek o godzinie 11.00 wyszedłem z domu, pełen wiary i nadziei, że gdzieś tam, pośród mgieł i ośnieżonych szczytów południa, będę się dobrze bawił. Uśmiech Pół godziny później spotkałem się z resztą okipy (jeszcze 3 osoby - Bąk (niektórzy mogą go kojarzyć z ŚKFu), Fichaś i Kamila). Udaliśmy się na PKS do Cieszyna, w Cieszynie przeszliśmy na czeską stronę. Stamtąd pociągiem do Ostrawy i z Ostrawy pociągiem do Pragi. Podróż zajęła ponad 12 godzin i można o niej powiedzieć tyle, że była długa i graliśmy na przemian w M:TG i Warhammera Jestem rozwalony .

Na dworcu w Pradze przyczepił się do nas jakiś facet, który koniecznie chciał nas namówić na wynajęcie u niego noclegu. Gdy wreszcie udało nam się od niego uwolnić, skupiliśmy się na odgadywaniu, jak dostać się metrem na ulicę Graficką, gdzie odbywał się konwent. W końcu to się udało. Jakoś koło północy dotarliśmy na miejscu. Zarejestrowaliśmy się i Linda pokazał nam, co gdzie jest i oprowadził po szkole. Potem przerwa na kawę i o 1.00 wyszliśmy na miasto.

Obeszliśmy Stare Miasto, Most Karola (bardzo mi się podobały rzeźby), Hradczany (mam zdjęcie w budce strażniczej przed Zamkiem Królewskim Jestem rozwalony ), Malą Strane, Ambasade Francuską na Kempie (czy jakoś tak), znowu Most Karola i wróciliśmy o 7.30 na teren konwentu. Poszliśmy spać. O 9.00 zostaliśmy obudzeni, bo w sali gdzie spaliśmy miał być zaraz wykład. Przenieśliśmy się na koniec sali i reszta poszła spać. Ja stwierdziłem, że nie jestem śpiący i spróbuję posłuchać wykładu. Jakieś pół godziny słuchałem, ale rozumiałem może co piąte słow. W końcu zasnąłem. Wstałem jakoś koło 10.00 i razem z Bąkiem poszliśmy grać w Magica. Właściwie cała sobota zleciała nam na M:TG.
Aha, tego dnia po jednym numerze Simbelmyne, Gwaihira i Aiglosa trafiło w charakterze wystawy i ciekawostki na stoisko z książkami Elfik
Wieczorem wyszedłem z Bąkiem na piwko (18 koron za piwko w knajpie... raj Pserwa ). Potem poszliśmy na przedstawienie "Monty Python w Śródziemiu", ale nie udało nam się na nie dostać - ludzi było tyle, że szpilki się nie dało wepchnąć. Poszliśmy więc na górę, do sali gdzie mieliśmy nasze rzeczy.

Otwieram drzwi, wchodzę i w tym momencie słyszę "Misiek!". Oglądam się, a tu Mona i Elek Rządzę . Oczywiście razem z Jackiem Wanszewiczem i Karoliną. Przywitaliśmy się, zdążyłem zrobić sobie kawę i ją wypić, a potem poszliśmy z Bąkiem na doł na koncert, by tym razem zdążyć zająć miejsca Jestem rozwalony .

O koncercie można powiedzieć tylko jedno - był przebandycki Jestem rozwalony . Po prostu wyszedł świetnie. Elek nie dość, że śpiewał jak zawodowy rockmen Jestem rozwalony , to jeszcze wymachiwał dookoła hobbickimi stopami. Mona jak gwiazdorzyła arią "Przecież nie jestem kobietąąąąąą" Jestem rozwalony . Co do Jacka Wanszewicza, to ujmę to tak - jak powiedziałem Bąkowi, że na klawiszach i 3 gitarach będzie grał tylko i wyłącznie Jacek, Bąk stwierdził "Dobra, zabiłeś mnie." Karolina popisała się pięknym głosem.
Niestety zdjęć nie mam, bo krótko przedtem skończył mi się film w aparacie (mama mówiła, że jest 30 klatek, a było kilkanaście).
Nie mogę się doczekać, by usłyszeć DTH znowu, na Tolk Folku Śmiech .

Po koncercie Mona, Jacek i Karolina polecieli na miasto, a mi przyszło do głowy, że wartałoby skoczyć na piwko. Z Bąkiem zgarnęliśmy jeszcze Elka i pewnego Czecha, którego poznaliśmy przy MTG. Niestety, Elek był chory i musiały mu wystarczyć ciepłe napoje bezalkoholowe pokroju herbaty. Ani ja, ani Bąk, ani w/w Czech (o ile pamiętam, nazywał się Thovt albo Thout, miałem problemy z odczytaniem przedostatniej litery na jego identyfikatorze) nie mieliśmy takich ograniczeń. Po 3 piwkach wróciliśmy na konwent i stwierdziliśmy, że możnaby zagrać w Warmłotka.
Prowadził Fichaś, a grałem ja, Elek, Bąk i Thovt. Tłumaczenie sporej części gry na angielski wyraźnie ją spowalniało, ale dało się to przeżyć. Jakoś przed 6.00 poszliśmy spać. Rano (tzn. koło 9.00 albo 10.00) znowuż obudziłem się pierwszy. Poszedłem coś zjeść, poszwendałem się. Potem wstał Fichaś i z Kamilą wybrali się na miasto. Po drodze oczywiście Fichaś stoczył pojedynek na miecze. Obejrzałem go sobie (zabawnie było Jestem rozwalony ) i poszedłem pograć w M:TG. Grałem z grupą Czechów i nawet nie zauważyłem, jak zleciał czas do 12.30 i trzeba było jechać.

W domu byłem o 23.30.
Jeśli idzie o ocenę TolkienConu, to jestem bardzo zadowolony. Warto było jechać. Co prawda przeziębiłem się, mam opuchniętą powiekę i ryzykuję w kwestii zaliczenia z matematyki, ale i tak było bardzo fajnie chwała wam, chylę czoła, dzięki

Strona 1 z 4

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group