Battlelore
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Muzyka

#1: Battlelore Autor: IndisSkąd: Warszawa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Odkrylam wlasnie kolejny zespol, ktorego piosenki sa inspirowane tworczoscia Tolkiena. Zespol nazywa sie Battlelore i nagral przynajmniej dwie plyty o tematyce tokienowskiej. Sa to: Sword's Song i Where the Shadows Lie.
Na razie niewiele moge powiedziec, bo przesluchuje po raz pierwszy. To jest heavy metal i to co do tej pory uslyszalam podoba mi sie. Czy ktos z tutejszych bywalcow zna ten zespol?

#2:  Autor: Susan NimlothSkąd: Prosto z nieidealnego nieba WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Moja informacja o tym zespole jest dość mała. Nagrali dwie płyty: "Sword'S Song" i "Where The Shadows Lie". Uśmiech Muzyka podoba mi się bardzo. Jestem zainteresowane skąd pochodzi nazwa zespołu. Może ktoś wie?

#3:  Autor: IndisSkąd: Warszawa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Sama dopiero poznaje ten zespol, znalazlam ich strone internetowa (jeszcze sie nie zaglebialam, ale zamierzam) http://www.battlelore.net/

co do nazwy - battle=bitwa, lore=tradycja, przekaz, wiedza, wiec
moze "Tradycja bitewna"?

Swoja droga kolejny zespol z Finlandii, ktory mi sie podoba. Ta Finlandia ma cos w sobie.

#4:  Autor: ElekSkąd: Bielawa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
To prawda chłopcy są z Finlandii i poleca ichh sam Summoning. Majlowałęm z nimi rok temu, na temat koncertu na TOLK FOLK, ale się nie udało. Finanse Smutek

#5:  Autor: Susan NimlothSkąd: Prosto z nieidealnego nieba WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Taak, Finlandia coś w sobie ma.
Tolkien ma wpływ na wszystko: nawet na metal. Uśmiech Gdy powiedziałam o tym zespole mojej koleżance (nie wie co to Tolkien, ale jest fanką metalu) to stwierdziła, że chyba musi przeczytać WP. Uśmiech

#6:  Autor: GokuSkąd: Kame House WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Battlelore - Doombound (2011) (uwaga Pserwa ktoś pobił wg mnie wszystkich ilustratorów w wizualizacji Glaurunga!)

Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




Finowie z Battlelore nagrali kolejną płytę i poświęcili ją w całości historii Turina Turambara.

Link

przekrój płyty (Symphonic Epic Metal)

http://www.magazyngitarzysta.pl/muzyka/recenzje/5975-battlelore-doombou nd.html
Cytat:

“Doombound" to szósty album w karierze fińskich metalowców. A jak Finlandia, to wiadomo, że będzie melodyjnie. Przede wszystkim. HIM, Amorphis, Tenhi czy Demigod, nieważne, o jakim fińskim zespole przyszłoby tu pisać, wszystkie, a przynajmniej większość z nich ma jeden wspólny muzyczny mianownik - melodie.

Bez względu na to, jaki gatunek muzyczny dany zespół wykonuje. Battlelore nie jest pierwszym, ani tym bardziej jedynym zespołem, który czerpie garściami ze spuścizny Tolkiena. Najbardziej znanymi metalowcami zakorzenionymi w tym klimacie byli Austriacy z Summoning. Battlelore wpisuje się w ten klimat lirycznie, ale muzycznie prezentuje zupełnie inny styl.

Album został nagrany w rodzinnym kraju muzyków przez Janne Saksa, a ostateczny szlif nadał mu maestro Dan Swano. Obaj wywiązali się ze swoich zadań bardzo dobrze. Podejrzewam, że osiągnęli taki efekt, o jaki zespołowi chodziło.

"Doombound" to łagodniejsze oblicze Finów i taka jest też produkcja. Gitary są lżejsze, choć oczywiście wciąż mówimy o metalu. Bardziej wysunięte są wszelkie ‘orkiestracje’. Klawisze pełnią tu rolę istotniejszą niż na wcześniejszych albumach. Często stylizowane są na flet lub smyczki. Miało to chyba dać bardziej filmowy klimat. Tak zresztą brzmi ta płyta, jak soundtrack do jakiejś produkcji fantasy. Gitary, choć lżejsze, czasem wręcz schowane za klawiszowym podkładem, są mimo wszystko obecne. Produkcja płyty sprawia, że tam, gdzie trzeba, są dobrze słyszalne, eksponując ciekawsze partie. A wszystko to razem, jak wspomniałem na początku, zatopione w ciekawych melodiach. Niektóre z nich są bardzo ‘upopowione’, ale słucha się tego znakomicie. Niewiele tu deathmetalowych zagrywek, których przecież nie brakowało na poprzednich wydawnictwach zespołu. Widać, tak miało być. Wokale raczej nie zaskakują. Kaisa Jouhki i Tomi Mykkanen odgrywają stary metalowy motyw, to jest "Piękną i Bestię". Bardzo zwiewny, delikatny śpiew Kaisy i śpiewający, ryczący Tomi. Partiami dzielą się mniej więcej po równo.

Przyznam, że ów baśniowy klimat nie jest tym, w czym gustuję na co dzień. Prawdę mówiąc, nie mogę się już doczekać nowego Crowbar. Nie zmienia to faktu, że doceniam pracę, jaką Finowie włożyli w ten album. Całość brzmi świeżo i niewymuszenie, a płyty słucha się bez bólu. Po prostu dobra, profesjonalna robota. Dla fanów takiego grania pozycja obowiązkowa.

Mogą spokojnie zatopić się w tej 54-minutowej podróży w świat Tolkiena. Wytwórnia oznaczyła płytę nieco pretensjonalną nalepką "Epic fantasy metal", cokolwiek miałoby to znaczyć. Miał to być pewnie sygnał dla fanów Nightwish i pochodnych, że to płyta dla nich. I tak jest w istocie.

Sebastian Urbańczyk


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



1. Bloodstained
2. Iron of Death
3. Bow and Helm
4. Enchanted
5. Kärmessurma
6. Olden Gods
7. Fate of the Betrayed
8. Men as Wolves
9. Last of the Lords
10. Doombound
11. Kielo (instrumental)

Total playing time 54:04

Cytat:
Tolkien's The Children of Hurin, and in particular its tragic hero Turin Turambar, are the inspiration behind Battlelore's latest album. Doombound is their very first concept album. The band's unmistakable brand of epic fantasy metal revels in sonorous melodies, mystic and mysterious sounds and heavy middle earth inspired riffs. Battlelore at their very best and is the ideal starting point for a journey to middle earth for both Battlelore enthusiasts and Tolkien admirers!


Doombound napisał(a):

In the skies no trace of light
This eternal night I call my own

Let me forget the dawn
Let me rise again without the fear
Let me forget the dawn
Let me linger behind the oblivion

The dragon flies across the skies
Forgotten dreams I call my own
I'll burn away the olden days
Undying flames I call my own

The vile tragedy revealed by the morn
The demon's hour, the reaper's call
I call my own

I bear the name of the Lords
A broken throne I call my own
Darkness deep lies within
The fallen kings I call my own

In darkness lie forgotten cries
This starless trail I call my own
The fate of man doombound and damned
These blackened lands I call my own

Hope and trust forever lost
The way of betrayal I call my own
The eerie chills deep-within
These wounds I bear
Yet I am fearless

#7:  Autor: Ashke VerascaSkąd: Umbar WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Temat stary, ale pozwolę sobie odświeżyć.

Kiedyś zasłuchiwałam się w Battlelore. Dla mnie był namiastką Sródziemia, którą mogę mieć zawsze przy sobie, nawet nie czytając/oglądając. Po jakimś czasie i osłuchaniu większości kawałków, zapał wygasł. Dalej mi się podobają, doceniam ich muzykę, jednak już nie słucham z takim zapamiętaniem co kiedyś.

#8:  Autor: SirielleSkąd: Himring / Midgard WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Kilka starych i chyba najbardziej przystępnych nagrań - dla nieznających muzyki Battlelore:

Journey To Undying Lands (oficjalny klip)

Link

Sons of Riddermark

Link

Horns of Gondor

Link

Strona 1 z 1

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group