Matka Legolasa
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Władca Pierścieni

#33:  Autor: AranelElberethSkąd: Mroczna Puszcza WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
W filmie H3 Legolas opowiada Tauriel o swojej matce,wie ktoś może czy to informacje od Tolkiena czy wymysł PJ na potrzeby filmu ?

#34:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
AranelElbereth napisał(a) (zobacz wpis):
W filmie H3 Legolas opowiada Tauriel o swojej matce,wie ktoś może czy to informacje od Tolkiena czy wymysł PJ na potrzeby filmu ?

Niestety wymysł PJ na potrzeby filmu, nic nie wiemy o mamusi Legolasa i żonce Thranduila. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

#35:  Autor: EilífSkąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Jak sobie teraz powróciłam do tego tematu, zwłaszcza po nowiutkiej Pidżejowskiej teorii, wedle której Thrandy pogrzebał swoją ukochaną połowicę, i zastanawiam się tak nad prawdopodobieństwem jego wydumanej wizji, to wydaje mi się ona - no, wydumana. Oczywiście nie jestem w stanie jej obalić, bo nie można wykluczyć śmierci Pani Matki z jakiś przyczyn (mogła ucierpieć z rąk wroga, jak np. Celebriana), ale z drugiej strony ta wizja jest chyba nieco naciągana. Zakładając, że była sobie żoną Thranduila, possibly Silvan, ale wcale nikoniecznie (bo przecież Thrandy, jak możemy przypuszczać, uhonorował ten świat swoją prezencją jeszcze w Pierwszej Erze, toteż mógł się zaślubić nawet jeszcze za życia w Doriath), to musiała zamieszkiwać sobie u boku męża i pewnie razem z nim się przenosić. Nawet jeśli uznamy to, co mówiła Sirielle, tj. że LACAE może odnosić się do Noldorów, nie Sindarów, to i tak logiczne zdaje się przyjęcie teorii, że narodziny Legolasa odbyły się "po Bożemu". A dlaczegóż niby Matka ona miałaby potem męża opuszczać? Nie Feanor Ci on, a tylko Feanora kobiety tak łacno opuszczały wieeeeeeeeeelgachny uśmiech No i czemu miałaby też zostawić rodzinę i odpłynąć za morze? Wydaje się, że Elfowie Leśni przetrwali w Śródziemiu najdłużej i opuścili je jako ostatni z Elfów. Tak jak już było mówione wyżej, odnoszę wrażenie, że gdyby teoria ta postała i w głowie Tolkiena, to Legolas mógłby wspomnieć o tym choć słowem, gdy w jego rozmowach przewijał się temat morza. I tym samym wracamy do punktu wyjścia, czyli tego, że podobnie jak inne żony i matki nie dostała jej się większa rola. Może, gdyby Tolkien żył dłużej, wiedzielibyśmy coś więcej, a tak zdani jesteśmy na domysły, więc każdy może wybrać sobie teorię w granicach rozsądku. Elfik W zasadzie nie wniosłam nic nowego poza podsumowaniem własnych teorii, ale niech tam wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

#36:  Autor: julka WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Sama też zastanawiałam się czemu nie ma żadnej wzmianki o matce Legolasa. W filmie Hobbit: Bitwa pięciu armii, Legolas mówi, że jego matka zmarła. Sądzę, że był to pomysł reżysera lub kogoś innego pracującego przy filmie. Co do teorii, że kobieta wypłynęła za morze mogłaby być prawdopodobna,ale nasuwa mi się pytanie : po co? Czemu miałaby odchodzić mając kochającego męża i syna? ( A wątpię, aby było inaczej.) Dlatego też ta teoria, moim zdaniem jest wątpliwa. Natomiast prawdopodobne jest to, iż Tolkien po prostu o niej nie wspomniał, bo nie była istotna. W końcu nie było też mowy o matce krasnoluda Gimliego.

#37:  Autor: KaroleenSkąd: Rivendell WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
A wg mnie matka Legolasa nie miała rozgrywać ważnej roli w historii, dlatego Tolkien nie udostępnił informacji na jej temat. Po prostu była i koniec.
Wolę się trzymać wersji wyjechania za morze, niż śmierci. Jackson źle to rozwiązał Jestem przeciw Jestem przeciw

#38:  Autor: AranelElberethSkąd: Mroczna Puszcza WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
No właśnie Karoleen po co miałaby zostawiać męża i dziecko ?

#39:  Autor: LassemistaSkąd: Konstancin among the trees. WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Mamy przypadek Celebriany, która odpłynęła za Morze zostawiając męża i troje dzieci. Nie rozwiązuje to w żaden sposób nieobchodzącego mnie problemu matki Legolasa, ale pokazuje, że argument z rodziny w dywagacjach o jej losach jest bezpodstawny. Z przymrużeniem oka

#40:  Autor: Aragorn7 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
To są czyste dywagacje i nikt tu nie może mieć racji co do matki Legolasa, bo nic kompletnie nie wiemy, nawet cienia info by cokolwiek spekulować.
9/10 zon by pozostało, jedna by wyjechała za morze no i co z tego?
Czy to czegokolwiek dowodzi?
Poza tym w ogóle na temat Elfek jest dużo mniej materiału niż panów i pozostając w obrębie tego tematu to matki Thranduila tez nie znamy. jak i wielu innych bezimiennych matek, żon kochanek Język

Strona 5 z 6

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group