Pseudonimy
Idź do strony 1, 2, 3 ... 36, 37, 38  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Pod Rozbrykanym Kucykiem

#1: Pseudonimy Autor: GaladhornSkąd: Bamfurlong (Moczary) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Był tu kiedyś temat o naszych forumowych pseudonimach. Szkoda, że wypadł i nie został przyklejony, bo przecież to również ciekawe dowiedzieć się skąd wzięliśmy nasze nicki.

Zostałem niejako wywołany do odpowiedzi wpisem Nellelórë (Mae govannen, Perianeth i mél lammath in Edhil!), która zasugerowała się moim elfickim pseudonimem i myślała, że w naszej "zabawie w Śródziemie" jestem elfem. A zatem wyjaśniam...

Galadhorn to neo-sindarińskie (czyli oparte na sindarinie Tolkiena) tłumaczenie mojego imienia "w realu", czyli Ryszarda. Ryszard to imię pochodzenia germańskiego najwcześniej poświadczone u Normanów z Normandii, które oznacza kogoś 'majętnego' (marzenia!) i 'wytrwałego' (chciałoby się takim być! Proooszę prooooooszę ). Wymyśliłem je dawno temu rozmyślając nad stworzeniem strony internetowej o językach elfów (wpierw był to Galadorn, potem zgodny z regułami fonetyki sindarińskiego Galadhorn). Szczegóły tłumaczenia znaleźć można na mojej stronie w dziale "Who I Am".

Ponieważ w Sekcji Tolkienowskiej ŚKF od początku lat dziewięćdziesiątych nazywany byłem Frodo Maggotem, to hobbickie imię jest oczywiście również moim "Śródziemnym" pseudonimem, ale rzeczywiście rzadziej z niego korzystam (chyba tylko w "Wiadomościach Bucklandu"). Nie oznacza to jednak, że wyrzekłem się kiedykolwiek mojego hobbickiego "pochodzenia" nie, nie, nie, nieładnie, a-a. W moim profilu na Forum zawsze można było przeczytać, że pochodzę z Farmy Bamfurlong na wschodnioćwiartkowych Moczarach. W odróżnieniu od wielu fałszywych elfów, które spotykałem na swej drodze, nie podawałem się nigdy za Pierworodnego. Za wysokie progi na hobbickie nogi. Jako Maggot interesowałem się jednak zawsze elfami i ich mową, podobnie jak mój przodek, Farmer Maggot, zwany przez Toma Bombadila "Błotostopym". Jak w swojej książce Untangling Tolkien pisze Michael W. Perry (wyd. USA październik 2003, wyd. Polskie w MUZIE w pierwszej poł. 2004 r.):

Cytat:
Tolkien wykreował swojego Farmera Maggota na najbardziej niezwykłego hobbita. Dowiemy się później od Toma Bombadila, że ten farmer kontaktuje się zarówno z nim jak i z elfami.

Wybór nazwiska Maggot był w pełni świadomy. Wymyśliłem ostatecznie taką historię, że Frodo Maggot jako wielbiciel spraw elfickich i ich języków przybrał sobie elfickie imię Galadhorn, którym posługuje się w swoich rozprawkach, artykułach i pracach lingwistycznych. Galadhorn Galachalion Elvellon ma być Dúnadanem z Pierwszej Ery. Na jego cześć Maggot przybrał sobie naukowy pseudonim (w naszym świecie praktyka częsta np. w renesansie). Historię tego Galadhorna z Dawnych Dni znajdziecie na mojej stronie (powstaje też jej sindarińska wersja). Forumowy "Galadhorn" to jednak wciąż prostolinijny hobbit o "ustach skorych do śmiechu, jedzenia i picia". Ale dla informacji Nellelórë - mój mieczyk jest elficki! Nie pomyliłaś się wcale. Eneth e magol nîn no Torodring.

A może ktoś inny chciałby opowiedzieć historię swojego pseudonimu z Forum? Chętnie posłuchamy. z otwartymi ramionami, i`m all your`s

#2:  Autor: JokSkąd: 3 smocza jaskinia po lewej WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
No to bede pierwszym wpisujacym sie.

Niedawno (bo wczoraj) misku_h zapytal mnie z kad moje pseudo. Isnieja dwie wersje ktore juz slyszalem(ich tworcy byli siecie przekonani ze to ich wersja jest trafna)

1 Jok od Joka z Muminkow(tatus Włuczykija dla niedoinformowanych, pojawił sie w "Dolinie Muminkow w Listopadzie") Moze i z tad mi sie podswiadomie ufiksowało ale nie ta teza jest błedna.
2. Jok od Jokera karcianego jako ze lubie robic dowcipy, bawia mnie komedie i prawie zawsze mam dobry humor(a zeby tak bylo to bym sie cieszyl bo ta opcja mi odpowiada ale nie) Ta opcja jest bledna.

Prawdziwy powod jest(tatata bebny i werble) najglupszy jaki mozecie Sobie wyobrazic. Otorz przed olimpiada Tolkienowska(wiem wiem zgrzytacie zebami na sam dzwiek tego zdania ale coz) musialem sie pod praca konkursowa podpisac godlem. No i pustka w głowie. Jako ze pracowalem w Wordzie klikalem na slepo na klawiaturze az wyjdzie mi jakis sensowny wyraz...rexb..fvg .jok..gr vd...jok? o to mi sie podoba Z przymrużeniem oka no i jest Joku zmiennoksztaltny smok.

#3:  Autor: mONASkąd: Shire WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Moje pseudo wzięło się oczywiście od mojego imienia... (jakie to proste Jestem rozwalony ) Wchodząc na Forum nie chciałam szukać jakiegoś dodatkowego imienia - lubię swoje Uśmiech . Jednak "Monika" jest imieniem dość prozaicznym a ja nie lubię zwykłej codzienności i prostoty Złośliwy uśmiech
Dość często słyszę pytanie, dlaczego "mONA"...
Na pewno to nie był przypadkowo włączony CAPSLock . Jestem rozwalony Chciałam wyróżnić swoje imię spośród innych i pomyślałam, z czystej przekory, że nieźle będzie wyglądać kombinacja - mała literka na początku i pozostałe duże Śmiech (tak, żeby było łatwiej je pisać Pserwa )

#4:  Autor: ElanorSkąd: Lublin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Raz już to pisałam we wspomnianym przez Galadhorna temacie o pseudonimach, ale nie zaszkodzi się powtórzyć.
Pseudonim Elanor (czasami używam go również z nazwiskiem Fairbairn) jest skutkiem długich przemyśleń, kiedy to postanowiłam sobie wybrać swoje "alter ego" i imię do używania w komputerze, sieci i wszelkich półoficjalnych spotkaniach. Oczywiście ciągnęło mnie bardzo do jakiegoś imienia ze Śródziemia, ale z jednej strony nie chciałam wybierać żadnej z głównych postaci (nie dość, że imię "wyeksploatowane", to jeszcze odpowiedzialność na nim pewna ciąży), a z drugiej strony (jak się teraz dowiaduję, słusznie), wolałam nie konstruować niczego w językach elfickich bez ich znajomości.
Skończyło się zatem na Elanor i wybór ten mi się dotąd podoba.
Po pierwsze - imię ładnie brzmi (i nikt nie ma problemów z jego wymawianiem)
Po drugie - ma bardzo przyjemne znaczenie
Po trzecie wreszcie, postać ta, jakkolwiek mało o niej wiadomo, ma pewne cechy, które bardzo mi się podobają. Otóż Elanor jako dziedziczka Sama przechowuje Czerwoną Księgę i pewne tradycje dotyczące wydarzeń Trzeciej Ery. A rola kronikarza bardzo mi się podoba.

#5:  Autor: KarolaSkąd: Jasło WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Moje pseudo to poprostu skrót od imienia. Tylko czasem wkurza mnie jak ktoś myli moje pseudo z imieniem męskim Karol!!!! Nie Nie Jestem rozwalony
No jak się miałam wpisac na forum to nie wiemdziałam co napisa, a Karola było krótkie.

#6:  Autor: AvariSkąd: Dol Amroth WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Jok napisał(a):
1 Jok od Joka z Muminkow(tatus Włuczykija dla niedoinformowanych, pojawił sie w "Dolinie Muminkow w Listopadzie") Moze i z tad mi sie podswiadomie ufiksowało ale nie ta teza jest błedna.

Postać Joka w Muminkach pojawia się, co prawda,tylko w jednym tomie tej serii, ale bardzo mocno się tam zaznacza, godną podziwu luzacką filozofią życiową, bowiem ów Jok, zawsze i w każdej sytuacji, czerpał z życia to, co uważał za najlepsze i najpiękniejsze dla siebie...
Jak nie było niczego takiego na horyzoncie to poprostu spał Elfik (jak ja mu tego zazroszczę... Pserwa )


Ostatnio zmieniony przez Avari dnia 26-10-2003 22:01, w całości zmieniany 2 razy

#7:  Autor: Misiek_hSkąd: Czerwone Zagłębie (Sosnowiec) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tak myślałem, czy jest sens to pisać, bo historia jest prosta jak but...

Jeszcze w przedszkolu mój brat (młodszy jest Uśmiech ) mówił na mnie "Misiek", potem to się przyjęło w pierwszych klasach podstawówki (strasznie się o to wkurzałem) i tak już zostało do dzisiaj Uśmiech. Xywka bardzo uniwersalna, choć z drugiej strony częsta Z przymrużeniem oka. A _h to od nazwiska i tyle Uśmiech (Jok wymyślił że "Misiek ty h.... oddaj to wino!!" ale to nie to Super śmiech )

#8:  Autor: TallisKeetonSkąd: Oleśnica WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Wybór mojej ksywy był dosc prosty. Na pewno nie tak oryginalny jak
u Galadhorna. Czytalam ksiazke pt "Las ozywionego mitu", a potem jej druga czesc pt "Lavondyss". Obie byly ok, choc pierwsza czesc lepsza.
Wtedy podpisywalam sie imieniem lub nazwiskiem i nie moglam sobie nic wybrac. Myslalam nad ksywami tolkienowskimi, ale przestraszylam sie tysiecy Aragornow, Arwenek, setek Galadrieli oraz miriadow Frodow
i Gandalfow w roznych odmianach. Elfik No nie, stwierdzilam, takie cos nie przejdzie. Nie moge wziac imienia ktorejs z moich ulubionych postaci, bo juz dosc sa oblężone. Na szczescie w "Lavondyss" glowną postacia jest maloletnia ( a potem dorosla ) corka, jednego z glownych bohaterow "Lasu" i nazwyala sie Tallis Keeton. Brzmialo mi dobrze,
poza tym pani była Walijką, a kto Walii nie lubi, ten ma ze mna na pienku Uśmiech i postacia z lat 40 - 50 tych naszego swiata, ktora to wyruszyla do tajemniczego, tytulowego Lasu. Podrozniczka po dziwnej krainie, po obszarach podswiadomosci zbiorowej, wcielonych w Lesie Ozywionego Mitu. Za ich wioska rozciaga sie las, ktory miejscowi nazywaja nawiedzonym, lasem duchów, ale tak naprawde jest to miejsce, w ktorym mity - Arturowie, Ginewry, Herewardowie, Hernowie, Robinowie
i Boudikki wszystkich epok Brytanii, ktore przeminely od epoki wielkiego lodu, dosłownie "wstaja z trawy". To mi sie spodobalo.
poz
tal

Strona 1 z 38

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group