Błędy w Trylogii
Idź do strony 1, 2  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Władca Pierścieni

#1: Błędy w Trylogii Autor: gosoSkąd: sosnowiec WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ostatnio czytałem Władcę po raz trzeci (nie piszę tego by się chwalić Uśmiech i w czasie czytania natrafiłem na kilka błędów w niej zawartych. Nie wiem czy są to błędy w przekładzie (Skibniewska) czy ogólnie w dziele Tolkiena. Znalazłem ich kilka:
1. Drzewiec mówił Merremu i Pippinowi że w ciemnych dolinach Fangornu kryją się mroczni entowie. Powiedział im także że są oni od niego starsi.
Po bitwie w Helmowym Jarze Gandalf Legolasowi i Gimlemu powiedizał że Drzewiec jest najstarszym entem. Dziwne. Czyżby to Gandalf nie miał racji ???
2. Grond. Podczas bitwy w Helmowym Jarze napisane było że taran o takiej nazwie zawdzięcza ją młotowi Saurona (lub Morgotha - nie pamiętam). Lecz podczas bitwy na polach Pelennoru i walki o gród Denethora, taran o tej samej nazwie (Grond) został tak nazwany po młocie jakiegoś podziemnego plemienia. Dziwne.
3. Gdy Gandalf z niziołkiem dojeżdżał do Mundburga to brama tego grodu (w opisie) wykonana była z Mithrilu. A po jej upadku przeczytać można że była zrobiona z żelaza i stali. Hmmmm....
4. Gdzieś we władcy można wyczytać że Nazgule byli rycerzami czatującymi na Minas Ithil. Lecz w kilku innych miejscach przecież jest napisane że byli oni krlami którym kiedyś Sauron podarował pierścienie władzy.
Zauważyłem gdzieś jeszcze jeden błąd, lecz nie mogę sobie teraz go przypomnieć - starość nie radość maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa
Nie zrozumcie mnie żle - nie mam zamiaru krytykować Tolkiena, lecz podzielić się moimi spostrzeżeniami. Do niedawna uważałem trylogię za coś bezbłędnego, teraz mniej. Lecz na zawsze pozostanie ona moim cudeńkiem maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa

Pozdrawiam wszystkich - Pa.

#2:  Autor: GokuSkąd: Kame House WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Przede wszystkim WP nie jest trylogią chyba że nie szanujesz zdania Mistrza.

Podaj cytaty a wtedy ci wszystko wytłumaczymy Pserwa i zobaczysz jak się myliłeś (mylić się jest rzeczą ludzką ale jak jesteś hobbitem to czeka cię pal Pserwa Z przymrużeniem oka )

#3:  Autor: BelegSkąd: Doriath WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Goku napisał(a):
Podaj cytaty a wtedy ci wszystko wytłumaczymy

A ponieważ mam nieco czasu: Śmiech
goso napisał(a):
1. Drzewiec mówił Merremu i Pippinowi że w ciemnych dolinach Fangornu kryją się mroczni entowie. Powiedział im także że są oni od niego starsi

Cytat:
W naszym kraju są jednak głębokie doliny, których Ciemności nigdy nie opuściły, a drzewa są tam starsze ode mnie.

Starsze drzewa, nie Entowie.
goso napisał(a):
2. Grond. Podczas bitwy w Helmowym Jarze napisane było że taran o takiej nazwie zawdzięcza ją młotowi Saurona (lub Morgotha - nie pamiętam). Lecz podczas bitwy na polach Pelennoru i walki o gród Denethora, taran o tej samej nazwie (Grond) został tak nazwany po młocie jakiegoś podziemnego plemienia.

Cytat:
Zwano ten taran Grond, na pamiątkę legendarnego Młota pradawnych podziemnych krajów.

Ten taran był użyty tylko podczas bitwy na polach Pelennoru, a nazwa pochodzi od broni Morgotha. Podziemne kraje to najprawdopodobniej twierdza Morgotha: Utumno.
goso napisał(a):
3. Gdy Gandalf z niziołkiem dojeżdżał do Mundburga to brama tego grodu (w opisie) wykonana była z Mithrilu. A po jej upadku przeczytać można że była zrobiona z żelaza i stali. Hmmmm....

Hmmmm.... Uśmiech Z przymrużeniem oka Jedyną wzmiankę o mithrilu znalazłem przy opisie strażników siódmej bramy:
Cytat:
hełmy te, ozdobione nad skronią białym skrzydłem mewy, błyszczały jak srebrne płomienie, były bowiem wykute ze szczerego mithrilu i stanowiły dziedzictwo z dni dawnej chwały.

Poza tym jeśli mnie pamięć nie myli Gimli miał poważne plany odnośnie odbudowy bramy. Czy miał być użyty mithril? Nie pamiętam. Starość nie radość- jak mawia pewien goso. Śmiech
goso napisał(a):
4. Gdzieś we władcy można wyczytać że Nazgule byli rycerzami czatującymi na Minas Ithil. Lecz w kilku innych miejscach przecież jest napisane że byli oni krlami którym kiedyś Sauron podarował pierścienie władzy

Jedno nie wyklucza drugiego. Uśmiech . Jedno jest prawdą jak i drugie. Tylko jestem ciekaw co rozumiesz przez "czatowanie". Język

#4:  Autor: LastielSkąd: Samodzielne Księstwo Brzostek WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ja też wyłapałem malutki błędzik a mianowicie w WP jest napisane że Gildor Inglorion pochodziła z rodu Finroda, a jak kazdy wie Finrod Felagund nie miał potomstwa a umarł w wybudowanej przez siebie samego wieży Minast Tirith. Dziwne?? a co wy o tym sądzicie.

#5:  Autor: Vainamoinen WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Lastiel napisał(a):
Ja też wyłapałem malutki błędzik a mianowicie w WP jest napisane że Gildor Inglorion pochodziła z rodu Finroda, a jak kazdy wie Finrod Felagund nie miał potomstwa a umarł w wybudowanej przez siebie samego wieży Minast Tirith. Dziwne?? a co wy o tym sądzicie.


Tolkien napisał(a):
‘I am Gildor,’ answered their leader, the Elf who had first hailed him. ‘Gildor Inglorion of the House of Finrod.


Dom Finroda i ród Finroda (którego nie było) to co innego.
Gildor był towarzyszem (lub synem, wnukiem jednego z nich) Felagunda w Nargothrondzie.

#6:  Autor: TrollSkąd: Mała przytulna jaskinia, w okolicach wrzosowisk Etten WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tyle że widzisz... nawet po polsku kiedy się mówi Kowalska z domu Kowalewskich, to chodzi tu o ród, a nie o budynek i z przykrością stwierdzam, że zasada w angielskim jest dokładnie taka sama. smutna rezygnacja

#7:  Autor: WatcherSkąd: Chodzież WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
House to w angielskim nie tylko dom, w tym kontekście to na pewno ród, z zabarwieniem "szlachetności".

#8:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
W dawnych tradycjach. od czasów Rzymskich do szlachetnego rodu zaliczali się nie tylko członkowie rodziny, ale także jej klienci. Osoby na różny sposób powiązane: dalecy krewniacy, przyjaciele domu, najbliższa służba, towarzysze broni. Cała masa ludzi związanych społecznie, politycznie i ekonomicznie z daną szlachetną rodziną. Dlatego Gildor nie musi być bliskim, czy nawet w ogóle krewnym Finronda. To określenie oznacza tylko: his alliegance to the House of Finrod, a więc, że czuł się związany z rodziną i rodem Finroda. W społeczeństwie nieśmiertelnych takie związki muszą byc nawet silniejsze niż w ludzkim, gdyż pewne powiązania mogą się rozwijać przez wiele stuleci.
Zresztą w Silmarilionie macie poświadczone personalistyczne pojmowanie władzy. Gdzie Noldorowie dzielą się na zwolenników Rodu Finarfina, Fingolfina i Feanora, dalsze podziały też idą wg. podziałów personalnych, a nie terytorialnych (przynajmniej wśród Noldorów) .

Strona 1 z 2

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group