Czemu Bilbo się nie ożenił?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Hobbit czyli tam i z powrotem

#1: Czemu Bilbo się nie ożenił? Autor: AvariSkąd: Dol Amroth WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Rozmawialiśmy właśnie na czatowniku na ten temat, ale było nas tylko troje. To trochę mało, aby sobie pofantazjować, jako że w źródłach pewnie nic o tym nie ma ( chyba, że się mylę).
Właściwie wiek mial odpowiedni ( 51 lat), majątek przywiózł, powiedzmy "wyszumiał się" w młodości - może się żenić... Serce A on nic .

Czy nie znalazłaby się choć jedna robienie pieknych oczek , lub dwie robienie pieknych oczek robienie pieknych oczek , którym zawróciłby w głowie przystojny( jak na hobbita) " łowca przygód"? oops, zawstydzenie Miłość, Zakochanie

pozdrowienia Tiaaaa

#2:  Autor: IluvatarSkąd: Kraków (Arda) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
moze po prostu taki byl zamysl Tolkiena? zostawic Bilba samego, bedzdzietnego nie ożenionego. przeciez odegral w historii srodziemia tak wazna role jak zaden hobbit wczesniej. ponadto nie kazda hobbicka niewiasta mogla mierzyc tak wysoko - przystojny, bogaty, powazany wsrod innych.
heheh dobrym argumentem bylby fakt ze Bilbo byl skapy i nie chccial sie dzielic majtkiem - ale wiadomo ze taki nie byl - rozdal wszystkie pieniadze.
a tak na marginesie - jak wielkie musialo by byc drzewo gen. bagginsow z hobbirtonu gdyby bilbo sie ozenil i mial dzieci? moze tak bylo prosciej?

#3:  Autor: MenTh0l WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Osu!
Myślę że kwestia samotności Bilba jest dość oczywista. B. bardzo różnił się od reszty jego ziomkówUśmiech Był wyjątkowy jak na hobbita i dlatego niejako oddzielał się od reszty. Albo on nie mógł znaleźć pokrewnej duszy (na co wskazuje uczucie jakim darzył Froda- jedynego mu podobnego hobbita) albo większość [atrakcyjnych] hobbitek uważała go za dziwaka i trzymała się odeń z daleka. Niewiadomą pozostaje też wpływ Pierścienia na Bilba- może tutaj także należy szukać przyczyn jego samotności?
Pozdrawiam.
MenTh0l

#4:  Autor: AndreSkąd: Warszawa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Jestem właśnie za tym ostatnim rozwiązaniem. Po gruntownym przemyśleniu całej sprawy przychylam się do zdania, ze Pierścień absobrował Bilba od samego początku. Pan Baggins korzystal z niego, często sprawdzał, czy jest w kieszeni kamizelki, bawił się nim, traktował jako "Skarb"... Dla takiej biżuterii kobiety nie mogą być alternatywą Z przymrużeniem oka

#5:  Autor: AtanvarneSkąd: z Krakowa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Bilbo był coprawda w odpowiednim wieku i dość zamożny, ale która kobieta chciałaby być na drugim miejscu wściekły wściekły wściekły ? I to po CZYM? Po PIERŚCIENIU! Może i niezwykłym, ale zawsze to przedmiot. Niechciałabym mieć takiego męża Ble Ble ;D .

#6:  Autor: DisSkąd: Kraków WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
W biografii Tolkiena czytalam, ze gdy poproszony o kontynuacje "Hobbita" zacząl pisac dalszy ciąg - glównym bohaterem miał byc syn Bilba - Bingo, więc Bilbo mial byc żonaty. Gdy jednak ksiązka stawala sie coraz bardziej poważna, imie Bingo przestalo pasowac. Glownym bohaterem zostal więc siostrzeniec Frodo, który najpierw miał być postacią drugo- lub trzecioplanową.

Później faktycznie zaczęlo pasowac to, że brzemię Pierscienia bylo zbyt absorbujśce. Frodo również się nie ożenił, nie mówiąc juz o Gollumie. Sam - inny Powiernik Pierscienia ozenil się wprawdzie, ale na niego pierscien prawie nie podzialal, bo mial go zbyt krótko, a moze tez miał taki charakter, ze wszystko "splywalo po nim jak po kaczce".

#7:  Autor: NifrodelSkąd: Ossiriand WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
A ja myślę, ze samotność Bilba wypływała z Jego wyboru Uśmiech
Nie sądzę, że żadna Hobbitka Go nie chciała Elfik Wszak były Hobbitki, mające w sobie odważną krew Tuków czy przedsiębiorczą Hartfootów- vide Belladona Tuk czy Lobelia- żeby długo nie szukać Elfik
Poza tym:
Cytat:
pan Baggins tak był hojny, że większość hobbitów chętnie mu przebaczała i dziwactwa, i szczęście. Bilbo wymieniał od czasu do czasu wizyty ze swymi kuzynami ( z wyjątkiem oczywiście Bagginsów z Sackville) i miał licznych oddanych wielbicieli wśród hobbitów z mniej dostojnych i uboższych rodzin. Nie nawiązał jednak z nikim serdeczniejszej przyjaźni, póki nie zaczęli dorastać młodsi krewniacy.

Z tego wynika, ze nie ma sensu podejrzewac Hobbitów o ogólny ostracyzm wobec Bilba a i prezenty urodzinowe i wiedza o obdarowanych wskazują, że Jego stosunki z Hobbitami z Shire były bliskie.
Gdyby Bilbo chciał, z pewnością ożeniłby się...problem IMHO nie polegał na niemożności znalezienia odpowiedniej Hobbitki Uśmiech ale raczej na naturze i osobowości Bilba. Może czuł po prostu, ze coś innego Mu pisane? Może zawsze bardziej pociągały Go przygody a w chwili, gdy odziedziczył Bag End i zamieszkał tam sam- po prostu się przyzwyczaił? Może do żadnej Hobbitki nie zabiło Mu mocniej serce? Uśmiech A może przeciwnie - jakaś niespełniona miłość? Z przymrużeniem oka

Możliwości jest wiele Elfik

Ja osobiście uważam, ze nie ozenił się, ponieważ nie chciał po prostu. Miał inne potrzeby i pragnienia niż małżeństwo.

Ps. Dis- Rzeczywiście nie pasowałoby do Bilba małżeństwo i ciepłe kapcie -ale tylko ze względu na Jego przeznaczenie.

#8:  Autor: ArienaSkąd: Anorien WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Wydaje mi sie ze poprostu nie mial czasu i nie znalazl tej jedynej. Przez swoje podroze oddalil sie troche od swoich ziomkow i zakochal w Srodziemiu, nie w samym Shire ale w calym Srodziemiu. Poza tym jego samotnosc wplywa na wiele wyborow, chocby wziecie do siebie Froda. Widocznie tak poprostu mialo byc.

Strona 1 z 6

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group