Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poza kręgami świata nie dosięgniesz tych, co Cię odrzucili." Hurin do Morgotha, Silmarillion


Temat: Dlaczego Tolkien nie lubił Narnii? (Strona 4 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
darekpionki
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Cze 2009
Wpisy: 66
Skąd: Pionki


Wysłany: 18-05-2010 13:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gytha napisał(a) (zobacz wpis):


Wydaje mi się, że ocena twórczości Lewisa jako "kilka marnych książek" to nie tylko kwestia gustu, ale i nieznajomości historii literatury. Nawet jeśli się - z takich czy innych względów - nie lubi cyklu narnijskiego, to trudno zarówno niemu, jak i wielu innym utworom Lewisa odmówić bardzo znaczącego miejsca w tej historii.


Całkowicie się zgadzam. Tak samo można lubić lub nie twórczość Mickiewicza, Słowackiego, ale to nie zmienia faktu, że ci dwaj zajmują zaszczytne miejsce w literaturze polskiej. Lewis był genialnym pisarzem, jednak trochę pozostającym w cieniu Tolkiena, dlatego często pomijanym, niedocenianym, ale przede wszystkim nieczytanym. Nie można oceniać pisarza i jego twórczości, nie znając jej, nie wiedząc o niej nic. Nie powiem o potrawie, że nie jest smaczna, nie próbując jej w smaku.

Turingwetil napisał(a) (zobacz wpis):

darekpionki napisał(a) (zobacz wpis):

które nie są kilkoma marnymi książkami.

A dla mnie są. Jak już zdążyłeś zauważyć to wszystko kwestia gustu.


Napisz które i dlaczego, to może podyskutujemy, nawet zakładając nowy temat o twórczości Lewisa. Ja postaram się dowieść swego, a Ty swego, może dojdziemy do ciekawych wniosków.

_________________
"Widziałeś takiego, co mądry w swych oczach? Więcej nadziei w głupim niż w takim"
(Prz 26:12, Biblia Tysiąclecia)

piszę, piszę, piszę: www.sieMowi.blogspot.com Zapraszam Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Thuringwethil
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 19 Lut 2010
Wpisy: 164
Skąd: Taur-nu-fuin


Wysłany: 20-05-2010 12:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

darekpionki napisał(a) (zobacz wpis):
Napisz które i dlaczego, to może podyskutujemy, nawet zakładając nowy temat o twórczości Lewisa. Ja postaram się dowieść swego, a Ty swego, może dojdziemy do ciekawych wniosków.

Dla niektórych Tolkien napisał parę marnych książek, a to co powiedziałam jest tylko i wyłącznie IMHO Nic nowego .
Lew czarownica i stara szafa: gadające zwierzęta to następna wskazówka, że książki te są przeznaczone dla czytelnika młodszego. Bobry szyjące na maszynie, Mikołaj...
Podróż wędrowca do świtu niepokojąco przepomina opowieść o Earendelu.
W części ostatniej Lewis chciał zrobić wszystko prawdziwsze, a wyszło mu coś dokładnie odwrotnego.
Nie podoba mi się styl Lewisa, ale przecież to odczucie subiektywne. Jest to i będzie dla mnie parę marnych książek.
Jeśli mamy ochotę dalej dyskutować, to może rzeczywiście załóżmy nowy temat, bo my tu wykraczamy dość znacznie poza granice tego.
Powrót do góry
 
 
darekpionki
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Cze 2009
Wpisy: 66
Skąd: Pionki


Wysłany: 20-05-2010 15:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Rzeczywiście, patrząc na poprzednie posty też uważam, że trochę wykroczyliśmy poza temat Uśmiech. Można założyć taki temat. Książka, a właściwie cykl Lewisa, są pisane dla dzieci, stąd prosty język niekoniecznie skomplikowana fabuła, ale jest z nią tak jak z ,,Małym Księciem" - jest dla dzieci, ale także dla dorosłych. Ostatni tom ma charakter apokaliptyczny. Jeżeli ktoś wierzy w wizję Apokalipsy św. Jana, dla tego ten obraz jak najbardziej będzie prawdziwy i dobrze ukazany. Tak na marginesie mogę dodać, że Ostatnia Bitwa otrzymała nagrodę literacką, jako jedyna książka z całego cyklu narnijskiego. Sam przeczytałem cykl dosyć późno, bo w gimnazjum, jednak zafascynował mnie. Są tu zawarte treści głębokie i filozoficzne, jedyne co może przeszkadzać (chociaż mi nie bardzo utrudniało czytania) to prosty język.

pzdr Uśmiech

_________________
"Widziałeś takiego, co mądry w swych oczach? Więcej nadziei w głupim niż w takim"
(Prz 26:12, Biblia Tysiąclecia)

piszę, piszę, piszę: www.sieMowi.blogspot.com Zapraszam Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Dracorex Reptilius
nieznajomy







Wysłany: 05-05-2011 21:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mnie "Opowieści z Narnii" to jedne z najlepszych książek. Nie porównuję Narnii i Śródziemia-to zupełnie odrębne światy. Uwielbiam Narnię. To niesamowita kraina, a fabuła "Opowieści" jest niezwykle wciągająca. Rewelacyjne są podróże między światami.Czasami mam ochotę polecić dorosłym lekturę tej książki, ale hipokryzja i zacietrzewienie zwykle biorą górę. Pamiętam pierwsze czytanie. Każdy kolejny tom mnie wciągał. Opowieści zawierają wiele głębokich przemyśleń i morałów, wcale nie umoralniają na siłę. Raczej pokazują, że można wybrać dowolną drogę. Wypowiedzi Lwa Aslana często mnie zaskakiwały. Były wybitnie sformułowane. Nie brakuje też humoru-podobają mi się uwagi autora, zwłaszcza dotyczące niewłaściwego postępowania dorosłych. Narnia ma własną historię, geografię i postacie. Nie jest tak uporządkowana jak Śródziemie, bardziej chaotyczna i mniej przemyślana, ale i tak jest to kraina, w której chcę się znaleźć i przeżyć przygodę.
Powrót do góry
 
 
Niofo
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 13 Cze 2011
Wpisy: 180



Wysłany: 05-07-2011 15:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi nigdy nie udało się przekonać do Narni. Rodzice zaczęli czytać mi pierwszą cześć, jak miałam jakieś 7 lat, gdzieś pomiędzy Sienkiewiczem a Władcą Pierścieni i książka absolutnie do mnie nie przemówiła. Skrzywienie Małe dzieci są bardzo wybredne. Nie doszłam nawet do końca pierwszego rozdziału. Ale już od dawna uważam, że moje dzieciństwo było dość "inne". I pewnie nie chodzi o żadna alegoryczność tej książki (bo w pierwszym rozdziale raczej się ona nie pojawia) ale ogólnie chyba nie przypadł mi do gustu język i styl pisania.
Za to film był całkiem niezły. Chociaż też oglądałam go bardzo dawno temu, za górami, za lasami, ale pamiętam, że lubiłam Aslana... Wtedy jeszcze lubiłam koty i nie rzucałam w nie długopisami. Ale oglądałam film bardziej "po wierzchu" i nie wczuwałam się specjalnie w historię.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Temat: Dlaczego Tolkien nie lubił Narnii? (Strona 4 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.