Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Konfrontacja a strach (Strona 4 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-07-2010 16:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Geirve napisał(a) (zobacz wpis):
Ale Gandalf, podobnie jak Glorfindel, naprawdę umarł. O ile dobrze rozumiem to, co Tolkien pisał w Listach, Gandalf w wyniku bitwy z Balrogiem przeszedł poza Kręgi, i został odesłany przez samego Eru - czyli poznał śmierć na tyle, na ile śmierć mogła zagrozić jednemu z Maiarów. Nic gorszego (fizycznie) nie mogło go już spotkać. Jeśli więc analogiczne doświadczenie pozbawiło, jak uważasz, strachu przed śmiercią Glorfindela, dlaczego nie Gandalfa? Jak na mój gust, obaj panowie G. są w tej samej sytuacji.

I tu pojawia się pytanie, czy Gandalf stojąc w bramie Minas Tirith boi się Czarnoksiężnika? Moim zdaniem, już nie. To już nie jest Gandalf Szary bliższy ludziom i hobbitom, potężny ale ludzki i obdarzony ludzkim czasem. Gandalf Biały, jest inny - to bardziej Olorin. Moim zdaniem w scenie w Bramie Gandalf nie okazuje strachu. Nie wiem nawet czy ogarnęły go wątpliwości. Zwróć uwagę, że ta scena nieco przypomina scenę z Glorfindelem.
Gandalf nie jest człowiekiem, wiec wie, że przepowiednia równie dobrze może dotyczyć jego.
Nie przesądzam wyniku możliwego pojedynku. To zupełnie inna kwestia.

Turin Dagnir napisał(a):
A może Witchking nie obawiał się tak Gandalfa, ponieważ nie znał w pełni jego mocy?

Tolkien w którymś z listów pisał, że Sauron udzielił Czarnoksiężnikowi części swojej mocy. Stąd na Polach Pelenneoru był potężniejszy niż na Amon Sul.

Dlatego zgadzam się z Zair, sytuacja pod Fornostem i w bramie Minas Tirith różni się stopniem ingerencji Saurona. Pod Fornostem był sam Czarnoksiężnik, z cała swoją, niewątpliwie wyjątkową mocą, ale tylko swoją, wobec odrodzonego Noldora w MInas Tirith przez Czarnoksiężnika przemawia w jakimś sensie Sauron, a to już zupełnie inna liga.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Temat: Konfrontacja a strach (Strona 4 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.