Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poza kręgami świata nie dosięgniesz tych, co Cię odrzucili." Hurin do Morgotha, Silmarillion


Temat: Sauron - władca Numenoru (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 13-04-2006 21:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wracam do tematu, bowiem nudzi mi się Jestem rozwalony Super śmiech

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):
Zgadzam się, że Sauron zdawał sobie sprawę, ze ludzie są nieprzewidywalni, ale z kolei, nabrał niemałego doświadczenia w kierowaniu tłumem na wschodzie i południu


Tioo Z przymrużeniem oka biedni Easterlingowie. Choć Sauron działał tam siłą zwaną strachem i respektem. Służyli mu, bo najnormalniej w świecie bali się go. W Numenorze sprawy miały się inaczej, tu nie on wiódł prym, lecz Ar Farazon. Władca Pierścieni nie mógł użyć tej samej broni, ona by tu nie poskutkowała. Musiał odnieść się do siania zamętu, co niewątpliwie potrafił przez wzgląd na swego pana (Morgotha) i jego wyjątkowe umiejętności w tejże dziedzinie.

Cytat:
Ze dwa pokolenia i wyhodowałby w Númenorze wcale niezgorszych poddanych


Tutaj bym oponował. Sauron mógł zwodzić Numenorejczyków, lecz w oczach Ar Farazona uchodził za sługę (z początku, bowiem potem stał się kimś więcej, o ile dobrze pamiętam Z przymrużeniem oka ), co stawiało go w ciężkiej sytuacji do przejęcia władzy. Poza tym nie chciał ich na swe usługi, pragną ich zniszczyć, bowiem jak zauważył Adam, lękał się ich.

Cytat:
Problem w tym, że Númenoryjczycy nie byli prymitywni, mieli bardzo wysoko rozwiniętą kulturę, więc nie bardzo było kogo zachwycac nowinkami technicznymi


U takich właśnie ludzi najlepiej sieje się intrygi. Mają wiele, uznają się za mądre osoby, a także chcą dążyć do czegoś czego jeszcze nie mają. W tym przypadku był to Aman.

Cytat:
Jednakże - pałac to pałac, a reszta poddanych w intrygi wmieszana nie jest i stanowi potencjalne zagrożenie.


Jednak czymże są zwykli, szarzy ludzie w porównaniu z królami. Ciężary tego odczuli Wierni, gdy wyznawali inne poglądy niż król.

Cytat:
Być może Númenorejczycy służyliby Sauronowi ze strachu?


Jak już powiedziałem tę opcję bym wykluczył, Sauron w takiej pozycji jakiej był nie zdołałby wzbudzić w nich strachu, szczególnie wobec Ar Farazona. Nie takie były jego zamysł, do swych nikczemnych planów chciał wykorzystać wspomnianego króla.

Cytat:
W końcu osiągnął już taką pozycję, ze bez problem mógłby stać się tyranem i głównym kapłanem.


Lecz na drodze do władzy absolutnej stał mu Ar Farazon, który był poważną przeszkodą.

Cytat:
Z kolei, czyż w słowach Saurona o nieśmiertelności w Valinorze nie było odrobiny prawdy?

J.R.R Tolkien - Sillmarillion napisał(a):

Lecz król Ar-Farazon i jego śmiertelni wojownicy, którzy postawili stopę na lądzie Amanu, zginęli pod zapadającymi się nagle górami; mówią, że leżą uwięzieni w Jaskiniach Zapomnianych i tam pozostaną aż do Ostatniej Bitwy i Dnia Sądu.


w oryginale nie jest napisane, że zginęli, tylko, że zostali zakopani:
The Sillmarillion napisał(a):

. But Ar-Pharazôn the King and the mortal warriors that had set foot upon the land of Aman were buried under falling hills: there it is said that they lie imprisoned in the Caves of the Forgotten, until the Last Battle and the Day of Doom.


Nieśmiertelność, a raczej straszne przedłużone trwanie....podobnie jak Nazgûle.


Sauron znany jest z tego typu numerków. Mówi prawdę, choć nie jest ona do końca taka, jaka staje przed oczami słuchacza, ale nie kłamie. Wystarczy przypomnieć sobie nieszczęsnego Gorlima i jego żony.

Elenai napisała:
Cytat:
Albo po np. podbiciu całego Śródziemia 'podziękować' mu za usługi, a wtedy nie miałby szans z nimi walczyc.


Hymm, czy ja wiem czy zdołaliby pobić Gil-galada i spółkę? Może. Lecz Sauron do takiego ataku by nie dopuścił, także o tym mowy nie było. Jego celem było zniszczenie całego Numenoru i miał po temu tylko jedną sposobność.

Elenai napisała:
Cytat:
I pewnie chodziło tu też o zranioną dumę i chęć zemsty - Numenorczycy, śmiertelni ludzie, pokonali go, wzięli do niewoli, upokorzyli.. (jego, drugiego po Melkorze 'Naczelnego Złego'! ) Tak, myślę że jego ego doznało sporego uszczerbku..


Ależ to pojmanie było zaplanowane. Postanowił pokonać ich potęgę nie tracąc swej armii, jako że ona użyteczna byłaby w walce z synem Fingona.

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):

Ja jednak nie sądze by w tamtej sytuacji był możliwy przewrót
Ludzie rzadko kiedy potrafią się solidarnie zmobilizować przeciwko fali terroru. Szczególnie terroru politycznego i religijnego jednocześnie.(Hm -"pytanie do publiczności" Watcher, a cio na ten temat mówi Historia ludzkości? przez duże "H" )



Tu sie nie zgodzę Z przymrużeniem oka . Ludzie właśnie w obliczu zagrożenia potrafią się łączyć i współdziałać. A w szczególności Polacy, kiedy była wojna byliśmy pierwsi do walki, walczyliśmy na wszystkich frontach, od Afryki po Anglię (słynne polskie dywizjony). Spójrzmy np. na powstanie "Solidarności", przecież właśnie zrodziła sie w czasach terroru. Jak kiedyś powiedział ks. Jan Twardowski "Samotność łączy ciała, a dusze cierpienie"

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Tylko musiałby mieć te dwa po0kol,enia, a w przypadku Numenoru pokolenie jest trzy razy dłuższe niż w normalnych spoleczeństwach, więc pytanie, czy Numenorejczycy dali by się zwodzić przez te 150-180 lat.


Sądzę, że tak. Sauron niejako już zawładną Ar Farazonem, lecz jak byłoby z jego następcą?

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 14-04-2006 16:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi dziś wpadł do głowy kolejny pomysł. Z przymrużeniem oka
Sauron, po wyrzuceniu swego pana za Bramy Nocy chciał jakoś zemścić się na winowajcach. Acz wiedział, że nie podoła Valarom, bowiem jest od nich niższy rangą, a i ich jest o wiele więcej. Więc wybrał zemstę poprzez upokorzenie Valarów, a i samego Eru. Użył do tego niecnego celu Numenorejczyków. Valarów i Eru upokorzył tym, że to Jego własne dzieci, a ich pasierbowie sprzeciwili się im, atakując Aman. Musiał wyrównać rachunki na Zachodzie, dopiero potem zabrać się za Śródziemie. Z przymrużeniem oka

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 29-04-2010 21:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mellorn napisał(a) (zobacz wpis):

Wracam do tematu, bowiem nudzi mi się Jestem rozwalony Super śmiech

Takoż i ja Język

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Pamiętajmy, że Sauron znał Muzyke Towrzenia i wieedział wiecej niż Morgoth o naturze ludzi.


Dodałabym, że Sauron, gdy przybył na Numenor, miał wiedzę na temat ludzi jeszcze dodatkowo poszerzoną o to, co dało mu Dziewięć Pierścieni, przy pomocy których zniewolił, moim zdaniem, starannie wybranych przedstawicieli Atanich (wśród nich Numenorejczyków) - podejrzewam, że właśnie za pośrednictwem Dziewięciu Pierścieni mógł w pełni zdać sobie sprawę z konsekwencji Daru Śmierci, jaki przypadł Atanim - miał bezpośredni dostęp do myśli zniewolonych ludzi, którzy de facto znaleźli się na granicy życia i śmierci.

Wydaje mi się, że z jednej strony rozumiał strategiczne znaczenie Numenoru dla Śródziemia, a z drugiej - dążył przede wszystkim do panowania nad całym Śródziemiem. Numenor jako wyspa tchnięta dodatkowo duchem i siłą Eldarów mógł być w oczach (wtedy jeszcze dwóch Jestem rozwalony) Saurona swojego rodzaju arterią, którą z jednak strony należało odciąć od Śródziemia, a z drugiej zniszczyć potencjał tej Wyspy mający swoje źródło w kontaktach Eldarów z Numenorejczykami. I na pewno zdał sobie bardzo szybko sprawę z faktu, że w tej drugiej kwestii sytuacja mu zdecydowanie sprzyjała.

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Dzieci Hurina i Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Sauron - władca Numenoru (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.