Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tak często bywa z uczynkami, które poruszają trybami świata: małe dłonie czynią je ponieważ muszą." , Władca Pierścieni


Temat: Wschód i Południe klęka przed Aragornem (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 03-11-2009 19:27    Temat wpisu: Wschód i Południe klęka przed Aragornem Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

WP, Powrót Króla napisał(a):
Przyjmował [Aragorn] też poselstwa z wielu kranów i ludów, ze wschodu i południa, z pogranicza Mrocznej Puszczy, i z Dunlandu na zachodzie.
Wybaczył Easterlingom, którzy zdali się na jego łaskę: odesłał ich wolnych do ojczyzny, zawierając pokój również z południowcami z Haradu. Wyzwolił niewolników z Mordoru i dał im na własność kraj leżący wokół jeziora Nurmen.
Sama wspaniałomyślna postawa Aragorna nie dziwi, w końcu taki jego charakter, a także to, że nie chciał konfliktów w przyszłości.
Ale czemu Easterlingowie, Południowcy, Dunlandczycy i prawdopodobnie Korsarze z Umbaru ukorzyli się przed królem i zawarli sojusz z niedawnym największym wrogiem? Na pewno nie z dobrej woli i chęci poprawy. W końcu Rhun i Harad były tysiące lat pod wpływami Saurona, który wpajał ich mieszkańcom nienawiść do ludzi Zachodu. Ich stosunek do Gondoru nie mógł się zmienić w ciągu kilki tygodni.
A Dunland? Sojusz z Gondorem oznaczał pokój z Rohanem, a przecież Dunlandczycy nie znosili Rohańczyków.
Prawdopodobnie zatem dawni sojusznicy Saurona/Sarumana widząc porażki swych panów, przelękli się potęgi Gondoru. Easterlingowie i Haradrimowie oczywiście nie wiedzieli o Pierścieniu, dla nich upadek Saurona był spowodowany przewagą militarną Sprzymierzonych lub stosowanej przezeń magii. Żeby nie walczyć i z pewnością przegrać (choć to nie było takie pewne - Gondor był wtedy znacznie osłabiony po wojnie z Sauronem), skrywając nienawiść, poddali się (czy jak kto woli: zawarli sojusz) Aragornowi.
Ale czy to na pewno był sojusz na równych prawach? Przecież Gondor odzyskał swe dawne ziemie: Bliski Harad, część Rhunu, Dunland, a ich mieszkańcy znaleźli się jakby pod jego protektoratem. Fakt, zwycięzca zazwyczaj powiększa terytorium, a jego dawni wrogowie woleli się poddać i uniknąć kolejnej wojny (Gondor i tak zacząłby ekspansje terytorialną).
Co ciekawe:
Cytat:
tętent koni Rohirrimów rozlegał się nieraz [...] w odległych ziemiach, za morzem Rhun i na ziemiach dalekiego południa

Rohańscy wojownicy pomagali Gondorczykom, a zatem Gondor toczył wojny w Haradzie i Rhun, więc nie wszystkim podobał się sztuczny pokój.
Powrót do góry
 
 
Forneithel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Wrz 2007
Wpisy: 223
Skąd: Stryszawa/Kraków


Wysłany: 03-11-2009 22:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Być może Tolkien chcąc w miarę definitywnie zakończyć historię, dopisał taki "piękny i szczęśliwy" scenariusz? Tzn król triumfuje, ułaskawia wrogów, "wszyscy się cieszą" i the end. Może po prostu pisząc nie zastanowił się, albo właśnie był świadomy, że takie zakończenie tak naprawdę zakończeniem nie jest i ciągle nasuwają się po nim wątpliwości? A ten cytat z Rohirrimami zawsze kojarzył mi się w pewnym sensie właśnie ze słowami "i żyli długo i szczęśliwie", tylko dopasowanymi do osoby i okoliczności Język
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 370
Skąd: Bonn


Wysłany: 04-11-2009 08:29    Temat wpisu: Re: Wschód i Południe klęka przed Aragornem Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Natolin napisał(a) (zobacz wpis):
Ale czemu Easterlingowie, Południowcy, Dunlandczycy i prawdopodobnie Korsarze z Umbaru ukorzyli się przed królem i zawarli sojusz z niedawnym największym wrogiem?
[ciach]
A Dunland? Sojusz z Gondorem oznaczał pokój z Rohanem, a przecież Dunlandczycy nie znosili Rohańczyków.
[ciach]
nienawiść, poddali się (czy jak kto woli: zawarli sojusz) Aragornowi.
Ale czy to na pewno był sojusz na równych prawach?

A gdzie jest napisane, że Aragorn zawierał sojusz z dawnymi wrogami? Jest cała skala stanów stosunków między państwami i od pokoju do sojuszu wiedzie często długa droga.

A pokój z Gondorem zawarli, bo nie mieli innego wyjścia. Ryzy, w których trzymał ich Sauron, zniknęły, zapewne innej centralnej władzy nie było. Żaden z wodzów w pojedynkę nie mógł zagrozić Gondorowi, nie było też sojuszu np. Easterlingów z Haradrimami jak w XX w. III ery. Zauważmy, że wojny z ludami wschodu i południa nie były permanentne, ataki powtarzały się co kilkaset lat, prawdopodobnie wtedy, kiedy gwałtownie wzrastała liczba ludności i zaczynało brakować żywności, a pewnie i wody - no i, last but not least, wraz z przemijaniem pokoleń ginęła pamięć o poprzedniej klęsce w wojnie z Gondorem. Zwycięstwo w wojnie o pierścień dało pewnie Gondorowi kilkaset lat spokoju i braku poważnych zagrożeń.

Nieco inna była sytuacja w Dunlandzie. Dla Dunlandczyków pokój z Gondorem był właściwie jedyną gwarancją bezpieczeństwa, bo tylko Gondor mógł powstrzymać ewentualną agresję ze strony Rohanu.

Nie należy też pomijać pojawienia się nowego gracza - państwa wyzwolonych niewolników Saurona w Nurnen. Byli to ludzie mający wszelkie powody do wdzięczności wobec Gondoru, a jednocześnie stanowili bufor wobec Haradu i Khandu.

Wojny, które toczyli później Aragorn z Eomerem daleko na wschodzie i południu mogły zostać wywołane przez lokalnych watażków, którzy nie brali udziału w wojnie o pierścień, więc nie przeżyli ogromnego szoku po klęsce Saurona. Za to mogli próbować wykorzystać szansę, jaką dał upadek Mordoru i osłabienie tych plemion Easterlingów, Variagów i Haradrimów, które najbardziej ucierpiały w wojnie o pierścień.

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1765
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 04-11-2009 15:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Forneithel napisał(a) (zobacz wpis):
Być może Tolkien chcąc w miarę definitywnie zakończyć historię, dopisał taki "piękny i szczęśliwy" scenariusz? Tzn król triumfuje, ułaskawia wrogów, "wszyscy się cieszą" i the end. Może po prostu pisząc nie zastanowił się, albo właśnie był świadomy, że takie zakończenie tak naprawdę zakończeniem nie jest i ciągle nasuwają się po nim wątpliwości?


Mi się zdaje, że na tak sielankowy opis obrazu stosunków politycznych po wojnie wpłynęło kilka spraw.
1. Jak wiemy Tolkien bardzo się guzdrał z zakończeniem, wydawca nie mógł się doczekać no, i w końcu może autor miał tego dość i wygladził w ten sposób to jest dając zakończenie w stylu "wszyscy się pogodzili i król im darował" - wszelkie mogące się pojawiać sugestie dalszego ciągu (bunty, intrygi, pakty, oraz małe wojenki na południu i wschodzie), czy też pytania ze strony czytelnika, który może jeszcze czegoś by chciał - np. kolejnego odcinka o 4 erze Złośliwy uśmiech
2. Tolkien już w przedmowie czy też we wstępie do WP napisał gdzieś, że ma świadomość, że wojny baśniowe nie wyglądają tak jak historyczne, że wojny prawdziwe nie mają takiego przebiegu jak te w opowieści, w micie. Napisał, że gdyby to była prawdziwa wojna to każda strona chciałaby przejąć Pierścień, zaś
hobbici zostaliby niewolnikami tego, który by wygrał. Imo ma to związek z takim a nie innym pokazaniem powojennych stosunków między państwami - po prostu Tolkien zamierzał pisać baśń, czy też mit a więc nie chciał, by sprawy po wojnie zostały opisane jako zbyt skomplikowane czy dołujące, i być może wymagające dalszych dopowiedzeń.
Tak to widzę.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Wschód i Południe klęka przed Aragornem (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.