Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Przeniewiercą jest, kto porzuca towarzyszy, gdy ciemności zastępują drogę." Gimli, Władca Pierścieni


Temat: Odmiana imion na j.polski (Strona 4 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Lingwistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 02-08-2009 20:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

[quote="Kaile";p="88963"]Tal, tutaj naprawdę nie masz racji. Dodawanie A polską odmianą imion?

Afair w szkole tak uczyli. Bo skąd niby to znam - musiało być w szkole.

Cytat:
Imię Arwen, Galadriel (>Margaret) w języku polskim nie odmienia się (o Arwen, z Arwen, komu? Arwen).


Skoro jednak chcemy pisać bez polskiej odmiany (czy końcówki) to należałoby czytać te imiona np w gazetach nie po polsku ale oryginalnym brzmieniu. Czyli nie Arwen, tylko Arłen.

Cytat:
Dodawanie -a na końcu imienia nie ma nic wspólnego z jego odmianą, jest to tylko spolszczenie imienia


Spolszczenie imienia to dawanie Radosta zamiast Meridoka - to jest spolszczenie (ale nie tlumaczenie). Goldberry na Złotą Jagodę to jest tłumaczenie, ale też spolszczenie, bo zamieniamy na polski odpowiednik.

Cytat:
Skibniewska dokonuje tego spolszczenia bardzo niekonsekwentnie według własnego widzimisię (Arwen>Arwena, Galadriel>Galadriela ale Luthien>Luthien, Finduilas>Finduilas).


Skibniewska zrobiła tak, bo Luthiena i Finduilasa brzmią głupio a Arwena brzmi dobrze.

Cytat:
Podobnie Haletha (jak ktoś używa wersji spolszczonych) > Halecie.


Skoro odmieniam Haletha, Halecie, czemu nie moge Arwena, Arwenie? Przecież to łatwiej niż męczyć się z ta Arwen, tą Arwen, tej Arwen, dla Arwen,
wiec powinnismy też pisać dla Haleth, z tą Haleth, tej Haleth. Ale jak w książce czy gazecie ktoś napisze "dla Haleth" czy "Z Haleth", albo "do Arwen" czy "z Arwen" to język polski nie bardzo wie, czy to mężczyzna, kobieta czy miejscowość. Śmiech I mysle, że to wlasnie dlatego tłumaczka Władcy zrobiła Arwenę, a nie Arwen. Poza tym Arwena brzmi lepiej po naszemu, jak Arłen.
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 02-08-2009 21:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

to ja proszę wszelkich ortodoxów językowych (czyli tych, którzy uważają, że nie należy wstawiać a na końcu), aby nie używali zwrotów typu "w poście Adiemusa przeczytałem/am" Ble Ble ;D
według Was, Ortodoxi najmilsi, Adiemus -jako imię (nick) pochodzenia niepolskiego odmieniane być nie powinno Pserwa
i ma być "w poście Adiemus występują błędy ortograficzne" (albo coś w tym stylu) Jestem za

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Silmethúlë
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Kwi 2006
Wpisy: 33
Skąd: Poznań/Świdwin/Mbórz


Wysłany: 02-08-2009 21:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Otóż Adiemusie, utarło się (ot taka tradycja i nasza "intuicja językowa" podpowiada, i nie, nie chcę się odwoływać do ustaleń Rady Języka Polskiego, z którą się w wielu miejscach nie zgadzam...), że nazw żeńskich niezakończonych na -a (bądź -i, bądź spółgłoskę miękką, por. bogini, krew (dawne krew')) nie odmieniamy. W związku z czym mamy "Poszedłem z Merry do kina", "Skocz z Jane do sklepu", itd. Z kolei język polski potrafi dopasować prawie każde imię męskie (problemem są te z końcówką -o) do jakiegoś wzoru odmiany... I tak te zakończone na -y odmieniamy przymiotnikowo (Harry'ego, Harry'emu... - apostrof oznacza tutaj utratę samogłoski y w wymowie), większość zakończonych na spółgłoskę jak polskie imiona tego wypu (Adiemus, Adiemusa, Adiemusowi, tak jak Brutus, Brutusa, Brutusowi...).

Imiona żeńskie zakończone na -a (i jednakowo męskie z takim zakończeniem) odmieniamy zazwyczaj tak jak polskie, co jest dość oczywiste.

A jeśli chodzi o samą "słuszność" doklejenia -a do imion u Tolkiena - cóż, tutaj każdy może mieć swoje zdanie i co jest lepsze nie ustalimy Z przymrużeniem oka.

Tak tylko zapytam jeszcze jak w takim razie (skoro "wszystko" trzeba odmieniać) odmieniacie "Luthien"? "Luthieny", "Z Luthieną"?

I jeszcze jedno, w przypadku tej odmiany ogólnie się z RJP zgadzam Z przymrużeniem oka.

_________________
Nienawidzę Cię za to, co mówisz, ale będę walczył do końca, abyś mógł to mówić
Evelyn Beatrice Hall, "The Friends of Voltaire"
___
There is no system but GNU and Linux is one of its kernels.
Powrót do góry
 
 
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 02-08-2009 22:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tal: przecież napisałam ze Złota Jagoda to tłumaczenie, a dodawanie -a, różne fonetyczne adaptacje to spolszczenia Uśmiech Radostek to też tłumaczenie [od znaczenia angielskiego "merry" nie?], spolszczeniem jest Meriadoc>Meriadok.

Adiemus: nie wiedziałam, że jesteś kobietą Język Powyższe zasady dotyczą tylko imion żeńskich. Ale jak chcesz, możesz zostać Adiemusą Uśmiech

Tal: gdyby być konsekwentnym, powinno być Arłen Ratujcie bo go pobiję A to że się Skibniewskiej Galadriel nie podobała, ale Finduilas już tak, to już jest niekonsekwencja, a powód, "bo tak jest ładnie", no proszę cię Z przymrużeniem oka . Co brzmi głupio a co ładnie to bardo subiektywne odczucie.
W spolszczaniu imion nie ma nic złego, ale albo niech je tłumacz spolszcza, albo nie, ale konsekwentnie. Chciałabyś widzieć potworka w stylu "Margareta Thaczer"? Ja nie
I tak, stosując zapis Arwen, należy czytać Arłen. Czy John czytasz "Jochn" albo "Dżon"?
Język polski 'widząc' zapis "z Arwen", doskonale wie, że to kobieta. Gdyby to był mężczyzna to byłoby "z Arwenem".

Luthien - o Luthien, bez Luthien...
Luthiena - o Luthienie, bez Luthieny...
Imiona kończące się oryginalnie na -a, oraz imiona męskie odmieniamy zgodnie z zasadami języka polskiego.

Jak już zamieniamy Haleth na Halethę, Galadriel na Galadrielę itd, to poprawna jest odmiana 'Halecie' nie 'Haletcie', 'Halethe' i inne dziwolągi. To pisałam przy okazji Doriathu.

Generalnie nazw własnych pochodzących wyraźnie od nazw pospolitych nie powinno się spolszczać, co najwyżej tłumaczyć (Mirkwood -> Mroczna Puszcza, ale nie Mirkłud). Nawet jeśli nawa własna ma znaczenie w sztucznym języku - dlatego łozińska Lotaloria to potworek - zamazuje etymologię nazwy.

Większość elfickich nazw również składa się ze słów pospolitych (nazwy mają swoje konkretne znaczenia) dlatego w mojej opinii ich spolszczanie jest złe.
[spolszczając Elrond na Elrąd zatraca się pochodzenie imienia El-rond]
Tak samo powinno się chyba zostawić w spokoju Cirith Ungol, bez zmiany na Kirith Ungol. To jest dokładnie to samo co robienie Mirkwood Mirkłudu, tylko że mamy co czynienia ze sindarinem a nie z angielskim [Lothlorien - Lotaloria to chyba najlepszy przykład potworka].

_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
Silmethúlë
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Kwi 2006
Wpisy: 33
Skąd: Poznań/Świdwin/Mbórz


Wysłany: 02-08-2009 23:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co do ostatniego się nie zgodzę... O ile Tolkien chciał użyć pisowni "jak najbardziej przypominającej łacinę" w elfickich we Władcy Pierścieni, wartoby, IMO, zostawić pisownię oryginalną, z tego samego powodu, z drugiej strony można było spokojnie wywalić dierezę ("laurie" zamiast "laurië"), bo jej użył JRRT tylko by uświadomić Anglikom, że końcowe -e nie jest nieme. Jeśli chodzi o zmianę "c" na "k"... to już jest robienie pisowni mniej-łacińską, ale ciągle - sam Tolkien często używał "k" w miejsce lotrowego "c". Często w tekstach o quenyi spotkać można właśnie "k", tak samo podawane są wszystkie rdzenie prymitywno-elfickie Z przymrużeniem oka.
_________________
Nienawidzę Cię za to, co mówisz, ale będę walczył do końca, abyś mógł to mówić
Evelyn Beatrice Hall, "The Friends of Voltaire"
___
There is no system but GNU and Linux is one of its kernels.
Powrót do góry
 
 
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 02-08-2009 23:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Silmethúlë napisał(a) (zobacz wpis):
Co do ostatniego się nie zgodzę... O ile Tolkien chciał użyć pisowni "jak najbardziej przypominającej łacinę" w elfickich we Władcy Pierścieni, wartoby, IMO, zostawić pisownię oryginalną, z tego samego powodu, z drugiej strony można było spokojnie wywalić diarezę ("laurie" zamiast "laurië"), bo jej użył JRRT tylko by uświadomić Anglikom, że końcowe -e nie jest nieme. Jeśli chodzi o zmianę "c" na "k"... to już jest robienie pisowni mniej-łacińską, ale ciągle - sam Tolkien często używał "k" w miejsce lotrowego "c". Często w tekstach o quenyi spotkać można właśnie "k", tak samo podawane są wszystkie rdzenie prymitywno-elfickie Z przymrużeniem oka.

Oczywiście, masz racje. Ale jednak to sam Tolkien decydował gdzie postawi K a gdzie C i powinno się to uszanować. Jak napisał Caradhras, to ma to być Caradhras, albo Czerwony Róg, ale nie Karadhras, Karadras itd. Analogia z "Mirkłud". Tylko Mirkłud bardziej razi, bo angielski jest powszechnie znany, a sindarin nie. Gdybyś nie znał angielskiego, to by cie Mirkłud nie raziło.

_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
Silmethúlë
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Kwi 2006
Wpisy: 33
Skąd: Poznań/Świdwin/Mbórz


Wysłany: 02-08-2009 23:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ale JRRT "Mirkłud" nigdzie nie pisał, a Karadhras zapewne tak... Chociaż w przypadku sindarinu (który miał być bardziej "celtycki") może tej pisowni nie używał. Ale z pewnością w niejednych notatkach Tolkiena pojawia się "Keleborn" itp.

Ostatecznie w WP znalazł się "Celeborn", bo tak jest bardziej "łacińsko-podobnie", i przy publikacji LotR-a Tolkien uznał za "lepszą" właśnie pisownię "łacińską".

_________________
Nienawidzę Cię za to, co mówisz, ale będę walczył do końca, abyś mógł to mówić
Evelyn Beatrice Hall, "The Friends of Voltaire"
___
There is no system but GNU and Linux is one of its kernels.
Powrót do góry
 
 
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 02-08-2009 23:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Silmethúlë napisał(a) (zobacz wpis):
Ale JRRT "Mirkłud" nigdzie nie pisał, a Karadhras zapewne tak... Chociaż w przypadku sindarinu (który miał być bardziej "celtycki") może tej pisowni nie używał. Ale z pewnością w niejednych notatkach Tolkiena pojawia się "Keleborn" itp.

Ostatecznie w WP znalazł się "Celeborn", bo tak jest bardziej "łacińsko-podobnie", i przy publikacji LotR-a Tolkien uznał za "lepszą" właśnie pisownię "łacińską".

Ale w WP jest jednak Caradhras, powinno się to uszanować, chociażby z jednego prozaicznego powodu. Tam gdzie Tolkien napisał Celeborn, niech będzie Celeborn, jeśli napisał Keleborn, niech będzie Keleborn, a nie według widzimisię Skibniewskiej i pana Ł.
masz słowniczek sindarinu i chcesz znaleźć sobie co to właściwie ten "Karadhras" znaczy, patrzysz "karad-" no i zonk, nic nie ma Uśmiech Nazwy u Tolkiena są materiałem językowym i tłumacz nie ma prawa sobie ich zmieniać jak mu się chce. Nawet jeśli sam autor raz pisał tak a raz inaczej. A Skibniewska raczej nie zmieniała tych nazw w imię poprawności transkrypcji tengwaru na alfabet łaciński, ale z powodu polskiej fonetyki. A Arwen>Arwena już z tengwarem vs. łacina nic wspólnego nie ma Uśmiech
Ale zawsze lepsze Karadhras jak Lotaloria, Karadhras da się jeszcze przeboleć.

_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Lingwistyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Temat: Odmiana imion na j.polski (Strona 4 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.