Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Korespondencja Tolkiena (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-06-2009 00:52    Temat wpisu: Korespondencja Tolkiena Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Korzystając z linka podanego przez klemenko, do jednego z listow JRRT do Mroczkowskiego, warto moze wzrocic uwagę na zawartość nieznanych do tej pory listów.

Tak jak klemenko uważam, że jedną z niekonsekwencji Ch. Tolkiena było nie iopublikowanie nowego, rozszezonego wydania Silmarillionu po wydaniu ostatniego tomu HoME.
Tym bardziej, że Dzieci Hurina zostały w efekcie dopasowane do starego wydania Silmarillionu, a nie do stanu wiedzy zawartego w HoME.

Druga taka niekonsekwencją moim zdaniem jest brak nowego, poszerzonego wydania Listów. I nie mysle tu nawet o polskim tłumaczeniu, ciągle nie rozumiem tej decyzji wydawnictwa, tylko o zupełnie nowym, anglojezycznym wydaniu. Tym bardziej, że w róznych publikacjach i tak poznaliśmy już, przynajmniej posrednio, kolejnych kilkadziesiąt listów JRRT.

I oczywiście rozumiem niechęc rodziny do publikacji materiałów delikatnej natury rodzinnej, ale trudno uwierzyć, by już tylko takie pozostały w rodzinnych archiwach.
Tym bardziej, że nawet te delikatnej natury listy przeciekają , czego dowodem jest przykłądowy list zmaieszczony na wskazanych przez klemenko stronach.
Jego bardzo osobisty charakter i poruszanie w nim delikatnych rodzinnych spraw, świadczy o bliskich relacjach Tolkiena i mroczkowskiego, ale jednocześnie także o tym, ze to tabu w kwestii drażliwych spraw rodzinnych nie jest zbyt silnie przestrzegane.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 13-06-2009 09:56    Temat wpisu: Re: Korespondencja Tolkiena Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

Druga taka niekonsekwencją moim zdaniem jest brak nowego, poszerzonego wydania Listów. I nie mysle tu nawet o polskim tłumaczeniu, ciągle nie rozumiem tej decyzji wydawnictwa, tylko o zupełnie nowym, anglojezycznym wydaniu. Tym bardziej, że w róznych publikacjach i tak poznaliśmy już, przynajmniej posrednio, kolejnych kilkadziesiąt listów JRRT.


Ja również nie rozumiem decyzji polskiego wydawnictwa, tym niemniej nie tracę nadziei, że Listy znów się ukażą. Niemniej za brakiem rozszerzonego wydania J.R.R Tolkien. The Letters stoją, jak przypuszczam, inne powody. hmmmm...

Myślę, że warto oddać głos redaktorowi wydania. Jego wypowiedź rzuca światło zwłaszcza na ilość materiału i sposób, w jaki powstawał wybór:

We wstępie do Listów, Humprey Carpenter pisze:

J.R.R Tolkien, Listy, Wstęp napisał(a):

Tolkien poświęcał mnóstwo czasu słowu pisanemu - nie tylko swej pracy akademickiej i opowieściom o Śródziemiu, lecz także listom. Wiele z nich musiał pisać w sprawach zawodowych, ale w większości przypadków czynił to, gdyż pisanie listów było po prostu jego ulubionym zajęciem. W rezultacie zachowała się ogromna liczba listów napisanych przez Tolkiena; kiedy z pomocą Christophera Tolkiena rozpocząłem prace nad niniejszym wyborem, stało się oczywiste, że trzeba będzie pominąć olbrzymi materiał, publikując jedynie szczególnie interesujące fragmenty. Naturalne piewszeństwo otrzymały listy, w których Tolkien omawia własne książki; jednakże selekcja została dokonana z zamiarem ukazania rozległości horyzontów myślowych i zainteresowań pisarza oraz jego charakterystycznych, lecz zawsze klarownych poglądów na świat.
Wśród pominiętych listów znajduje się wielka ich liczba napisana w latach 1913-1918 do Edith Brath, jego narzeczonej, a później żony; mają one bardzo osobisty charakter i wybrałe z nich tylko kilka fragmentów dotyczących utworów, którymi się wtedy Tolkien zajmował. Z lat 1918-1937 zachowało się niewiele listów, a te, które ocalały, nie wspominają niestety o pracy Tolkiena nad Silmarillionem i Hobbitem, które to dzieła wówczas pisał. Natomiast istnieje nieprzerwany ciąg listów, powstających od roku 1937 do końca jego życia, które opisują, czasami z najdrobniejszymi szczegółami, tworzenie Władcy Pierścieni oraz późniejszą pracę nad Silmarillionem, i często omawiają znaczenie jego dzieł.
W listach wybranych do publikacji wszystkie pominięte fragmenty są sygnalizowane czterema kropkami ( a więc ....). W miejscach, gdzie pojawia się wielokropek, pochodzi on od samego Tolkiena.


Później następują fragmenty dotyczące skrótów i niezbędne wyjaśnienia. Carpenter następnie przechodzi do wyjaśnienia, jak wyglądały prace nad organizacją zbiorów:

J.R.R Tolkien, Listy, Wstęp napisał(a):

Praca została podzielona między mnie i Christophera Tolkiena w sposób następujący: ja zebrałem i przepisałem wszystkie listy oraz dokonałem ich wstępnej selekcji; on opatrzył komentarzem wybór i opracowanie oraz wysuwał rozmaite sugestie zmian, które następnie szczegółowo omawialiśmy i z różnymi poprawkami wprowadzaliśmy w życie. Potem, z uwagi na brak miejsca, okazało się konieczne poważne skrócenie tekstu. Znów ja wstępnie zaproponowałem skróty, Christopher zaś ustosunkował się do moich propozycji i razem uzgadnialiśmy ostateczne decyzje. (...) Książka w obecnym kształcie odzwierciedla bardziej mój niż jego gust oraz ocenę, lecz jest także produktem naszej wspólnej pracy.


Wielu osobom, od których listy Tolkiena otrzymał redaktor, trzeba było podziękować, gdyż nie uwzględniono ich w wyborze. Może były "rutynowe" hmmmm... (np. dziękuję serdecznie za zakupienie książki WP, zainteresowanie i dobre słowa, z poważaniem JRRT") Z przymrużeniem oka Ciekawa jest jeszcze wypowiedź końcowa:

J.R.R Tolkien, Listy, Wstęp napisał(a):

Mimo objętości tego tomu i wielkiej liczby zebranych przez nas listów nie ma wątpliwości, ze duża część korespondencji wciąż pozostaje nie odkryta. Zachęcamy wszystkich czytelników, którzy wiedzą o innych listach, mogących zasługiwać na publikację, do skontaktowania się z wydawcą niniejszej książki - w nadziei, że odnalezioną korespondencją można będzie uzupełnić drugie wydanie.



Oznacza to, że wydanie drugie było planowane, jednak, z różnych powodów, nie doszło do skutku. Być może z braku materiałów - tudzież satysfakcjonujących materiałów- hmmmm... Przypuszczam, że to, co pozostało było zbyt osobiste. A może również Humprey Carpenter nie był już w stanie się tym zająć? Trudno powiedzieć. J.R.R Tolkien, The Letters zostały wydane w 1981 roku, Carpenter miał wtedy 35 lat i, jak piszesz Michałku we Wspomnieniu o Humpreyu Carpenterze z Aiglosa nr 4:

Almanach Tolkienowski Aiglos nr 4 (wiosna/lato 2005) s.151 napisał(a):

Po roku 1981 skierował swoje profesjonalne zainteresowania na inne pola. Publikacja trzech wyżej wymienionych pozycji [J.RR Tolkien, Wizjoner i Marzyciel, Inklingowie, Listy- przyp. Nifrodel] otworzyła nowy etap w jego życiu. Zrezygnował z pracy w BBC (w 1976 r.) i zawodowo zajął się biografistyką i historią literatury. W 1983 roku opublikował biografię W.H. Audena. Rok później wydał The Oxford Companion to Children's Literature, a w 1985 roku Secret Gardens.


Wszystko wskazuje na to, że redaktora pochłonęły inne projekty zaś drugim wydaniem J.R.R Tolkien. The Letters nie miał się kto zająć hmmmm... . Z wielu powodów nie musiał być nimi zainteresowany Christopher Tolkien, zwłaszcza, że (jak się zdaje ) pracował już wtedy nad pierwszymi tomami The History of Middle-Earth, z których pierwszy ukazał się w 1983 r.
Mogło być również tak, iż kiedy Carpenter miał mniej pracy i mógł się zająć listami np. po roku 1985, czasu nie miał Christopher (pracujący w tym czasie nad The Lays of Beleriand i The Shaping of Middle-earth). I wszystko się rozpłynęło. Kolejnym powodem mógł być (zakładając, że Carpentera przygarnęła kariera i nie znalazł jednak czasu na kolejne wydanie Listów), brak wiarygodnej i kompetentnej w oczach rodziny Tolkienów osoby, której korespondencję można byłoby powierzyć. Uśmiech Saurona ;D

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
I oczywiście rozumiem niechęc rodziny do publikacji materiałów delikatnej natury rodzinnej, ale trudno uwierzyć, by już tylko takie pozostały w rodzinnych archiwach.


Oczywiście pozostały, jak widać powyżej. Natomiast wydaje się, że były one na ogół osobistej natury.

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Tym bardziej, że nawet te delikatnej natury listy przeciekają , czego dowodem jest przykłądowy list zmaieszczony na wskazanych przez klemenko stronach.
Jego bardzo osobisty charakter i poruszanie w nim delikatnych rodzinnych spraw, świadczy o bliskich relacjach Tolkiena i mroczkowskiego, ale jednocześnie także o tym, ze to tabu w kwestii drażliwych spraw rodzinnych nie jest zbyt silnie przestrzegane.


A tutaj akurat myślę, że jednak się mylisz. Uśmiech Saurona ;D Trudno, by rodzina Tolkienów, przestrzegając pilnie owego tabu Z przymrużeniem oka , miała wpływ na takie sprawy jak korespondencja Tolkiena, będąca własnością osób prywatnych Spox . Pewne informacje przeciekają, ale nie z tego powodu, że "tabu w kwestii drażliwych spraw rodzinnych nie jest zbyt silnie przestrzegane", ale ponieważ poprzez publikacje czy aukcje, wypływają one czasami na światło dzienne, niezależnie od tego, czy to się rodzinie Tolkiena podoba, czy nie Nie Nie . Wygląda na to, że spadkobiercy prof. Mroczkowskiego wystawili te listy na aukcję, mając do tego prawo i miejmy nadzieję, że otrzymają solidną rekompensatę. Uśmiech Byłoby wspaniale, gdyby listy zostały choćby skopiowane, i udostępnione kiedyś w którejś z wybranych polskich bibliotek, ponieważ z rak prywatnych (i bogatych) kolekcjonerów - nabywców, znacznie trudniej byłoby je otrzymać choćby do wglądu.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 370
Skąd: Bonn


Wysłany: 19-06-2009 11:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Streszczenie listów możemy znaleźć w Tygodniku Powszechnym:
http://tygodnik.onet.pl/33,0,28221,1,artykul.html
Autorką artykułu jest Joanna Petry Mroczkowska - czy to jakaś rodzina prof. Mroczkowskiego?

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 21-06-2009 13:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wydaje się, ze to jakaś rodzina, czy córka, czy wnuczka, trudno powiedzieć. Nazwisko nie jest znowu, aż tak częste. Listy są ciekawe, zarówno jako zapis ważnych wydarzeń z bioografii Tolkiena, jak i jego rodziny, a także jako komentarz do pewnych wątków Władcy Pierścieni.
Dowiadujemy się, kiedy doszło do ostatecznego rozstania Christophera i Fay, czy wyjaśnione zostaja pewne wątki dotyczące tekstu WP.

Jest jeszcze jedno, czego możemy się przynajmniej domyslać. Biorąc pod uwagę charatker tych listów, można się spodziewać, że i w innych listach do Mroczkowskiego można by znaleźć dalsze interesujące kwestie, bo trudno uwierzyć, by oddane na aukcję listy były jedynymi, jakie Tolkien napisał do Mroczkowskiego.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
klemenko
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Maj 2004
Wpisy: 370
Skąd: Bonn


Wysłany: 21-06-2009 19:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ML-u pierwsza żona Christophera miała na imię Faith, nie Fay.

Zastąpiłeś wiarę wróżką Język

_________________
http://www.godnedziecinstwo.pl/
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1059
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 04-07-2009 00:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Udało mi się całkiem niedawno dostać angielską wersję Listów, trudno mi oceniać całość, gdyż się średnio orientuję w pierwotnych planach wydawniczych Christophera, nie wiem też, jakież to listy, nie uwzględnione tamże "wypłyneły na wierzch" w czasopismach, sieci czy artykułach naukowych.

Jednak jedno, co zwróciło moja uwagę, i o czym napisał już we wstępie Humphrey Carpenter, to bardzo mała ilość listów Tolkiena z lat 1914-1925 (raptem 8) w porównaniu do dalszych okresów (np. tylko z dwóch lat, 1937-1938 mamy ich aż 24, nie wspominając o dalszych dziesięcioleciach).
Rozumiem, że część z nich jest natury osobistej, dlatego się nie ukazała, ale mimo wszystko szkoda.
Nie ukrywam, okres tuż przed, w trakcie i tuż po I WŚ mnie najbardziej interesuje w życiu Tolkiena. Wtedy był jeszcze młody, brał udział w walkach na froncie i zaczął swe szkice do Earendela i Upadku Gondolinu.
Pozostaje tylko mieć nadzieję, że jeśli kiedykolwiek powstanie poprawiona i rozszerzona wersja Letters, to część ocalałych listów z tego okresu, pomijając te zbyt głęboko prywatne, zostanie doń włączona.

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 04-07-2009 12:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sporą pracę o tym okresie, który Cię interesuje Sędziwojko, wykonał John Garth w książce: Tolkien and The Great War. Zatem okres ten nie jest tak zupełnie dla nas "stracony" Z przymrużeniem oka Jeśli książka jest trudna do dostania, zerknij do recenzji Melinir z Aiglosa nr 6, w której dokumentuje najważniejsze uwagi Gartha względem wpływu, jaki wojna wywarła na twórczość Tolkiena.
_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1059
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 04-07-2009 21:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dziękuję Nif za informację, ale tę ksiązkę znam i czytałam jej fragmenty, są nawet dostępne w internecie (chyba linkowałam w Garthowym temacie). Uśmiech Podobała mi się i rzeczywiście zawierała dużo ciekawych informacji na temat I WŚ.
Niemniej brakuje mi jakichś listów Tolkiena, obrazujących jego sposób myślenia i uczucia z tego okresu. Książka, choć napisana interesująco, nie jest jednak dziełem samego Tolkiena, tylko osoby niejako z zewnątrz, która choć wczuwa się w Tolkiena, to jednak nim nie jest.

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Korespondencja Tolkiena (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.