Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"-Pozdrowiony bądź, Gurthangu, śmierci żelazna! Ty jeden mi pozostałeś! Ale czy znasz innego pana, niż ten, który tobą włada? Komu jesteś posłuszny, prócz dłoni, która cię ściska? Nie wzdragasz się przed żadną krwią! Czy zabierzesz Túrina Turambara? Czy szybką śmierć mi zadasz?" Turin Turambar, Silmarillion


Temat: Nocne laika myśli o sztuce Śródziemia (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haletha
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 11 Sty 2003
Wpisy: 242
Skąd: Szałasik w warszawskim kącie Brethilu ;)


Wysłany: 03-09-2003 21:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Beleg napisał(a):

Do tej pory też tak sądziłem. Ale....
Czy aby na pewno były to rzeźby ? Skrzywienie
Po co rzeźby na kamiennych stołach w domu umarłych?
Na kamiennych sarkofagach to bym się zgodził, ale na stołach ?
Nigdzie nie jest napisane wprost że były to rzeźby.

Nie przeczę, że zasugerowałam się wizją Arweny - tą z pogrzebu Aragorna - ale myślę, że tu akurat nie było przekłamania. Ja też wyobrażałam sobie to miejsce jako coś na kształt krypty, z sarkofagami, wyglądającymi jak stoły na których położono ciało - takie jak na Wawelu Rządzę .


Beleg napisał(a):
Wygląda na to że Gondorczycy mumifikowali zwłoki. Ratujcie bo go pobiję ...
P. S. Aragorn jako mumia ? Ratujcie bo go pobiję



To jest w książce napisane aż za wyraźnie. Mnie też szokuje ten pomysł nieco, ale jeszcze bardziej szokowałby mnie widok zmumifikowanego delikwenta położonego i pozostawionego na wierzchu - na stole. Stąd moja opinia, że ci panowie z głowami na kamiennych poduszkach, ze skrzyżowanymi na piersiach ramionami to jednak były trójwymiarowe kamienne podobizny, a ci prawdziwi nieboszczykowie leżeli sobie w środku przykryci wiekiem stanowiącym pokrywę sarkofagu. Oczywiście można by ich również wyekspediować jeszcze gdzie indziej, ale jak znam artystyczne zacięcie Gondorczyków, to pewnie w miejscu pochowania mumii zbudowaliby conajmniej tak samo piękne pawilony. A o żadnych poza Rath Dinen Tolkien nie wspomina Nie Nie


P.S. Co do użycia nazwy "stoły". Myślę że było to określenie, którego użyłby niezorientowany Hobbit - nie podejrzewający istnienia w ich wnętrzu zawartości w rodzaju mumii Widziały gały co brały . Z wierzchu to poprostu wygląda jak kamienny stół Pserwa
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 10-09-2003 20:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czytam sobie i czytam Uśmiech i chciałabym tylko dodać jedno zdanie, acz znamienne Uśmiech Saurona ;D .

Moi drodzy, to, że Tolkien nie opisał dokładnie sztuki w III Erze nie świadczy o tym, że jej nie było. Nic nowego
Na tej samej zasadzie, (ze wyrażę się brutalniej Język ) fakt, iż autor nie opisał np. potrzeb fizjologicznych wykreowanych bohaterów, nie wskazuje, że takowych nie mieli Spox

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 07-05-2009 03:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Taki mi się przyplątał pomysł co do tych stołów i balsamistów.

1.
Imo wydaje mi się, że określenie stoły to po prostu nazwa jaką nadał hobbit kamiennym przedmiotom niewyraźnie majaczącym w mroku. A były to sarkofagi. Z kamiennymi figurami wyrzeźbionymi w pozach i szatach, takich, w jakich ciała władców zostały złożone w grobowcach.
2. Imo wydaje mi się możliwe, że balsamiści to nie mumifikatorzy, a momifikacja to nie balsamowanie. Otóż mumifikacja to strasznie długi proces, mający wyraźny, konkretny cel - życie pośmiertne, a imo w kulturze czy pochodzeniu Gondorian nie widzę nic co by kazało Gondorianom mumifikować ciało w celach religijnych - czy ktoś coś takiego widzi? U Gondorian jakąs potrzebę przesłania zakonserwowanego ciała na tamten świat? Przecież oni chyba wierzyli w Eru, Mandosa i raczej duchowe zaświaty, co nie?
Imo wydaje mi się, że tych władców z Rath Dinen nie mumifikowano, a jedynie balsamowano - balsamowanie mogło być procesem krótszym i nie być tak trwałe - imo mogli balsamowac zwłoki, w celach podobnych, jak dziś sie to robi z ważnymi osobistościami - gdy np. ciało króla, prezydenta czy papieża ma być przez kilka dni wystawione na warunki atmosferyczne lub na transportowanie do innego kraju. Imo znano tam balsamowanie, które miało cel bardziej użytkowy, niż religijny, i które po złożeniu do grobu nie musiało przetrwać przez 2 tysiące lat jak mumifikacja w Egipcie. Imo być może balsamowanie było potrzebne do tego, by ludność mogła składać hołd władcy, tak, jak to widać na filmie Jacksona, w TTT, gdzie Arwena w czarnym woalu stoi najpierw nad ciałem a potem na identycznym posągiem grobowym Elessara. Może nawet rzeźbiarze brali za wzór owe zabalsamowane zwłoki i robili model, taki wizerunek trumienny, portret pośmiertny, po czym następował pogrzeb i dopiero wtedy rzeźbiarze z owego modelu tworzyli kamienny posąg, jaki kładli na, lub rzezbili w bryle, którą nakrywali grobowiec.
Nie sądzę by trwała mumifikacja była konieczna, to imo było tylko balsamowanie po to, by ciało przetrwało kilka - kilkanaście dni.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1060
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 07-05-2009 21:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Świetny temat, że też go wcześniej nie odkryłam, dzięki Tallis za reaktywację! Z przymrużeniem oka

Wizja leżących zabalsamowanych ciał zmarłych władców Gondoru na kamiennych płytach jest poruszająca, przemawia do wyobraźni, i nie jest wykluczona, jednak bardziej sensowe się wydaje wytłumaczenie wspomniane wcześniej, ze ciała spoczywały wewnątrz sarkofagu, zaś wizerunki władców zostały umieszczone na tumbach sarkofagowych, z opisu z WP wynika, że to był typ bez baldachimu.

Też nie wydaje mi się, że władcy byli mumifikowani. Co do balsamowania ciał, mogli tez tak je balsamować, żeby przetrwało na długie lata (lub też odnawiali balsamowanie), jak np. w przypadku ciała Lenina. Ratujcie bo go pobiję

W kwestii sztuki III Ery, mamy kilka przekazów, ze owa sztuka istniała. Jednak, jak w przypadku dawnych, starożytnych i średniowiecznych kronikarzy z "naszej czasoprzestrzeni" niewiele znajdziemy jej w źródłach pisanych. Zazwyczaj to same dzieła sztuki, które przetrwały przez wieki świadczą o sobie.
Z punktu widzenia pisarza (autora Czerwonej Księgi) z III Ery (lub Aelfwine'a) sztuka nie była najważniejszym celem spisania księgi, była nią historia polityczna (ew. polityczno-społeczna), gdzie dla sztuki siłą rzeczy miejsca było mało, a szkoda.
Sztuka została wspomniana jedynie w kontekście ideologii władzy, jako narzędzie propagandy i wyraz świetności danego państwa czy też samych jego władców (najczęściej z zamierzchłych czasów).
Niemniej kwestia schyłku sztuki - jej dekadencji w III erze jest ciekawa, zresztą nie będę ukrywać, że dla mnie III era jest już erą schyłkową z punktu widzenia Elfów (of course Z przymrużeniem oka). Blask świetności I i II ery odszedł na zawsze. Jednak coś się kończy, coś się zaczyna, zarówno w życiu, jak i w sztuce - zakończyła się era Elfów i wojen z Nieprzyjacielem, nastała się era Ludzi i pokoju (jak można domniemywać). Po "dekadencji" zawsze pojawia się nowa sztuka, swoisty "renesans" artystyczny, kontynuujący dawne formy, lub tworzący nowe. Można spekulować, ze za świetnych rządów Elessara w Gondorze sztuka znów rozkwitła w pełni blasku.
Z drugiej strony trzeba tez podkreślić ideę tzw. "długiego trwania" - zarówno pewnych archetypów, jak prądów umysłowych i artystycznych. Sztuka pomimo pozornej "dekadencji" wciąż trwała, rozwijała się lub też pozostawała niezmienna (to tylko dot. Sródziemia), korzystając ze starych form.

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Nocne laika myśli o sztuce Śródziemia (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.