Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Prawda miewa skrzywione oblicze, jeśli na nią patrzą fałszywe oczy." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: Odradzanie się oraz nadawanie imion,czyli trochę po końsku:P (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 10-11-2005 16:15    Temat wpisu: Odradzanie się oraz nadawanie imion,czyli trochę po końsku:P Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wczoraj ponownie oglądałem film pt. Król Artur, swoją drogą ciekawy, choć fakty historyczne na których się opiera są mocno przesadzone.(tzn. tak mi się wydaje)
I jak w przypadku większości filmów nie obyło się bez tolkienowskich skojarzeń, lecz nie o tym będę tu pisał.
Mianowicie zastanowiło mnie jedna scena, a dokładniej rzecz ujmując kwestia lektora, mówiąca o tym iż dzielni rycerze odradzali się w postaci pięknych koni (dokładnie nie zacytuję, gdyż akurat w tej chwili nie mam do filmu dostępu). Było to na początku filmu, lecz na końcu również można podziwiać podobna scenę, tylko pytanie czy reżyserowie sobie tu czegoś nie wymyślili.
Zaciekawiła mnie ta kwestia, a także rodzące się skojarzenie do Śródziemia, a mianowicie do imienia pewnego rohańskiego konia –Brega (stang. pan, wódz, władca)
Tak nazywał się koń, lecz jego imię wzięło się bezpośrednio od drugiego króla Rohanu.
Myślę że na miejscu będzie tu przedstawienie krótkiej charakterystyki tej postaci, krótkiej bo niewiele o niej wiemy. Tak pisze o nim Foster w swej encyklopedii (str. 57)

Cytat:
Brego (2512-2570 TE) Człowiek, drugi król Rodanu (2545-2570), wyparł resztki orków i Balachothów z Pagórów i zbudował dwór w Meduseld. Zmarł z żalu po stracie syna Baldora.(II 114, III, 62-63, 230)
Tak więc mam postać o dużym znaczeniu, syna Eorla Młodszego (jego koń nazywał się Felaróf- kto znajdzie odpowiednik w postaci króla?Język)
Teraz pozostaje pytanie, a nawet więcej niż jedno. Czy to iż koń nazywa się Brego może mieć coś wspólnego z „odrodzeniem” znanym z filmu? Po drugie, czy taka tradycja została wymyślona przez reżyserów (ta odnośnie Króla Artura), czy też była anglosaskim wierzeniem, co by pasowało odnośnie Rohanu, kraju który powstał na bazie anglosaskiej. Po trzecie, jeśli nie istniało wierzenie w odradzanie się rycerzy w postaci koni, to czy istniała tradycja odnośnie nadawania koniom królewskich imion, w naszym świecie oraz w Śródziemia? To na tyle tych pytań, chyba wystarczy, ja zabieram się za szukanie

Pozdrawiam:D
Powrót do góry
 
 
Frangern
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Lip 2004
Wpisy: 366
Skąd: Piękne Miasto Kraków ;)


Wysłany: 16-11-2005 16:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mellorn napisał:
Cytat:
Czy to iż koń nazywa się Brego może mieć coś wspólnego z „odrodzeniem” znanym z filmu?

hmmmm... Moim zdaniem nie ma w tym nic wspólnego. Sądzę, że PJ i jego ekipa, wymyślając wątek tego konia, postanowili nadać mu "tolkienowskie" imię i stworzyć tzw. klimat. W sumie można to różnie oceniać. Tolkienowi chyba by się to nie spodobało - w jednym z listów (nie pamiętam w którym) pisząc o "noweli filmowej" , wytyka scenarzyście, że jednen z orłów nosi imię Radagast.
Cytat:
Po drugie, czy taka tradycja została wymyślona przez reżyserów (ta odnośnie Króla Artura), czy też była anglosaskim wierzeniem, co by pasowało odnośnie Rohanu, kraju który powstał na bazie anglosaskiej.

Tutaj szczerze przyznam, iż nie mam pojęcia. Za bardzo nie znam wierzeń anglosaskich.
Cytat:
Po trzecie, jeśli nie istniało wierzenie w odradzanie się rycerzy w postaci koni, to czy istniała tradycja odnośnie nadawania koniom królewskich imion, w naszym świecie oraz w Śródziemia?

Co do naszego świata, jakoś się nie spotkałem z informacją żeby konie nosiły królewskie imiona. Choć oczywiście mogę się mylić. Co do Śródziemia to chyba też nie nadwano im królewskich imion, tzn. imion które wcześniej nosili monarchowie.

hmmmm... Przypomnijmy sobię parę imion:

Roheryn - znaczy bodajże "koń pani", odnosi się to zapewne do tego, iż Arwena podarowała go Aragornowi

Arroch - znaczy chyba "królewski koń"' może dlatego iż Húrin otrzymał go od Fingona ?

Arod - znaczy "szybki"

Hasufel - znaczy "szaro-skóry"

A poza tymi są jeszcze: Rochallor, Ognistonogi, Lekkostopy, Śnieżnogrzywy, Cienistogrzywy i jeszcz chyba kilka innych.

Sądzę, że w Śródziemiu imiona koni odnosiły się do ich cech np. koloru, szybkości etc.
Powrót do góry
 
 
Mahtala
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Sie 2006
Wpisy: 5



Wysłany: 11-08-2006 18:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Frangern napisał(a) (zobacz wpis):
koloru


MAŚCI, Frangern. Z przymrużeniem oka Konie mają maść, nie kolor. Śmiech <zawodowe czepialstwo mode off>

Względem zaś tych nazw końskich to od razu mnie ugryzło tłumaczenie epitafium Śnieżnogrzywego w wersji Skibniewskiej.
W oryginale stało "Lightfoot's foal, swift Snowmane"
A w tłumaczeniu "Pod Lekkostopym szybki Śnieżnogrzywy"
W moim rozumieniu Mistrzowi chodziło o rodowód konia. Foal to w końcu źrebię, a w momencie, o którym mowa, koń źrebięciem już nie miał prawa być. Rohirrimowie zakochani w swoich zwierzakach na pewno zadbaliby, żeby na kamieniu znalazła się informacja o pochodzeniu ogiera. Z własnego też doświadczenia tak mówię - my, hodowcy, o końskich koligacjach rodzinnych możemy godzinami gadać. Śmiech

Chyba, że gdzieś w źródłach mi niedostępnych (HoME) Mistrz sprecyzował temat.... Jeśli tak, to niech mnie ktoś łaskawie oświeci. Uśmiech

_________________
... to the thunder of hooves we flew between heaven and earth and lacked only wings to leave mortal dust behind...
Powrót do góry
 
 
Achika
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 23 Lut 2004
Wpisy: 446
Skąd: Lublin


Wysłany: 11-08-2006 19:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mahtala napisał(a) (zobacz wpis):

A w tłumaczeniu "Pod Lekkostopym szybki Śnieżnogrzywy"

A przypadkiem nie "po"? Na ogól nie czepiam się literówek, ale kiedy to przeczytałam, to normalnie zdurniałam na chwilę: w oryginale ogier i źrebię, po polsku koń... pod kimś o imieniu Lekkostopy ;) Dłuższą chwilę trwało, zanim zajarzyłam, o co chodzi.

_________________
Dlaczego nie lubimy SF?
Powrót do góry
 
 
Mahtala
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Sie 2006
Wpisy: 5



Wysłany: 11-08-2006 20:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kurczę, faktycznie. oops, zawstydzenie W mojej Muzie jest "PO".
A gryzło mnie w pierwszym czytaniu, tym z "Wyprawą" zamiast "Drużyny", w miękkich okładkach. Niech ktoś sprawdzi tę, proszę, bo teraz problem już na serio mnie żre. Uśmiech

_________________
... to the thunder of hooves we flew between heaven and earth and lacked only wings to leave mortal dust behind...
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 879
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 11-08-2006 21:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Raczej na pewno było "po". Musiało Ci się źle zapamiętać, Mahtalo Uśmiech

Ale rzeczywiście dopiero oryginał angielski podaje jasno, że Śnieżnogrzywy był potomkiem Lekkostopego. Z polskiego tłumaczenia (i u Skibniewskiej, i u Frąców - nie wiem jak u Łozińskiego) nie wynika to tak jasno.

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Thoronnil
Orzeł Manwego


Dołączył(a): 21 Gru 2002
Wpisy: 333
Skąd: gniazdo w zadymionym krakowie


Wysłany: 23-02-2009 00:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mahtala napisał(a) (zobacz wpis):
Frangern napisał(a) (zobacz wpis):
koloru


Względem zaś tych nazw końskich to od razu mnie ugryzło tłumaczenie epitafium Śnieżnogrzywego w wersji Skibniewskiej.
W oryginale stało "Lightfoot's foal, swift Snowmane" A w tłumaczeniu "Pod Lekkostopym szybki Śnieżnogrzywy"


"po" Z przymrużeniem oka. Tyle że to nie jest wersja Skibniewskiej, a Tadeusza A. Olszańskiego, obecna w wydaniach Muzy od chyba 1996 roku i w "Władca Pierścieni. Wiersze". Nie wiem, czy Maria Skibniewska w ogóle tłumaczyła to epitafium, bo we wcześniejszych wydaniach mamy przekład Andrzeja Nowickiego, pozwolę sobie zacytować pierwsze wydanie z 1963:
"Śnieżnogrzywy, koń lotny i wiernego serca
Z wyroków losu pana własnego morderca."

Jak widać, tu już nie ma najmniejszej wzmianki o Lekkostopym Z przymrużeniem oka.

pozdrawiam, thoro.

_________________
"Nie pamiętam dokładnie, czy w 1974 czy 75 roku przeczytałem po raz pierwszy 'Władcę Pierścieni'". Nic nowego.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Odradzanie się oraz nadawanie imion,czyli trochę po końsku:P (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.