Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Brat Johna - Hilary Tolkien- wielka tajemnica? (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 11-02-2007 22:03    Temat wpisu: Brat Johna - Hilary Tolkien- wielka tajemnica? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bardzo niewiele wiemy o dwa lata młodszym (ur. 17 luty 1894) bracie Tolkiena: Hilarym Arthurze Reuelu Tolkienie.

Właściwie z wszelkich biografii Tolkiena znika około roku 1904, kiedy John zdobywa stypendium w szkole Króla Edwarda i umiera Mabel Tolkien, a kuratelę nad chłopcami przejmuję ojciec Francis.

Od tego czasu, niemal żadnej oficjalnej wzmianki o listach czy jakichkolwiek kontaktach aż do śmierci J.R.R Tolkiena. Wiadomo tylko, że J.R.R Tolkien nazwał swojego młodszego syna Michaelem Hilarym, że brat Tolkiena ożenił się z Magdalen Matthews i miał z nią trójkę dzieci: Gabriela (ur.1931), Juliana (ur.1935 ) i Paula (ur.1935). Hilary zmarł w 1976, trzy lata po śmierci Johna.

Wydaje się, że bracia nie utrzymywali kontaktów (albo były one sporadyczne) aż do śmierci... To troche dziwne i smutne, zważywszy na to, że Hilary był właściwie jedyną najbliższą rodziną Johna.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 19 Wrz 2003
Wpisy: 450



Wysłany: 11-02-2007 23:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie było chyba aż tak źle, jeśli chodzi o relacje między braćmi. Nam, czytelnikom, wydają się tajemnicze, bo w wydanych "Listach" nie ma sladu korespondencji między Ronaldem a Hillarym, a Humphrey Carpenter niewiele pisze o tym drugim. W jego biografii można jednak przeczytać o tym, że w latach trzydziestych Ronald zabierał Edith i całą rodzinę do Evesham w Worcestershire, gdzie Hilary miał farmę i sady, a w ostatnich latach życia Tolkien odwiedził brata razem z synem Johnem. Ronald i Hilary, teraz podobni do siebie jak nigdy przedtem (jak pisze Carpenter), rozmawiali, oglądali mecze tenisa i krykieta w telewizji i pili whisky. Uśmiech

Rodzina Tolkiena strzeże prywatności wielkiego przodka jak mało która. Myślę, że to w dużej mierze stąd pochodzi wrażenie, że miedzy braćmi nie było kontaktów, a one były, ale zbyt prywatne, by uznano to za odpowiednie do umieszczenia w oficjalnych biografiach i wydaniu "Listów". Nie miały nic wspólnego z pisarstwem Tolkiena, więc nikomu nic do tego. Z przymrużeniem oka

Gdyby było tam coś niemiłego, przedostałoby się do wiadomości publicznej - zawsze tak się dzieje. Z przymrużeniem oka Nie sądzę też, by te kontakty były szczególnie chłodne - po prostu bracia podążyli własnymi drogami, ale pamietali o sobie i darzyli się ciepłymi uczuciami do końca życia. Tak to przynajmniej dla mnie wygląda. Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Enerdon
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 24 Sty 2007
Wpisy: 63
Skąd: Nowogard


Wysłany: 13-02-2007 22:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi się wydaje, że kontakty Ronalda z Hilarym były ograniczone barierą miast i, tym że Tolkien pisał książkę. Ponadto gdzieś wyczytałem, że Ronald wypowiadał się, że napisał Władcę Pierścieni, ponieważ dostał list od Froda, czy Bilba (nie pamiętam). Zastanawiałem się czy Mistrz tak myślał (po prostu uciekł od świata realnego), czy powiedział tak dla żartu. Ronald "mieszkał" sobie z hobbitami w Śródziemiu więc myślę, że nawet nie miał czasu na spotkania z bratem.
_________________
To be a rock and not to roll
And she's buying a stairway to heaven...
Led Zeppelin - Stairway To Heaven
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 14-02-2007 00:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sorki, Enerdon, zadam pytanie.
Długo ssałeś palec, zanim napisałeś to powyższe? Ani to się qpy 3ma, ani śmieszne...
Na tym forumie nie funguje (to po czesku Jestem rozwalony ) "gdzieś wyczytałem" -jak masz rewelacje o listach hobbitów do JRRT, to podawaj żródło (czy byli to hobbici z Wyspy Flores? Złośliwy uśmiech )
John Ronald wcale od świata nie uciekał -wykładał na Uniwerku, redagował Słownik, szeroko interesował się historią (średniowiecze) i językami... pomyśl, zanim cos posadzisz w poście.
Jak chcesz spamować i licznik nabijać -zapraszam do Kucyka, mnóstwo tematów czeka.
Tak czy inaczej oba posty -i mój, i powyższy- powinny jak najszybciej na smietnik pofrunąć.

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Avalonne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Wrz 2004
Wpisy: 153
Skąd: Port Eldarów na wschodnim wybrzeżu Tol Eressea
Nieobecny(a): Niech łaska Valarów cię prowadzi!

Wysłany: 14-03-2007 23:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Fakt, Uśmiech o Hillarym Tolkienie niewiele możemy przeczytać. Mi jednak zapadło w pamięć stwierdzenie Carpentera, że po śmierci Edith, Ronald i Hillary bardzo zbliżyli się do siebie. Nie wiem, jakie były ich kontakty w ciągu całego życia, w jakich byli relacjach i dlaczego tak rzadko się odwiedzali. Ale przypuszczam, że po śmierci żony Ronald poczuł się bardzo samotny. Tak bardzo, że zapragnął po prostu być obok bliskiej osoby. I Hillary byl tą osobą. Z przymrużeniem oka
Kiedy przeczytałam ten temat, zaczęłam się zastanawiać, jaka była rola ojca Francisa w kształceniu Hillarego? hmmmm... Czy kształcił się gdzieś poza Szkołą Króla Edwarda? Hillary był starszy od Johna, wcześniej niż Ronald osiągnął pełnoletność. Czy wówczas wyszedł definitywnie spod opieki ojca Francisa, czy też wielebny miał dalszy wpływ na jego decyzje? Zdziwienie Ronald był bardzo zależny od opiekuna, wiemy przecież, że nawet przez długi czas nie spotykał się z Edith, bo o. Francis tego zabronił. Jak więc było z Hillarym? Czy ktoś wie? Język Uśmiech Elfik

_________________
... nie, nikt nie woła. To tylko smętny
świst strzał, cięciwy łkanie... Już śpij Boromirze.
Echo powtarza rogu muzykę... Pęknięty
cierpi wraz z Tobą, lecz jego granie
Płynące ponad czasem i światów granicą
Powtórzą fale o brzeg bijące... płakaniem...
Powrót do góry
 
 
Thoronnil
Orzeł Manwego


Dołączył(a): 21 Gru 2002
Wpisy: 333
Skąd: gniazdo w zadymionym krakowie


Wysłany: 15-03-2007 12:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Avalonne napisał(a) (zobacz wpis):
Fakt, Uśmiech Hillary był starszy od Johna, wcześniej niż Ronald osiągnął pełnoletność. Czy wówczas wyszedł definitywnie spod opieki ojca Francisa, czy też wielebny miał dalszy wpływ na jego decyzje? Zdziwienie


odwrotnie Elfik - Hilary był młodszy (urodzony w 1894 roku, zmarły w 1976). w jego znanym zyciorysie istnieja duze luki, biografowie skupili sie wlasciwie tylko na JRR, pomijajac brata Nie Nie. Mozna domniemywac, ze byl pod opieka ojca Francisa dwa lata dluzej niz John (bo pozniej stal sie pelnoletni), czyli do 1915.

_________________
"Nie pamiętam dokładnie, czy w 1974 czy 75 roku przeczytałem po raz pierwszy 'Władcę Pierścieni'". Nic nowego.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 15-03-2007 13:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sporo informacji na temat Hilarego Tolkiena zamieszczaja Wayne G. Hammond i Christine Scull, w J.R.R. Tolkien Companion and Guide, t.II, s. 1016-1017.

Hilary byl wyraźnie mniej zdolnym z braci, a moze mniej zainteresowanym nauką. Uczęśzczal, od 1904 roku do King's Edward School, ale nie wykazywął zainteresowania dalsza edukacją. od 1910 roku pracowal zawodowo, w sierpniu lub wrześniu 1914 roku zaciągnął się do armii. Służył we Francji znacznie dłużej niż brakt, bo w latach 1915-1918. W 1917 roku zostal ranny szrapnelem podczas bitwy o Passchendaele. Po wojnie zakupil sad i resztę zycia spędział zajmując się sadownictwem.

bracia przez cąłe życie utrzymywali bardszo bliskie stosunki. J.R.R. Tolkien bardzo czesto odwiedzał Hilarego, wraz z cała rodziną. Szczegolnie bliskie stosunki łączyły Hilarego z najstarszym synem Tolkiena, Johnem.

Po smierci Edith, obaj bracia spędzali ze soba bardzo wiele czasu, o czym wspomina także Carpenter.

Hilary przezyl Tolkiena o trzy lata, i co byc moze inetersujące, byl dla Carpentera waznym źródłem informacji o dzeiciństwie Tolkiena.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Ring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lip 2005
Wpisy: 617
Skąd: Warszawa
Nieobecny(a): Operacja Tolk Folk 2012 może...

Wysłany: 13-01-2009 12:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Odświeżam temat, z powodu czekającej nas już w styczniu br. niespodzianki.
Jest nią książka Angie Gardner Black and White Ogre Country: The Lost Tales of Hilary Tolkien (Kraj czarno-białego Ogra; zaginione opowieści Hilarego Tolkiena)

więcej na Elendilionie

Ciekawe na ile ta pozycja oparta jest na faktach, a ile na przypuszczeniach?

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić,
Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać...
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Brat Johna - Hilary Tolkien- wielka tajemnica? (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.