Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Amańskie rośliny? - pomidory, ziemniaki i tytoń w Śródziemiu (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miriel
Powiernik Pierścienia


Dołączył(a): 10 Paź 2006
Wpisy: 986
Skąd: Vinyamar
Nieobecny(a): ...the waves are washing over half forgotten memory...

Wysłany: 15-02-2008 10:56    Temat wpisu: Amańskie rośliny? - pomidory, ziemniaki i tytoń w Śródziemiu Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie znam się niestety na botanice (choć często żałuję, że kiedyś dawno temu nie wybrałam tego właśnie kierunku studiów). Ala zastanawiałam się ostatnio nad tymi pomidorami, ziemniakami i zielem fajkowym w "Hobbicie" i "Władcy". Czy aby na pewno jest to aż tak bardzo dziwne? hmmmm...

Jako argument na niedorzeczność tych elementów w Śródziemiu podaje się najczęściej przykłąd z naszej niedalekiej piątoerowej historii, że są to rośliny, które nasz kontynent poznał dopiero w erze nowożytnej, a sprowadzone zostały z Nowego Świata. Czyli skąd?
No przecież nie z Amanu, Nowy Świat to nie Aman, bo Aman został zabrany poza Kręgi tego świata. Czy aby na pewno? Spox

Jeśli chodzi o tytoń, to redaktor którejś z kolei kopii Czerwonej Księgi Marchi Zachodniej, która jeszcze w czasach, gdy w Śródziemiu żyli nieliczni elfowie, została prawdopodobnie oparta na jednej z gondorskich kopii wykonanych na polecenie króla Elessara w IV Erze i uzupełnionych po jego śmierci Pserwa , twierdzi, że niejaki Meriadok Brandybuck Tom Bombadil utrzymywał w swoim "Zielniku Shire", że roślinę zwaną fajkowym zielem przywieżli ze sobą do Śródziemia ludzie z Numenoru. Nie palili tego ziela. Może przywieźli je nieświadomie, jako chwast wraz z innymi, bardziej cennymi sadzonkami i nasionami gatunków roślin numenorejskich, nie wiem. W zasadzie, poza hobbitami i wyjątkami, inne ludy nie używały ziela tej rośliny do palenia. A że i po hobbitach, teraz w Piątej Erze, słuch zaginął, to i może fajkowe ziele zaginęło wraz z nimi. Nic dziwnego, że o tej roślinie zapomniano. To wszak niejedna rzecz o której w zmiennych dziejach historii ludzkości zapomniano, a potem odkryto na nowo. A skąd się ta roślina wzięła w Numenorze? Sądzę, że z Amanu Z przymrużeniem oka Język

Pytanie, czy sprowadzona została przez odwiedzających wyspę ludzi elfów z Eressei rozmyślnie, czy przypadkowo, wraz z innymi cennymi amańskimi roślinami, takimi, jak... pomidory i ziemniaki Z przymrużeniem oka Bo czemużby nie?

A zaciekawiło mnie to, że wszystkie te rośliny: pomidory, ziemniaki, tytoń - należą do jednej rodziny psiankowatych. Jestem pewna, że musi to być rodzina roślin wychodowana w Amanie, bo i inne jej gatunki słyną z "magicznych" i tajemniczych właściwości, np. mandragora, bieluń, lulek (szalej), papryka, belladonna itd. Co ciekawe, są to wszystko rośliny "specjalistyczne", które mogą zatruć, albo wyleczyć (kapsaicyna zawarta w papryce chili może zabić, ale odkryto także jej działanie przeciwnowotworowe). A i żeby nie było, że sam ziemniak taki niewinny, to dodam, że cała nadziemna część ziemniaka jest trująca Jestem rozwalony .

_________________
noldorski blog
japoński blog
filmowy blog
Powrót do góry
 
 
Elring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 18 Gru 2004
Wpisy: 284
Skąd: Z daleka, nie wiem, z piekła czyli z raju


Wysłany: 15-02-2008 19:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja nigdy nie mogłam zrozumieć, dlaczego czytelnikom Tolkiena przeszkadza, że w Śródziemiu występują ziemniaki i pomidory - czyli rośliny, które w naszym świecie faktycznie istnieją - a nie przeszkadzają pałętające się wszędzie istoty całkiem niemożliwe, jak latające smoki, entowie czy elfowie, lub wymyślone rośliny, jak mallorny, elanory i takie tam.

Dla mnie problem nie istnieje - dla mnie Śródziemie nie jest Europą, tylko jej alternatywną wersją stworzoną na potrzeby powieści Uśmiech Nie bardzo rozumiem, dlaczego nie mogłyby tam rosnąć ziemniaki albo tytoń, ale mogłyby, owszem, rosnąć elanory?
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Amańskie rośliny? - pomidory, ziemniaki i tytoń w Śródziemiu (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.