Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Walory terapeutyczne książek Tolkiena (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dag O'Berth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lip 2007
Wpisy: 267
Skąd: Mordor Małopolski


Wysłany: 09-08-2007 14:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Większości, jak czytam, pomaga. Niestety (dla mnie) wszechtwórczość Tolkiena ma, czy raczej może mieć wybitny "walor" anty-terapeutyczny. Nie twierdzę, broń Iluvatarze, że jest to jej cecha immanentna. To tylko jedna z możliwych reakcji w jakie wchodzi ona z ludzkimi charakterami. Krótko - chodzio o eskapizm.

Na przykład teraz, kiedy muszę zmobilizować siły do życiowej rozgrywki, odkrywam (różne dziwne zbiegi okoliczności), szukając odechu, między innymi tutaj, całą tolkienistyczną scholastykę, odrodzenie, hermeneutykę, epigonizm i sekciarstwo nawet. I wsiąkam. Ona jest jednak za piękna. Można się uzależnic. A to jest anty-terapeutyczne.

Strasznie to trudne.
Powrót do góry
 
 
Iverin
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 08 Sie 2007
Wpisy: 24



Wysłany: 14-08-2007 10:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jestem chory. Nieuleczalnie. Da się nawet całkiem normalnie żyć, ale momentami jest dość ciężko.

W dzieciństwie, jak i jeszcze w czasach gimnazjalnych miałem tego pecha, że rówieśnicy z jakimi się stykałem choćby w szkole nie byli raczej z grupy tych tolerancyjnych, co poskutkowało niemal całkowitym odtrąceniem, wyśmiewaniem, biciem itd. W pewnym czasie Śródziemie stało się moją ucieczką. Przetrzymywałem jakoś te wszystkie nieprzyjemne chwile, a gdy tylko mogłem, rzucałem się w tolkienistykę. Nie chodziło bowiem tylko o czytanie książek Tolkiena, lecz zagłębianie się także w historię tego świata, jego języki i wszystkie te sprawy, które nadają mu głębi, a którymi przeciętny czytelnik raczej za długo się nie zajmuje. To był mój drugi, lepszy świat, moja ucieczka i terapia.

Zdaję sobie sprawę z tego, że zapewne nie było to do końca zdrowe. Czy zdrowe może być zamykanie się młodego człowieczka w swoim "sztucznym" świecie? Może być zdrowe takie uciekanie przed problemami? Nie, nie może.

A jednak... Książki Tolkiena coś we mnie stopniowo zaszczepiały. Można powiedzieć, że zaszczepiły mi duchowość, na którą wcześniej jakbym nie zwracał uwagi. Przyniosły mi wiarę w to, że ja sam nie jestem jakąś kupką śmiecia, lecz kimś, kto potrafi dużo. Czytając Tolkiena na nowo odkrywałem te wartości, o których tyle się już nasłuchałem, ale zdawały mi się jakieś "puste", bez wyrazu. Może jako szczeniak potrzebowałem atrakcyjniejszej formy i taką dał mi Mistrz? Może.

Dziś na szczęście jestem inny i jakoś sobie radzę, ale do tej pory zdarza się, że w naprawdę trudnych chwilach biorę do ręki Silmarillion i po prostu czytam. Pomaga. Już nie jest to ucieczka, ale umocnienie. Umocnienie w wierze. Druga rzecz zaraz po modlitwie.

_________________
"Świat to piękne miejsce i warto o niego walczyć." - Zgadzam się z tym drugim...
Powrót do góry
 
 
Seregon
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Paź 2006
Wpisy: 502
Skąd: Winterfell


Wysłany: 21-10-2007 18:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pewnie, że są! Śmiech Mnie pomagają walczyć z chorobą i widzieć świat w lepszym świetle. Uśmiech Saurona ;D Uczą mnie odwagi Rycerz i wytrwałości. A także walki o to, co się kocha. Gandalf na Cienistogrzywym I są bezpieczną przystanią w złych chwilach. szpiegować, chować się
_________________
"Gilbercie kochany, nie dopuśćmy do tego, byśmy się zawsze wszystkiego bali. Wyjdźmy życiu naprzeciw w podskokach, choćby nawet miało nam przynieść mnóstwo kłopotów, tyfus i bliźnięta!"
Ania Shirley, L. M. Montgomery Ania z Szumiących Topoli


Ostatnio zmieniony przez Seregon dnia 12-02-2008 20:23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Enerdon
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 24 Sty 2007
Wpisy: 63
Skąd: Nowogard


Wysłany: 26-10-2007 19:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co prawda to prawda, lecz faktem jest, że książki Tolkiena pomagają w trudnych sytuacjach i warto się nimi wspomagać, ale broń Boże zamykać się w tym świecie. Sam jak czytam Tolkiena to można powiedzieć, że człowiek się odprężą. Tylko jak odejdziesz od książki to problemy dalej zostają niestety... Uśmiech Taka prawda. Każdy kto czytał wie o tym.
_________________
To be a rock and not to roll
And she's buying a stairway to heaven...
Led Zeppelin - Stairway To Heaven
Powrót do góry
 
 
Isilya
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 20 Gru 2007
Wpisy: 6



Wysłany: 12-02-2008 15:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

tajemnica tolkienowskiej siły terapeutycznej tkwi w tym, że tak absorbuje naszą uwagę, że przestajemy 1) Myśleć o chorobie (a każdy wie, jak na chorowanie wpływa myślenie "ach, jestem chora/y, umrę jeszcze przed niedzielą..."), 2)zamartwiać się, nasze problemy stają się mniej istotne niż przed wzięciem do ręki książki. Ucieczka przed rzeczywistością ma swoje wady ale jest naprawdę dobrym lekiem na wszelkie smutki i zło tego świata;D a nawet jeśli odkładając książkę, wracamy do naszych problemów, to z lekkim rozmarzeniem i większym optymizmem....
niech żyje Tolkien!

_________________
"Ot, choćby przepłynąć horyzont wzdłuż, potem wszerz..."
Powrót do góry
 
 
Vanima
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Paź 2007
Wpisy: 70
Skąd: Doriath


Wysłany: 12-02-2008 19:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Na mnie działa podobnie Z przymrużeniem oka pomaga leczyć smutek, w jakiś sposób przenoszę się do tamtego fikcyjnego (niestety) świata i po "wyjściu" z niego czuję sie lepiej Uśmiech Jakoś inne książki tak na mnie nie działają hmmmm...
Piszę serio Język

_________________
"...Jedyne co możemy to decydować o tym, co zrobić z czasem który został nam dany..."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Walory terapeutyczne książek Tolkiena (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.