Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Grafologia i "Listy Świętego Mikołaja" (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Seregon
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Paź 2006
Wpisy: 502
Skąd: Winterfell


Wysłany: 06-07-2007 12:47    Temat wpisu: Grafologia i "Listy Świętego Mikołaja" Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pomyślałam, że to skandal, że taka ciekawa książka autorstwa Profesora Tom Bombadil nie ma na tym Forum jeszcze swojego tematu. Śmiech Zapraszam do wyrażania swoich opinii o tej ciekawej książeczce. Ja swoją zdobyłam na "Allegro" i poddałam się jej urokowi. Bardzo polubiłam niezdarnego Polar Bear'a. Spodobało mi się to, że Tolkien zróżnicował pisma poszczególnych bohaterów książeczki. Sama lubię dla rozrywki pisać różnymi pismami
i wiem, jaką musiał z tego czerpać profesor frajdę.

Zastanawiam się, czy ktoś wpadł na pomysł zanalizowania pod względem grafologicznym pisma profesora? Próbki mamy w "Listach św. Mikołaja".

_________________
"Gilbercie kochany, nie dopuśćmy do tego, byśmy się zawsze wszystkiego bali. Wyjdźmy życiu naprzeciw w podskokach, choćby nawet miało nam przynieść mnóstwo kłopotów, tyfus i bliźnięta!"
Ania Shirley, L. M. Montgomery Ania z Szumiących Topoli
Powrót do góry
 
 
Heliniel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 21 Lut 2007
Wpisy: 163
Skąd: domek nad wodospadem w Rivendell


Wysłany: 06-07-2007 13:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W sumie chyba nie można mówić o ''książce autorstwa Profesora'', bo on nie tworzył tego, jako książkę. Były to listy do dzieci, które z czasem zostały wydane (a może się mylę, może Tolkien je wydał? hmmmm... ... ale chyba nie...).
Ja też jestem nimi zachwycona Miłość, Zakochanie - przede wszystkim pracą, jaką Tolkien włożył w każdy list, w to, by, jak pisze Seregon, różnicować pisma poszczególnych postaci, a przede wszystkim w to, by tworzyć do prawie każdego listu tak prześliczne, dopracowane rysunki Miłość . Historyjki są przeciekawe i zabawne.

Gdy czytałam je pierwszy raz, a było to kilka lat temu, pomyślałam sobie, że dzieciaki musiały mieć niesamowitą frajdę, gdy dostawały takie listy raz, dwa, raz, dwa, tempo! . Widać, że były bardzo kochane przez ojca, że chciał poświęcać tyle czasu, by sprawić im radość, że chciał w tak miły sposób utrzymywać przez jakiś czas ich wiarę w św. Mikołaja. A taka wiara oznacza szczęśliwe, baśniowe dzieciństwo.
Pomyślałam też sobie wtedy, że ja na pewno też będę pisała swoim dzieciom takie listy, zapewne wzorując się na tych tolkienowskich, bo lepszego wzorca chyba nie znajdę. Wtedy wydawało się to takie odległe...
"Dziś sam jestem dziadkiem..." A dziś już mam synka, który jeszcze jest malutki niewinne dziecko, początkujący , ale za jakiś czas zacznie wierzyć w św. Mikołaja i będzie się starał stawiać literki, by tylko napisać do niego list Notka . I już niedługo przyjdzie chwila, że święty Mikołaj bedzie mu odpisywał. Listy bedą bardziej dostosowane do naszych realiów, na pewno wiele historyjek sama wymyślę, ale w razie braku weny twórczej, będę miała gdzie sięgnąć i skąd ściągnąć Oczko . Na pewno będę chciała kopiować ozdoby, bo sama takich ślicznych nie wymyślę. głową w mur

Co do pisma, to myślę, że nie ma co badać go pod względem grafologicznym, bo Profesor na pewno starał się, by pismo świętego Mikołaja nie było podobne do jego prawdziwego pisma - przecież dzieci szybko by się zorientowały Uśmiech Język

_________________
http://zielonowglowie.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
Heliniel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 21 Lut 2007
Wpisy: 163
Skąd: domek nad wodospadem w Rivendell


Wysłany: 21-07-2007 07:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum


Przypomniałam sobie Oh nie! , że na okładce "Listów" Tolkiena jest zamieszczony jego list (w środku jest ten sam list w powiększeniu).
Sprawdziłam, jak się ma pismo Profesora do "Listów św. Mikołaja". Rzeczywiście, starał się je zmieniać jak mógł. Dobrze mu to wychodziło tak, tak, zgadzam się , gdy pisał dużymi literami, ale gdy list był dłuższy i św. Mikołaj musiał pisać drobniejszymi literami, jego pismo już bardziej przypominało pismo Tolkiena. IMHO najbardziej podobne było pismo elfa Ilberetha Elfik .

Ile razy przeglądam tą uroczą książeczkę, tyle razy w nią wsiąkam i zachwycam się urodą tych małych dzieł Profesora uwielbiam/kocham to, jestem szczęśliwy . Uwielbiam obrazek rozgwieżdżonego nieba, który znajduje się pod koniec książki.

_________________
http://zielonowglowie.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
Avalonne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Wrz 2004
Wpisy: 153
Skąd: Port Eldarów na wschodnim wybrzeżu Tol Eressea
Nieobecny(a): Niech łaska Valarów cię prowadzi!

Wysłany: 21-08-2007 21:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja uwielbiam całe "Listy św. Mikołaja" i czytam je, jak mi smutno. Zagłębiając się w opowieści o Misiu Polarnym i innych bohaterach książeczki przenoszę się w świat wyobraźni i marzeń. Szczególnie porusza mnie myśl, że dzięki tym listom od Mikołaja, święta Bożego Narodzenia u Tolkienów miały szczególny klimat. Sama chciałabym kiedyś swoim dzieciom zrobić podobny upominek, jak Profesor - takimi magicznymi listami, ale zdaję sobie sprawę z tego, że jest to zadanie przerastające moje możliwości pisarskie i kaligraficzne również Jestem rozwalony
Bardzo mi się również podoba sposób wysławiania się w listach Śmiech To język dziecięcy skierowany do małego dziecka, naszpikowany skojarzeniami i porównaniami właściwymi dla małych szkrabów. Myślę, że dzięki temu listy bardzo podobały się dzieciom Mistrza Uśmiech a odpisując na nie wpajały sobie nawyk korespondencji i doceniały wartość listów... Z przymrużeniem oka

_________________
... nie, nikt nie woła. To tylko smętny
świst strzał, cięciwy łkanie... Już śpij Boromirze.
Echo powtarza rogu muzykę... Pęknięty
cierpi wraz z Tobą, lecz jego granie
Płynące ponad czasem i światów granicą
Powtórzą fale o brzeg bijące... płakaniem...
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Grafologia i "Listy Świętego Mikołaja" (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.