Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Prawda miewa skrzywione oblicze, jeśli na nią patrzą fałszywe oczy." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: Posttolkienistyka. Co to takiego i czy w ogole istnieje? (Strona 6 z 6)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5826
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 28-11-2006 12:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ring napisał(a) (zobacz wpis):
Skoro w definicji stoi "studia nad dziełem", to i nad Śródziemiem rzecz jasna.

A to nie do końca tak. W tiolkienistyce jest jednak silny nurt badań samego świata przedstawionego. Obecnego w tekstach, ale w których to badaniach przedniotem jest świat, a nie tekst. I jak pisałem w tym wypadku linia podziału między posttolkienistyką i tolkienistyka jest wyjątkowo cienka. Ale dopóki autor nie dopisuje faktow, których nie ma w tekstach Tolkiena, dopoki mamy wyraźnie rodzieloną wiedze źródłową i jej analizę, to takie coś mieści się w kategorii tolkienistyki. A jednoczenie nie jest sensu stricto studiami and dziełem.

Cytat:
A wszystko to mieści się w zakresie tolkienologii. Przyjmując Twój sposób rozumowania zaszlibyśmy bardzo daleko. Ot, chociażby, gdyby ktoś niezorientowany zapytał mnie kim jest Galadhorn (niech mi wybaczy użycie jego osoby), to musiałbym opisać go następująco: tolkienista + tolkienolog + badacz tolkienowski + badacz Śródziemia i na dokładkę językoznawca tolkienowski - specjalizacja elficka. I wszystko to byłoby prawdą. Tylko po co tak komplikować?

A czy nie wystaczy powiedzieć tolkienologog, specjalista od języków tolkienowskich? 90% to wystarczy, a jak ktoś będzie chciał więcej to się dowie choćby od samego Gala.

Cytat:
A dlaczego nie posttolkienistyczne?



Jezeli przyjmiemy ta definicje posttolkienistyki:
Cytat:
Każde dzieło rozwijające, reinterpretujące lub kontynuujące dzieło J.R.R.Tolkiena, czyli tworzenie apokryfów, "dalszego ciągu" w świecie Ardy. Wszelka dzialalność okołotolkienowska, która opiera się wprawdzie na zasadach świata literackiego J.R.R. Tolkiena, ale jest w zasadzie fantazją fanów


To wtedy rację ma Galadhorn. Ilustracje do fanfikow to jest posttolkienistyka, a ilustracje do tekstow orygonalnych to Tolkienistyka, stąd zachowanie podziału, który jak podkreślę budził i moje wątpliwości, ma sens.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 28-11-2006 17:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Galadhorn napisał(a) (zobacz wpis):
Film Jacksona to dla mnie tolkienistyka nienaukowa z elementami posttolkienistyki.
A dla mnie odwrotnie Złośliwy uśmiech
Za dużo wyciął, dodał i nazmieniał, żeby traktować to inaczej, niż jako beczkę filmowego fika z dodatkiem łyzki tolkienistyki.
Jeśli ktoś chce kontynuacji powyższego, zapraszam do przekomarzanek filmowych, nie będziemy tu robić offtopa Język

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1765
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 28-11-2006 21:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Galadhorn napisał(a) (zobacz wpis):
Dla nas w ŚKF posttolkienistyką zawsze była tylko taka twórczość fanów, którą nazwać by można apokryficzną, a więc np. ilustracje A. Lee do Władcy to tolkienistyka a ilustracje Anke Eißmann do fanfików to już posttolkienistyka ale, jej ilustracje do książek Tolkiena to tolkienistyka.
Film Jacksona to dla mnie tolkienistyka z elementami posttolkienistyki.


A co dokładniej Galu, byłoby tą posttolkienistyką w Pidżejofilmie? Bo ja się jej nie bardzo tam mogłam dopatrzyć, to adaptacja _oryginału_ przecież a nie adaptacja fanfika. Może niektóre detale "budowy świata", jak kwestia podejścia do pochodzenia entów i orków, które są imo zupełnie inne w filmie, jak u Tolkiena, można uznać za posttolkienistyke? Może usunięcie Porządków i pozostawienie Shire tak samo nietkniętym, jak na początku? Może takie, położenie nacisków na inne przesłania, podkreślenie dwu z nich a wykreślenie dwu innych? (Te podkreślone przez Jacksona, Walsh i Boyens to jedność, solidarność ponad rasami i starymi podziałami, czyli to, dzięki czemu można się przeciwstawić głównemu problemowi filmu oraz ów, główny problem filmu - niszcząca władza i jej zdobywanie - to imo dwa, najważniejsze przesłania i założenia wokół, których "zbudowano" film) A może posttolkienistyką można u Pidżeja nazywać zmiany w charakterach paru postaci (i to głównie tych, mniej głównych) takich, jak Faramir, Denethor i Aragorn? Albo, może do tej posttolkienistyki można zaliczyć filmowy rozwój(wspaniały) kilku innych postaci, takich, jak Gollum, Sam, Pippin i Arwena? To są owe większe zmiany, które wpłynęły na dalszy przebieg akcji. A cała reszta to detale, które mają albo wykreslać z filmu kilka innych, książkowych przesłań i dylematów, albo podkreślać te, dwa, powyższe przesłania.
Z tym podziałem na tolkienistykę-ilustracje do oryginału i post-ilustracje do fanfika się zdecydowanie zgadzam Uśmiech To bardzo łatwy do odróżnienia i do użytku codziennego podział. Uśmiech Ilustracja do fanfików to jest już imo 9 woda po kisielu Uśmiech Np w oryginale mamy Boromira i krainę Umbar, w oryginale Boromir nigdy tam nie był, bo o tym nie napisano, ale w fanfiku pojechał do Umbaru, gdyż w latach, o których _nic nie wiemy z oryginału_ mógł tam pojechać - i to nawet, było prawdopodobne. A, więc Boromir jest w Umbarze, i jest do tegoż odpowiednia ilustracja.
To trochę tak, jak z podejściem scenarzystki (nie pamietam której) do usunięcia z filmu Starego Lasu i Toma. Mówiła w filmie dokumentalnym o tym epizodzie, jakoś w ten sposób: My, widzowie, nie wiemy czy hobbici byli w Starym Lesie, ale mogli przejśc przez Stary Las, to tylko my tego nie pokazaliśmy na ekranie. Ale wg niej Stary Las i Tom zupełnie dobrze zmiesciliby się pomiędzy promem a Bree. Czyli, mogli być u Toma i w Lesie, tylko film nie miał na to czasu.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 884
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 28-11-2006 21:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tallis, sama odpowiedziałaś na postawione przez Ciebie pytanie. Posttolkienistyką byłoby w filmie P. Jacksona wszystko to, co można by było wyliczyć w tekście w rodzaju "Różnice między książką w filmem, czyli co w filmie Jacksona nie pochodzi z książki Tolkiena". Długa lista.

Co do podziału sztuki fanowskiej na tę tolkienistyczną i tę nietolkienistyczną, to zawsze przydatny będzie termin "apokryf". Każda forma dopisywania czegoś do legendarium Tolkiena to działalność "apokryficzna", a zatem posttolkienistyczna. Może element post- w tej nazwie jest trochę mylący, bo ktoś może zrozumieć, że chodzi o działalność powstałą po śmierci Pisarza, ale właśnie dlatego szukamy prostych definicji, żeby używane przez nas terminy byłby jak najlepiej zrozumiałe. Terminy TOLKIENISTYKA NAUKOWA (TOLKIENOLOGIA), TOLKIENISTYKA NIENAUKOWA i POSTTOLKIENISTYKA to filary naszej wspólnej systematyki.

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Ring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lip 2005
Wpisy: 617
Skąd: Warszawa
Nieobecny(a): Operacja Tolk Folk 2012 może...

Wysłany: 28-11-2006 22:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

A czy nie wystaczy powiedzieć tolkienologog, specjalista od języków tolkienowskich? 90% to wystarczy, a jak ktoś będzie chciał więcej to się dowie choćby od samego Gala.


Otóż to, wystarczy. Po co zatem mnożyć terminologię, z której się nie będzie korzystać.

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Ilustracje do fanfikow to jest posttolkienistyka, a ilustracje do tekstow orygonalnych to Tolkienistyka, stąd zachowanie podziału, który jak podkreślę budził i moje wątpliwości, ma sens.


Wiecie co, mam wrażenie, że idziemy w złym kierunku. Takie propozycje definicji skutkują tylko stratą czasu nad zastanawianiem się co jest tolkienistyką , a co nią nie jest lub co nie jest posttolkienistyką, a co jest.

Galadhorn napisał(a):
Dla nas w ŚKF posttolkienistyką zawsze była tylko taka twórczość fanów, którą nazwać by można apokryficzną, a więc np. ilustracje A. Lee do Władcy to tolkienistyka a ilustracje Anke Eißmann do fanfików to już posttolkienistyka ale, jej ilustracje do książek Tolkiena to tolkienistyka. Film Jacksona to dla mnie tolkienistyka z elementami posttolkienistyki.


Rozumiem Galu dobre intencje, ale to jest groch z kapustą. Kto się na Eru w tym rozezna, zapamięta, że np. jakaś ilustracja Howe'a była do książki (więc jest "tol"), a jakaś nie była i już dlatego jest tylko "post".

Definicja tolkienistyki jest bardzo szeroka. I powinno się tego terminu używać jako ogólne nazwanie każdego przejawu zainteresowania związanego z osobą Tolkiena i jego twórczością. Tolkienologia i posttolkienistyka w tym się mieszczą. Najprostszym podziałem byłby taki, który różnicuje tylko dwie rzeczy: tolkienologię jako badanie przy użyciu metod naukowych twórczości i życia Tolkiena i postolkienistykę, czyli absolutniewszystko inne. I jestem przekonany, że dla przecięcia niekończących się sporów (także tych przyszłych), która - przykładowo - ilustracja, gdzie przynależeć powinna musimy postawić twarde granice.

To tyle tytułem podsumowania z mojej strony.

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić,
Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać...
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5826
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 08-01-2007 13:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Będąc u znajomych, którzy otrzymuja "Simbelmyne", zjarzałem sobie do ostatniego numeru (nr 26/27) i oto z niejakim zdziwieniem zauważyłem, że wnioski naszej dyskusji stoczonej na tym Forum, w tym temacie, a częściowo także na Elendilich, zostały tam opublikowane.
Nie wiem jak inni, ale ja nic nie wiedzialem o planach publikacji. I powiem wprost nie podoba mi się takie postępowanie. Sama publikacja mnie w sumie cieszy, ale chciałbym jednak być poinformowany o wykorzystaniu materiału, którego po części jestem autorem.

Nie wiem, czy Galadhorn sie obawiał, że nie uzyska zgody, czy zwyczajnie zapomniał?

Dobry obyczaj wydawniczy nakazuje jednak dać przygotowany do wydania tekst, do wglądu autorów, a przynajmniej poinformować ich o zamiarze publikacji.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Galadhorn
Strażnik Północy


Dołączył(a): 03 Gru 2001
Wpisy: 884
Skąd: Bamfurlong (Moczary)


Wysłany: 08-01-2007 13:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Trochę się obawiałem, bo piszesz ostatnio o jakichś chłodach, lodach itp. między nami (co chciałbym po raz kolejny zdementować - przynajmniej jeśli chodzi o moje nastawienie do Ciebie Uśmiech ). A ponieważ publikacja nie podważała niczyich opinii, nie jest polemiką itd., a ja jestem współautorem tej terminologii, uznałem, że bez problemu można podać tę informację w newsach. Gdy pisałeś swój tekst do Aiglosa, w którym często mnie cytowałeś, a nawet ze mną polemizowałeś, nie pytałeś mnie chyba o zgodę (mogę się mylić - to było dawno). Myślisz, że dziennikarze pytają przed podaniem newsa każdą zainteresowaną osobę? Jestem rozwalony

Jeszcze raz: ten news jest mojego autorstwa. Nie został napisany przez M.L. i ja jestem jego jedynym autorem. Relacjonuje on fajne wydarzenie, jakim jest ujednolicenie terminologii tolkienowskiej w Polsce oraz to, że Aiglos i Simbelmynë to przyjazne sobie pisma, które potrafią dochodzić do wspólnych konkluzji z korzyścią dla Fandomu.

Jeżeli Cię uraziłem tą publikacją, to przepraszam.
______________________________________________

Edit:

Oto treść tego newsa:

Cytat:
Tolkienistyka usystematyzowana: propozycja Aiglosa i Simbelmynë

W roku 2004 Michał Leśniewski na łamach Aiglosa (nr 1, str. 23, artykuł „O budowaniu wieży. Czyli czym jest Tolkienistyka, a czym Tolkienologia. Po co się nimi zajmować i co z tego może wynikać?”) zaproponował systematyzację tolkienistyki, alternatywną wobec terminologii stosowanej w naszych wydawnictwach – Simbelmynë i Gwaihirze. Dyskusja (na początku bardzo burzliwa) doprowadziła do pogodzenia naszych propozycji i oto, wspólnie z Aiglosem, przedstawiamy następujący podział całokształtu działań, jakie podejmują miłośnicy Tolkiena.

Jest zatem TOLKIENISTYKA, czyli całokształt zainteresowań powstałych z inspiracji dziełami J.R.R. Tolkiena. Czym innym jest POSTTOLKIENISTYKA, czyli każde dzieło rozwijające, reinterpretujące lub kontynuujące dzieło J.R.R. Tolkiena, czyli tworzenie apokryfów, ‘dalszego ciągu’ w świecie Ardy.

Samą tolkienistykę dzielimy na TOLKIENOLOGIĘ lub TOLKIENISTYKĘ NAUKOWĄ. Mamy tu na myśli „każdą naukową analizę, która przyczynia się do pogłębienia naszej znajomości dzieła, procesu twórczego, inspiracji, motywacji i sposobu pracy Tolkiena (wg Ai nr 1, str. 36). Możemy tu wydzielić (wg podziału redaktorów Mallorna): STUDIA TOLKIENOWSKIE, czyli studia nad dziełem i życiem J.R.R. Tolkiena oraz STUDIA NAD ŚRÓDZIEMIEM, czyli studia nad tolkienowskim światem przedstawionym. Od tak ujętej tolkienistyki naukowej (inaczej tolkienologii) odróżniamy TOLKIENISTYKĘ NIENAUKOWĄ. Jest to reszta nienaukowej twórczości miłośników Tolkiena.

Miłośnika Tolkiena możemy nazywać: tolkienistą, jeśli zajmuje się wyżej zdefiniowaną tolkienistyką; badaczem Tolkiena, inaczej tolkienologiem, jeśli zajmuje się wyżej zdefiniowanymi badaniami tolkienistycznymi, czyli tolkienologią; posttolkienistą, jeśli zajmuje się posttolkienistyką. W innych okolicznościach czy w żartobliwej formie można używać takich terminów jak purysta tolkienowski (tolkienista, który nie lubi posttolkienistyki), tolkienita (zwolennik swoistej filozofii czy myśli zawartej w dziełach Tolkiena).

Można też mówić o tolkienizmie, który polega na postrzeganiu różnorodnych aspektów świata realnego przez pryzmat osoby J.R.R Tolkiena i jego twórczości. Zachęcamy autorów piszących do Simbelmynë i Gwaihira do stosowania tak ujętej terminologii.

Pisząc o "wspólnie z Aiglosem" miałem na myśli to, że nowa ujednolicona terminologia jest w gruncie rzeczy tym, co M.L. przedstawił w Ai nr 1.

Edit:

Chciałbym zwrócić jeszcze Waszą uwagę na to, że w uzgadnianiu terminologii brał udział jeszcze jeden tolkienista z Hobbitonu i Forum Elendilich - Ring. Ringu, wielkie dzięki za pomoc w wyborze najlepszych definicji! chwała wam, chylę czoła, dzięki

_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Tolkienistyka i Posttolkienistyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6

Temat: Posttolkienistyka. Co to takiego i czy w ogole istnieje? (Strona 6 z 6)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.