Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"-Pozdrowiony bądź, Gurthangu, śmierci żelazna! Ty jeden mi pozostałeś! Ale czy znasz innego pana, niż ten, który tobą włada? Komu jesteś posłuszny, prócz dłoni, która cię ściska? Nie wzdragasz się przed żadną krwią! Czy zabierzesz Túrina Turambara? Czy szybką śmierć mi zadasz?" Turin Turambar, Silmarillion


Temat: Górnictwo i hutnictwo w Śródziemiu (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mauhur
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Mar 2006
Wpisy: 334
Skąd: Isengard
Nieobecny(a): TAK

Wysłany: 11-11-2006 18:20    Temat wpisu: Górnictwo i hutnictwo w Śródziemiu Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Od pewnego czasu zastanawiam się, jak wyglądało górnictwo i hutnictwo w świecie Tolkiena. Zapewne stało na poziomie porównywalnym ze średniowieczem... No właśnie... jak to wszystko wyglądało w średniowieczu? Informacje, które mogłem znaleźć, są bardzo skąpe. Czy miecze i inna broń były wykonywane z żelaza czy ze stali? Kiedy właściwie opracowano metodę otrzymywania stali, jaką techniką się posługiwano?
_________________
On the night of February 28-29, 3019, Mauhur led a company of reinforcements through the eaves of Fangorn Forest to come to the aid of Ugluk.
Powrót do góry
 
 
Arfael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Maj 2006
Wpisy: 109
Skąd: Kwidzyn


Wysłany: 11-11-2006 18:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mauhur napisał(a) (zobacz wpis):

Zapewne stało na poziomie porównywalnym ze średniowieczem...

Ja powiedziałbym, że stało na poziomie o wiele wyższym. Wystarczy spojrzeć chociażby na wyczyny Eola z Nan Elmoth, który swymi rękoma potrafił ujarzmić nawet pozaardowe substancje- Anquirel i Anglachel.
Zaś gdyby w średniowieczu ludziska znależli kawałek meteorytu to pewnie nawet nie wiedzieliby co to jest, a gdyby wiedzieli to by się do niego nie zbliżali myśląc, że to jakaś sprawka szatana...
Cytat:

Czy miecze i inna broń były wykonywane z żelaza czy ze stali?

Stawiałbym raczej na stal biorąc pod uwagę moc i odporność najsławniejszych mieczy. Jednakże z drugiej strony ani razu nie spotkałem się w żadnym z dzieł Tolkiena z ani jedną wzmianką o kopalniach węgla( chyba, że coś mi wypadło), bez którego o stali nie ma mowy.
Myślę też, że warto wspomnieć w tym miejscu o tym, że kopalnie były też miejscem przymusowej, niewolniczej pracy w Beleriandzie. To własnie do swych kopalń wysyłał Morgoth swych przeciwników, jak chociażby Gwindora.
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 840
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 11-11-2006 19:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ar-Farazon napisał(a) (zobacz wpis):

Zaś gdyby w średniowieczu ludziska znależli kawałek meteorytu to pewnie nawet nie wiedzieliby co to jest, a gdyby wiedzieli to by się do niego nie zbliżali myśląc, że to jakaś sprawka szatana...


No oczywiście. Złośliwy uśmiech Uciekliby i przyprowadzili potem przeora najbliższego zakonu Dominikanów, aby przeprowadził egzorcyzmy Złośliwy uśmiech

A teraz na poważnie. Nie, Średniowiecze nie było epoką mroku i niewiedzy.
Cierpliwy miecznik w swojej kuźni w średniowieczu potrafił wykuć miecz długi o zróżnicowanej wewnętrznej strukturze, wytrzymały i piękny, którego waga nie przekraczała 2 kg, i którym zawodowy szermierz potrafił się posługiwać z olbrzymią szybkością i sprawnością. Współcześnie miecz o takich parametrach można kupić sobie w USA lub u bardzo niewielu rzemieślników, którzy faktycznie starają się odtwarzać dawny kunszt płatnerski.

Znano również technikę skuwania ze sobą płatów stali rózniącej się zawartością węgla. W efekcie tego otrzymywano broń, na powierzchni której widać było charakterystyczne pofałdowane warstwy stali o różnym odcieniu - jest to tzw. damast skuwany (współczesna stal dziwerowana).

Prawda jest taka, że w Średniowieczu broń najwyższej jakości była niezbędna. I kunszt ówczesnych rzemieślników był na tak wysokim poziomie, że my, choć niby technologicznie o wiele bardziej zaawansowani, powinniśmy się od nich uczyć.

Podobnie płatnerze, którzy wykuwali uzbrojenie ochronne. Średniowieczna zbroja była wykonywana na miarę swojego właściciela, połączenia poszczególnych elementów były tak przemyślane, żeby w sposób minimalny ograniczać ruchy, a zarazem i umiejętności walki. Prawdę mówiąc to ograniczenie sprowadzało sie tylko do wagi zbroi, którą trzeba było pokonać siłą własnych mięśni. A wykucie płata stali o odpowiednich paramatrach, przy zachowaniu minimalnej jego grubości nie jest rzeczą łatwą. Z drugiej strony pełna zbroja płytowa wykonana na szczupłego osobnika o wzroście ok. 170 cm nie ważyła więcej niż 25 kg. To nie jest dużo biorąc pod uwagę wielkość powierzchni ciała, jaką ma chronić.

Oglądając zachowane repliki uzbrojenia z okresu średniowiecza nie sposób nie dojść do wniosku, że technologiczny poziom obróbki żelaza i stali w tamtym czasie stał na bardzo wysokim poziomie. A na widok żelaza meteorytowego średniowieczny płatnerz dziękowałby Bogu, który zesłał mu ten dar do kuźni.

A historie o 100kg zbrojach i kilkunastokilogramowych mieczach w rękach armii tysięcy średniowiecznych Conanów-pakerów można między bajki włożyć...

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Mauhur
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Mar 2006
Wpisy: 334
Skąd: Isengard
Nieobecny(a): TAK

Wysłany: 11-11-2006 21:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hmmm, chyba jednak kowale Ardy byli lepsi... Zwłaszcza, że kowalstwem zajmowali się też bogowie, np. Aulë. Nie można mu w każdym razie zarzucić braku doświadczenia.
Jak mogła wyglądać kopalnia? Czy wydobycie było duże?

_________________
On the night of February 28-29, 3019, Mauhur led a company of reinforcements through the eaves of Fangorn Forest to come to the aid of Ugluk.
Powrót do góry
 
 
Arfael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Maj 2006
Wpisy: 109
Skąd: Kwidzyn


Wysłany: 12-11-2006 17:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Myślę, że wydobycie musiało być całkiem spore. Spójrzmy choćby na wyczyny krasnoludów z Morii. Kopali i ryli tak długo i zapamiętale, że aż obudzili Balroga. To znaczy prace szły pełną parą. Z drugiej strony na pewno wyglądało to inaczej u elfów. Ich pracę wyobrażam sobie jako wolniejszą, ale dokładniejszą. No cóz jak wyglądają kopalnie? Ja wyobrażam je sobie jak te z Morrowinda (w którego mam nadzieję, że graliście, bo to zaiste errrruwiasta gierka Z przymrużeniem oka ).
Powrót do góry
 
 
Grzybek
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Lis 2006
Wpisy: 3
Skąd: znikąd


Wysłany: 13-11-2006 19:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ar=Farazon napisał(a):
Ja wyobrażam je sobie jak te z Morrowinda


A ja nie. Te w Morrowindzie to były raczej prymitywne tunele i dosyć często można się było nadknąć na odcinki zawalone. Taka Moria wyglądała moim zdaniem trochę inaczej. Krasnoludy dbały chyba o bezpieczeństwo i eksploatowały złoża systematycznie, a nie na "hurra", czyli "kopmy, może się dokopiemy". No i oni pracowali społecznie, czyli starali się, bo od nich zależała przyszłość narodu (brzmi komunistycznie Super śmiech ), czego nie można powiedzieć o robotnikach z Morrowinda.

_________________
Grzybek
Powrót do góry
 
 
Arfael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Maj 2006
Wpisy: 109
Skąd: Kwidzyn


Wysłany: 13-11-2006 21:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Miałem na myśli raczej te elfowe kopalnie. I nie chodziło mi o ich powierzchnie, czy poziom rozgałęzienia, ale raczej o ich bogactwo. Te wapaniałe, kolorowe krzyształy wystające ze ścian... ach Z przymrużeniem oka Z resztą z tym, że były prymitywne to się tak do końca nie zgodzę. Weżmy na przykład Kogoruhn, czy podziemia w tribunalu... poezja Z przymrużeniem oka
100 wszystko mi się pomieszało
Powrót do góry
 
 
Foriss
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 24 Wrz 2006
Wpisy: 11
Skąd: Stare Jabłonki


Wysłany: 13-11-2006 21:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

krasnoludzkie kopalnie wyobrażam siobie jako idealnie równe szyby od których odchodza małe szybiki wydobywcze...wszedzie ład i porzadek...co do bogactw to pieknie musiały wyglądać te srebrne niteczki wplecione w ściany migoczace w blasku pochodni...elfich kopalnie nie moge sobie wyobrazić....elfy sa zby szlachetne zeby ryć w ziemii...
_________________
Elen sila lumen omentielvo !
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Górnictwo i hutnictwo w Śródziemiu (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.