Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Przeniewiercą jest, kto porzuca towarzyszy, gdy ciemności zastępują drogę." Gimli, Władca Pierścieni


Temat: o sposobie pisania Tolkiena,czyli o tolkienowskiej mitologii (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mellorn
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Paź 2004
Wpisy: 590



Wysłany: 27-08-2006 19:21    Temat wpisu: o sposobie pisania Tolkiena,czyli o tolkienowskiej mitologii Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Każda osoba, która o Tolkienie wie nieco ponad to, że napisał Władcę Pierścieni i Hobbita ma świadomość, że Profesor pozostawił po sobie cała mitologię. Ktoś mi kiedyś powiedział na temat tolkienowskiej mitologii "e tam, wiele tego nie jest, przecież Silmarillion ma tylko ponad 300 stron" Jedynym słusznym stwierdzeniem w powyższym zdaniu jest fakt, że Silm ma ponad 300 stron. Bo Tolkien napisał dziesięć takich Silmów, tylko niestety nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Choć teraz już większość ludzi (którzy interesują się fantasy tudzież innymi sprawami spokrewnionymi ze światem Tolkiena) wie o istnieniu HoME, to i tak większość tych co wiedzą nie wie dokładnie co one zawierają. Np. mój tata myślał, że jest to coś w rodzaju książek historycznych opisujących zdarzenia era po erze. Nic bardziej mylnego. Ja osobiście HoME określiłbym jako mitologię, a raczej zbiór podań na temat mitologiczny. Coś takiego jak przedstawia nam Graves w Mitach Greckich. Mam wiele wersji tych samych opowieści, mam ewolucję imion, całą masę niejasności, czyż to czegoś nie przypomina? Język Jadnak należałoby tu zapytań dlaczego tak się stało, a nie inaczej? Przecież Tolkien mógł zostawić drugą wersje opowieści, a zająć się następną. Wówczas mielibyśmy dwa razy więcej materiału niż dotychczas. Jakie są przyczyny tego tak powolnego, a zarazem tak dokładnego procesu twórczego?
Wiemy, że Tolkien był bardzo dokładny, czym zresztą różnił się od porywistego ducha Lewisa. Pracowała powoli (jak np. podczas pisania WP), niekiedy przerabiał opowieści ze względu na sam język, podczas gdy fabuła nie ulegała zmianom. Mimo że chciał wydać Silma, nie mógł tego zrobić, nie mógł poprzez masę wersji alternatywnych, niezgodności imion itp. W pewnym czasie stracił szansę na wydanie tego, ale pracował dalej. Moje pytanie jest takie, czy możliwe jest, że Tolkienowi mogło chodzić o stworzenie czegoś niekompletnego, aby jeszcze bardziej jego wielkie dzieło przypominało mitologię. Czy mógł kierować się taką myślą, przynajmniej w latach późniejszych? Bo ja myślę, że taka opcja istnieje, choć pewnie Tolkien nie zamierzał od początku tak właśnie uczynić. Dzięki temu powstała mitologia, ale taka z prawdziwego zdarzenia, posiadająca wszystko co powinna posiadać. I to jest piękne, bowiem mamy niejasności w wielu sprawach, przez co mamy okazję do masy dyskusji. Dzięki temu tolkienowskie Śródziemie w pełni żyje. Uśmiech

_________________
''Najpiękniejszą rzeczą są zagadki - albowiem to one są źródłem nauki.'

-Albert Einstein
Powrót do góry
 
 
Ring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lip 2005
Wpisy: 617
Skąd: Warszawa
Nieobecny(a): Operacja Tolk Folk 2012 może...

Wysłany: 28-08-2006 00:30    Temat wpisu: Re: o sposobie pisania Tolkiena,czyli o tolkienowskiej mitol Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mellorn napisał(a) (zobacz wpis):
Moje pytanie jest takie, czy możliwe jest, że Tolkienowi mogło chodzić o stworzenie czegoś niekompletnego, aby jeszcze bardziej jego wielkie dzieło przypominało mitologię. Czy mógł kierować się taką myślą, przynajmniej w latach późniejszych? Bo ja myślę, że taka opcja istnieje, choć pewnie Tolkien nie zamierzał od początku tak właśnie uczynić.


Uściślijmy może, co masz na myśli pisząc "niekompletnego"? Patrząc chronologicznie, to historia Ardy jest bardzo kompletna. Zaczyna się od jej stworzenia, a kończy w momencie nadejścia Ery Ludzi, które jest logiczną konsekwencją wszystkich poprzednich wydarzeń. Jeśli natomiast przez "niekompletność" rozumiesz mnogość wersji poszczególnych opowieści i tym doszukujesz się prawdopodobieństwa, że było to zamierzone przez Tolkiena (nawet nie od początku), to moim zdaniem nie masz racji. To tylko przypadkowy zbieg okoliczności, spowodowany m.in., jak słusznie zauważyłeś, przyjętą metodą pracy i różnorodnymi okolicznościami życiowymi. Profesor w liście
z marca 1955 pisał:

Cytat:
Przypuszczam, że skoro tak wiele osób domaga się czystej "informacji" czy "legend", świadczy to o docenianiu wyjątkowego efektu, jaki wywiera opowieść oparta na bardzo dopracowanej i szczegółowej współzależności geografii, chronologii i języka.(wytłuszczenia moje)


Jasno więc widać, że kompletność tworzonego świata miała dla Tolkiena znaczenie pierwszorzędne. I chyba nie należy sugerować się świadomością, że znamy liczne wersje tych samych historii, co powoduje efekt pewnego "nieładu" czy właśnie "niekompletności", bo możemy być pewni, że gdyby Tolkienowi starczyło życia, to znalibyśmy wszystko w jednej wersji, najbardziej dopracowanej.

Christopher we wstępie do NO pisze:

Cytat:
Trudno jest rozwiązać problemy związane z odpowiedzialnością za pisma nieżyjącego autora komuś, kogo pieczy dzieła owe powierzono. Bywa, że niektórzy w takiej sytuacji powstrzymują się przed drukowaniem najmniejszego nawet fragmentu, wyjąwszy co najwyżej urywki, które do czasu śmierci autora zostały praktycznie ukończone. W przypadku twórczości J.R.R. Tolkiena takie właśnie podejście mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać najwłaściwsze, szczególnie że on sam, nader wymagający i krytyczny wobec własnych płodów, w żadnym razie nie pozwoliłby na publikację nawet najbardziej dopracowanych fragmentów niniejszej książki bez daleko idących poprawek.


W tych słowach jest w zasadzie cała odpowiedź na postawione przez Ciebie pytanie.

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić,
Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać...
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: o sposobie pisania Tolkiena,czyli o tolkienowskiej mitologii (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.