Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"To bardzo długa historia. Gdybym chciał opowiedzieć ci wszystko, siedzielibyśmy tutaj dopóty, póki wiosna nie zamieniłaby się w zimę." Gandalf do Froda, Władca Pierścieni


Temat: Mumakile a Aleksander (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5879
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 14-01-2005 01:58    Temat wpisu: Re: Mumakile a Aleksander Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adan napisał(a) (zobacz wpis):
W starożytności jeszce istniał prawdobodobnie gatunek północno afrykański. Z tego co znalazłem tenże był mniejszy od pozostałych gatunków Afrykanskich, jednakże jak się miał do azjatyckiego nie znalazłem.

Tak na prawdę ponoć istnialo więcej gatunkow słoni. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Żródło - Wikipedia - myślę że można założyć z umiarkownym sceptycyzmem, że to co jest tam napisane jest prawdą Śmiech

Z bardzo duzym sceptycyzmem. Śmiech
Tak na prawdę nie wiemy nic o uzyciu słoni bojowych przez Persow, poza niejasną wzmianką z bitwy pod Gaugamelą. Biorąc pod uwagę wrażenie jakie wywoływalo spotkanie ze słoniami bojowymi, jest to silna poszlaka przeciw takiej tezie.

Cytat:
słoń północnoafrykański, gatunek słonia, który żył w starożytności na pn. obrzeżach Sahary (wtedy nie było tam pustyni) i dawał się oswoić, w przeciwieństwie do dziś żyjącego słonia afrykańskiego ze strefy równikowej. Mieszkańcy Kartaginy w pn. Afryce chwytali dzikie słonie i przyuczali je do celów bojowych. Słonie armii wodza kartagińskiego Hannibala (247-183 p.n.e.), z którymi przeszedł Hiszpanię, Alpy i dotarł do Rzymu, są bodaj jedynym historycznym świadectwem istnienia tego gatunku (lub podgatunku) słonia, który wyginął jeszcze w starożytności.

Co ciekawe Kartagińczycy do III w p.n.e. nie używali słoni bojowych, a przynajmniej nie mamy o tym żadnych wczesniejszych wzmianek. Sam pomysl takiego wykorzystania słoni, przyszedl do basenu Morza Środziemnego z Indii, wlaśnie na skutek wyprawy Aleksandra.
Zresztą słonie mają też wiele wad jako zwierzęta stosowane w walce. Są bardzo plochliwe i trudne do opanowania. Zabicie kornaka, faktycznie eliminuje slonia z walki. Wbrew przesądom o gruboskórności sa wrażliwe na ból i rany, zranione łatwo wpadają w szał tratując swoich na równi z przeciwnikiem.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Mumakile a Aleksander (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.