Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"- Wolałbym, żeby się to nie zdarzyło akurat za mojego życia - powiedział Frodo. - Ja także - odparł Gandalf. - Podobnie jak wszyscy, którym wypadło żyć w takich czasach. Ale nie mamy na to wpływu. Od nas zależy jedynie użytek, jaki zechcemy zrobić z darowanych nam lat." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: 12 prac Aragorna czyli... (Strona 1 z 3)

Idź do strony 1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 20-12-2004 15:29    Temat wpisu: 12 prac Aragorna czyli... Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

...czyli: gdzie się szlajał Elessar za kawalerskich czasów?
Pewnie się nigdy nie dowiem Jestem rozwalony -a jestem strasznie ciekawy Język
Moje niezdrowe zainteresowanie tematem wywołało przypadkowe zerknięcie do dodatków do WP:
Kronika Królestw Zachodnich napisał(a):
2957-80 Aragorn podejmuje swe wielkie podróże i wędrówki. W przebraniu służy Thenglowi w Rohanie i Ekthelionowi II w Gondorze.
Jeżeli wielkie podróże, to i wielkie przygody... A tymczasem tak niewiele jest o obieganiu świata przez Obieżyświata (czy łazikowaniu Łazika; de gustibus... Ble Ble ;D ), czym się zajmował, jakie toczył walki i czym dokładnie zasłużył sobie na zawiść Denethora Z przymrużeniem oka
Czy jest coś na ten temat w HoME?
Bo oto w pewnym miejscu WP Aragorn wprost przyznaje się do pewnej niesamowitej podróży:
Wyprawa księga II napisał(a):
- Ja także przekroczyłem kiedyś Bramę Dimrilla - cicho oznajmił Aragorn - ale chociaż wróciłem stamtąd, zachowałem straszne wspomnienia. Nie chcę po raz drugi zejść do Morii.
To wyznanie rozpaliło wprost moją ciekawość wszystko mi się pomieszało -co właściwie Obieżyświat tam robił? Czy polazł z własnej, nieprzymuszonej woli, czy też na czyjeś polecenie? Co spowodowało owe straszne wspomnienia?
Ot, pytania bez odpowiedzi -chyba, że się mylę Język

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2726
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 21-12-2004 13:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adiemus napisał(a):
czym się zajmował, jakie toczył walki i czym dokładnie zasłużył sobie na zawiść Denethora


Dodatki akurat wszystko wyjaśniają Uśmiech Denethor mógł się domyślać, kim był Thorongil, wszak był to człowiek o niezwykłej przenikliwości Uśmiech Czuł sie zagrożony sławą młodego wodza (cóż, Denethor nie miał na koncie tak spektakularnych zwycięstw- chyba wolał posługiwać się dowódcami niż sam walczyć) nio nie wiem , tajemnicze pochodzenie Thorongila, jego postawa i status doradcy ojca musiało zastanawiać podejrzliwego Denethora. Język
Może nawet Thorongil więcej zyskiwał uznania w oczach Ectheliona niż Denethor. Może był przystojniejszy Język , lepiej umięśniony Z przymrużeniem oka , bardziej podziwiany i kochany przez żołnierzy? Rycerz Język Powodów do zazdrości Denethor mógł mieć multum Z przymrużeniem oka Wkurzony do ostatecznych granic

Adiemus napisał(a):

Czy jest coś na ten temat w HoME?


Może jest Z przymrużeniem oka Ale nie rzuciło mi się w oczy Uśmiech Saurona ;D Przy okazji zajrzę, choć obawiam się, ze nie znajdzie się więcej ponad to, co znajdziesz w dodatkach. Nie Nie


Adiemus napisał(a):
To wyznanie rozpaliło wprost moją ciekawość -co właściwie Obieżyświat tam robił? Czy polazł z własnej, nieprzymuszonej woli, czy też na czyjeś polecenie? Co spowodowało owe straszne wspomnienia?


Wydaje mi się, ze poszedł tam właśnie z własnej, nieprzymuszonej woli, sam (tak jak do Haradu i Mordoru). Chciał po prostu dobrze poznać Śródziemie i jego mieszkańców, a przede wszystkim ścieżki swoich wrogów by tym skuteczniej z nimi walczyć. W końcu do tego był powołany i takie było jego przeznaczenie.


wendrowycz napisał(a):
Ciekawe swoją drogą, czy to, żę Aragorn po odejściu z Gondoru skierował się w stronę Gór Cienia, nie oznacza przypadkiem, że wyruszyło on do Mordoru?


Dodatki podają (Historia Aragorna i Arweny), że w godzinie zwycięstwa nad flotą Umbaru, zniknął z kronik Ludzi Zachodu i sam podążył na Wschód a także na Południe, starając się poznać serca ludzi, zarówno dobre jak i złe, odkrywając ścieżki sług Saurona. Później dopiero powędrował do Mordoru.

Ogólnie rzecz biorąc, miał 20 lat jak wyruszył z Rivendell. Przez trzydzieści lat walczył w Rohanie i Gondorze. Z Mordoru wrócił, kiedy miał 94 lata, zatem wędrował przez 74 lata Zdziwienie Rządzę Jestem za (zanim się Arwen nie zdecydowała, ze chce wyjść za niego Uśmiech Saurona ;D), ciekawe który zakochany facet tyle by wytrzymał sam Patrzeć spode łba,podejrzliwie Z przymrużeniem oka ) Może cioś w tym jest z postawy samego Tolkiena, który też na swoją Edith musiał czekać do dnia 21 urodzin Uśmiech Saurona ;D
Później, jak się wydaje, powędrował na północ Eriadoru i tam przebywał chroniąc ludek Shire i Bree, aż nie dostał od Gandalfa misji znalezienia Golluma, za którym znów się zapędził do Mordoru.
Wydaje się, ze nikt, może poza samym Gandalfem, nie znał Śródziemia lepiej jak Aragorn.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
mata
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 04 Lut 2004
Wpisy: 109
Skąd: warszawa


Wysłany: 21-12-2004 19:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To bardzo interesujące, co piszecie, ale to że Aragorn występował pod imieniem Thorongila to jedynie domniemanie. Należy brać pod uwagę również możliwość, iż służył jako prosty żołnierz. Niemniej ani on sam do tego się nie przyznaje, ani nie jest to nigdzie jasno i wprost powiedziane że działał jako Thorongil. . Choć bardzo to prawdopodobne. hmmmm...
Wracając do pytania co skłoniło Aragorna do szwendania się po Śródziemiu to myślę, że Elrond, jako jego opiekun wyslał go w świat na zasadzie - niech się chłopak zapozna ze światem. I nie tyle nabierze ogłady, co nauczy rzemiosła wojennego, popatrzy na świat. Być może ze Elrond , w swoim jasnowidzeniu, przewidywał ze takie doświadczenia będą Aragornowi potrzebne w przyszłości... Cóż, kiedyś szlachta wysyłała swoich synów na nauki do Włoch i dalej celem nabrania szerych horyzontów. Niby dlaczego Aragorn nie miałby też ? Super śmiech Inna opcja, to to, że dzialal jako wysłannik / może tajny ? / Elronda albo Gandalfa , stąd jego wizyta w Morii . Ale obawiam się, ze te sprawy zostaną na zawsze w sferze przypuszczeń i domysłów. Uśmiech Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Henniden
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 29 Gru 2004
Wpisy: 7
Skąd: Krakow


Wysłany: 07-01-2005 22:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jest jeszcze jedno ciekawe miejsce w WP, ktore rzuca nieco swiatla na przeszlosc Aragorna: w gospodzie Bree w pewnym momencie mowi o Nazgulach, i przez chwile rozpamietuje jakies straszne wspomnienia. Mysle, ze to pozostalosc z pierwszych wersji WP, kiedy to Trotter-Lazik byl jeszcze hobbitem, hehe, i mial w zyciorysie ponury incydent: uwiezienie w Mordorze i tortury zadane mu przez slugi Saurona. Po tych torturach nosil buty, a wlasciwie chodaki, rzecz dla hobbita dosc niezwykla. O ile pamietam, kiedy juz Trotter-Strider-Obiezyswiat zmienil sie z hobbita w czlowieka, tez jeszcze ten pomysl obowiazywal. Biedny Aragorn Zdziwienie !
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 10-01-2005 09:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

mata napisał(a):
To bardzo interesujące, co piszecie, ale to że Aragorn występował pod imieniem Thorongila to jedynie domniemanie. Należy brać pod uwagę również możliwość, iż służył jako prosty żołnierz. Niemniej ani on sam do tego się nie przyznaje, ani nie jest to nigdzie jasno i wprost powiedziane że działał jako Thorongil.
Mata, proponuję wziąć do łapek WP ponownie i sprawdzić dwa fragmenty. Pierwszy to ten, kiedy Aragorn, w pościgu za orkami przez stepy Rohanu mówi, że przebywał tu pod innym imieniem. I drugi, Dodatek A, fragment "Namiestnicy" z części 4: "Gondor i spadkobiercy Anariona". Od słów "Ecthelion II, syn Turgona, był rozumnym władcą." (tak to przynajmniej brzmi u Skibniewskiej). Po lekturze obu tych fragmentów nikt nie powinien mieć żadnych wątpliwości.
Prosty żołnierz... Nie łapie...ehh acha..suuper!!hahaha!! no, niby fakt, Napoleon mawiał, że prości żołnierze noszą buławy marszałkowskie w plecaku... Ecthelion szybko się poznał na prostym żołnierzu, skoro dał mu dowodzić flotą w wypadzie na Umbar Pserwa

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
mata
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 04 Lut 2004
Wpisy: 109
Skąd: warszawa


Wysłany: 10-01-2005 21:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No więc zgodnie z twoim zaleceniem wzięłam w swoje lapki WP / znałam ten fragment -/ szkoda , myślałam ze coś przoczylam / i dalej odbstaję przy swoim - to tylko domniemanie, iż Aregorn walczył pod imieniem Thorongila.
Złośliwy uśmiech Wszystko się zgadza z tym, co Aragorn napomknął, czyli walka u boku króla Thengla i Ectheliona, ten sam przedział czasowy niemniej to tylko domniemanie . Wielce prawdopodobe, ale domniemanie. Pewność można by było mieć wyłącznie w przypadku, gdyby Aragorn wprost oświadczył / czy się przyzanał/, że takiego imienia używał. To, że walczył u boku króla Thengla " pod innym imieniem" nie oznacza automatycznie, ze było to imię Thorongila, również to iż był podobny z wyglądu do Denethora nie świadczy o niczym poza tym iż zawęża domniemanie iż Thorongil był Dunedainem, ale zgodzisz się ze nie każdy Dunedain to Aragorn. Mniemam przy tym, ze Wtedy Dunedainów było więcej, nie tylko jedem Aragorn / zresztą vide drużyna Strażników Północy/. Aragorn równie dobrze mógł walczyć u boku króla Thengla jako prosty zołnierz , a Thorongil był Dunedainem z rodu Isildura, ale tylko /?/krewnym Aragorna, który na ten przykład poległ bezpotomnie./ ów krewny, nie Aragorn/. A Tolkien nie wspomniał o jego linni bo nie widział takiego powodu, bądz zaniechał rozwinięcia tego wątku. Super śmiech
Nie zrozum mnie źle, moje wywody nie oznaczają, iż z góry a priori odrzucam tezę, ze Aragorn to Thorongil. Jak pisałam to wielce prawdopodobne, ale bez bezpośrednich dowodów, czyli jasne wypowiedzenie się w tej sprawie Aragorna / albo Gandalfa/to tylko domniemanie - tak jak domniemaniem jest, iż ojcem dziecka jest mąż matki. Adiemius, ojciec zwsze jest tylko domniemany, no chyna ze zrobi testy na DNA. Elfik Uśmiech Saurona ;D Super śmiech
A skoro ani Aragorn anie Gandalf nie wpomina nic jasno na ten temat - a byłaby ku temu wspaniała sposobność - to jakieś powody są. Jakie ? Zdziwienie
Może brakuje mi ducha romantyczności, a może to twarde osadzenie / zbyt twarde/ w życiu, ale bez bezpośredniego dowodu / oświadczenie Aragorna na przykład/ nie mogę uznać w Thorongilu Aragorna. Choć przyznać muszę, iż to bardzo kuszące... I nęcące.... Love hmmmm... I w głębi duszy tak bym chciała, zeby Aragorn był Thorongilem.... Love
Powrót do góry
 
 
Sarnond
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Wrz 2003
Wpisy: 495
Skąd: Fornost Erain


Wysłany: 10-01-2005 22:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni, Powrót Króla, Dodatki - Kronika Lat napisał(a):
2957-80 Aragorn odbywa wielkie podróże i wędrówki. Jako Thorongil służy w przebraniu Thenglowi w Rohanie i Ecthelionowi II w Gondorze.

_________________
"... gdybyś wtedy tutaj był i Wojny ujrzał twarz, z bólu wraz z Maglorem wył, z Cirdanem pełnił straż...
... gdybyś wtedy tutaj był w ciemności wielkiej stał, gdy wściekłości wąż się wił, i łkał głos przelanej krwi..."
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 11-01-2005 00:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sprawdziłem w oryginale (HarperCollins 1995), potwierdzam cytat Sarnonda. W mojej Skibniewskiej (Muza 2005) nie poprawiono, niestety, niedokładności z wydania CIA Books/Svaro, stąd taki, a nie inny cytat w poście rozpoczynającym dyskusję. Moja culpa hmmmm...
I ten "test DNA" powinien zamknąć rozważania, kim był Thorongil Super śmiech -musimy wrócić do tematu (czyli wypraw Aragorna przed WP), bo nas do Kucyka przesypią... Język

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Temat: 12 prac Aragorna czyli... (Strona 1 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.