Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poza kręgami świata nie dosięgniesz tych, co Cię odrzucili." Hurin do Morgotha, Silmarillion


Temat: Kiedy wygasną prawa autorskie do Władcy Pierścieni itd.? (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 30-06-2004 14:44    Temat wpisu: Kiedy wygasną prawa autorskie do Władcy Pierścieni itd.? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nellelórë napisał(a) (zobacz wpis):
(lecz Projekt Gutenberg jest całkowicie legalny i zamieszcza się tam tylko te dzieła, do których prawa autorskie już wygasły, więc Tolkiena nie ma tam ani na lekarstwo Z przymrużeniem oka)


Zaciekawiło mnie kiedy wygasną prawa autorskie do książek Tolkiena (na przykład Władcy Pierścieni), zna się ktoś na tym? Tolkien za darmo, dla wszystkich Jestem za

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 19 Wrz 2003
Wpisy: 450



Wysłany: 01-07-2004 11:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Skoro nikt znający się na rzeczy nie wypowiedział się jeszcze, to ja powiem to, co wiem. Uśmiech W Europie prawa autorskie wygasają po 70 latach od daty śmierci autora. Okres, w którym są chronione, ustalono na tyle lat, aby jeszcze dwa pokolenia spadkobierców tych praw mogły z nich czerpać korzyści (czy jest to rodzina, czy fundacja, wytwórnia filmowa itp - jeśli chodzi o spadkobierców Tolkiena, trzeba przyznać, że robią co mogą, by ten czas wykorzystać jak najlepiej Jestem za Śmiech ). Po tym okresie dzieła danego autora stają się "dobrami ogólnoludzkimi", i można je rozpowszechniać i czerpać z nich inspirację bez pytania o zgodę.

Pamiętam, że parę lat temu w USA spadkobiercy Margaret Mitchell, autorki "Przeminęło z wiatrem", wszczęli wielką akcję w związku z wygasającymi właśnie prawami do jej powieści (w Stanach okres ten jest chyba - lub był wtedy - krótszy - 50 lat?). Z obawy, że za kilka lat grafomani wszelkiego gatunku ruszą do ataku i zaczną publikować niezliczone wersje dalszego ciągu kultowej amerykańskiej księgi, spadkobiercy ci sami wybrali pisarkę, której powierzyli stworzenie oficjalnego, zatwierdzonego przez nich dalszego ciągu. Była to autorka romansów, a książka okazała się okropna - ale to już szczegół - w każdym razie, jest niemal pewne, że rodzina Margaret Mitchell chciała nawet nie tyle uchronić ją od "zbezczeszczenia" jej sławy, ile zarobić ile się dało w ostatniej chwili, dopóki było to jeszcze możliwe. Aż strach pomyśleć, co może sie wydarzyć, gdy będą wygasały prawa autorskie Tolkiena - czy jego spadkobiercy mogą wpaść na podobny pomysł? Pozostaje mieć nadzieję, że wszyscy jak tu jesteśmy z otwartymi ramionami, i`m all your`s , w roku 2043 będziemy wciąż żywi, zdrowi i w pełni władz umysłowych Elfik , i będziemy mogli obserwować bardzo ciekawe wydarzenia w tolkienistycznym świecie (który oby też jeszcze wtedy istniał i pięknie sie rozwijał). A może to wtedy ujrzą światło dzienne Dzienniki Tolkiena? Nie będzie już żył nikt, kogo cokolwiek w nich zawartego mogłoby urazić, zasmucić czy narazić na jakiekolwiek szkody.

Oczywiście jeśli chodzi o tłumaczenia, sprawa przedstawia się podobnie, są objęte osobnymi prawami autorskimi i tym razem nie możemy się łudzić, że doczekamy dnia, w którym tłumaczenie na przykład Jerzego Łozińskiego zostanie zaliczone do dóbr ogólnoludzkich... Złośliwy uśmiech Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 01-07-2004 12:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Prawa autorskie wygasają w UK w 70 lat po śmierci twórcy (było 50 ale przedłużyli Uśmiech ) lub 100 lat po publikacji. Ale AFAIK każda nowa publikacja fragmentów spuścizny profesora przedłuża to prawo...(tego akurat nie jestem pewna-zasłyszane).

Ogólnie rzecz biorąc, jeśli brać pod uwagę datę wydania Powrotu Króla, to prawa autorskie do Władcy Pierścieni wygasają w 2025 roku hmmmm... Tym niemniej pojawia się jedno, istotne 'ale'...
Dla przykładu, list z podobnym pytaniem opublikowany na jednym z forów internetowych:

Cytat:

I'm really curious as to when that would be. Does anybody know? I
> know at one time copyright on music would expire 75 years after the
> death of the composer. If that were true here, Tolkien's works would
> become public domain before 2050. I suspect that music copyright laws
> have changed some since I went to college.
>
> So, do we have a lawyer amongst us who can give us the lowdown on
> copyright for literary works and when they fall into the public
> domain?
>

Actually, no, nodoby knows when that will be. You see, every 20 years the
Disney Corporation and some other key copyright-exploiting corporations
lobby the US Congress to extend copyright terms another 20 years --
*retroactively* -- meaning that all copyrights since 1923 (the year Mickey
Mouse first appeared) are in fact perpetual even if the law does not admit
this. Last I heard it had been extended to 70 years after an author's
death and 95 years for corporate copyrights. That's 2043 for Tolkien's works, and 2018 for Mickey's ownership. But there wil be another 'amendment' to the copyright laws by 2018, you can count on it. And the US government is also pushing to extend copyright terms in international treaties, as well. I think the Berne Convention is still the default, which gives 50 years protection after the author's death, but it could well be more in other countries besides the US. Only some of the Asian governments are showing any signs of sense about the damage that over-extension of copyright can do.
The US and Europe are plunging headlong into Intellectual Property Feudalism.


Wszystkim zainteresowanym sfrustrowanymi reakcjami interneutów polecam serwis: http://www.talkaboutabook.com/group/rec.arts.books.tolkien/messages/240 105.html
Nad tym mailem wywiązała się pokaźna dyskusja. Odpowiadał nawet sam Carl F. Hostetter.

Tym niemniej znalazłam jeszcze ciekawszą dyskusję, która uświadamia, że być może prawa autorskie Tolkiena nie wygasną za naszego życia, i że należy brać pod uwag jeszcze datę śmierci twórcy (wklejam tekst, gdyż strony lubią znikać z sieci):

http://www.merp.com/essays/hawke/tolkien-never-public-domain napisał(a):

Why we'll never in our lifetimes see Tolkien's works public domain...

Due to changes in recent decades, copyright laws after creation or author's death have extended to longer and longer terms (thanks a lot Disney/Mickey-Mouse). It is very likely, congress will KEEP adding extensions to when copyrighted works become public domain, and many analysts are convinced, we have seen the end of public domain.

Here's some great excerpts from someone's discussion on this topic:

" Tolkien died in 1973.


Copyright laws are recognized internationally so they can be enforced in every country in the world. Some countries (like China) tend to ignore that fact but copyrights are recognized world-wide.

To make it super clear for everyone, here are some factoids from the US Copyright Office Website:

1) The term of copyright for a particular work depends on several factors, including whether it has been published, and, if so, the date of first publication. As a general rule, for works created after Jan. 1, 1978, copyright protection lasts for the life of the author plus an additional 70 years.

2) For an anonymous work, a pseudonymous work, or a work made for hire, the copyright endures for a term of 95 years from the year of its first publication or a term of 120 years from the year of its creation, whichever expires first.

3) For works first published prior to 1978, the copyright term will vary depending on several factors. To determine the length of copyright protection for a particular work, consult chapter 3 of the Copyright Act (title 17 of the United States Code). More information on the term of copyright can be found in Circular 15a, Duration of Copyright, and Circular 1, Copyright Basics.

Also, I asked Bruce about the TE copyrights and this is what he told me via IM: "For TE has two 28 years terms that can be renewed once...may renew for 67 years. But it's confusing becaue it all depends on when the books were first published/copyrighted...[it looks like] it [the TE license] totals 95 years apparently from publication."

Bruce also said that best case is that Hobbit goes public domain under US law in 2032, and with the new edition in 1966 it may be 2061. Lord of The Rings was published 1954/55 so it runs out 2049 unless the 1966 edition extended it to 2061 again. So, I would say it's 2032 for Hobbit and 2049 for LOTR and then the oldest editions become public domain.

So in conclusion...GENERALLY speaking the norm for international copyrights is life +70 years. Unless it's work for hire like for ICE -then its usually 95 years, period.

Sorry to say it but it looks like we will all have to wait a very looooong time before we're free of the TE copyrights. "

And since it's likely, every time a major media industry has a major money maker coming near terms of expiration to become public domain, their lobby is strong enough to have congress keep adding more and more extensions. They recently doubled the terms in the 90's in response to Disney's trying to hang onto Mickey Mouse, and others.

If Shakespeare had release his works in the 21st century, it's most likely we'd never have seen it become public domain ever.

This is what is happening to the Tolkien world as well. So those who want to build on it, as J.R.R. Tolkien WANTED "Other Hands" to build upon his foundation, than these fans will be relegated to the cadre of criminals and "pirates". And that is exactly what is happening now.

Unless voters in the USA, and other countries stand up and tell their congressmen/representatives/leaders to quit letting a small number of corporations, and a small elite few who have lost any semblance of societal concern or morality (as opposed to many businesses who still have some morality and humanity, but don't have the influence, will, or realization to combat the controlling minority), control everything related to intellect, as their property, for eternity, our culture and society is going to become more and more incarcerated within the limited mindset of those few, year after year.

Even original, non-derivative works get shutdown because of using concepts or ideas that are contrary to these few, and/or are patented, but that's a whole other, though related issue.

Between copyright law, trademark law, and patent law, the human race in developed countries is becoming completely crippled in it's ability to continue to develop culture, art, and technology. It may be only the undeveloped countries that can stop this, unless there's some significant uprising and revolution in the developed countries, and the developed countries are shaping the undeveloped ones in their image, to try to prevent such challenges to their monopolies.

This will become more apparent to those majority who are still blind to it, when it is too late.


Wygląda też na to, że Silmarillion będzie pod ochroną aż do 2073 r. Uśmiech Saurona ;D Niech się każdy zastanowi, ile będzie miał wtedy lat Z przymrużeniem oka

A tymczasem Spox

15 stycznia 2004 Tolkien Estate wygrało proces, w którym domagało się zaprzestania używania nazwiska oksfordzkiego profesora w domenach internetowych. Spox
Tylko czekać az się nam dobiorą do skóry Język Z przymrużeniem oka

Polskie prawo autorskie Uśmiech Saurona ;D
http://www.adwokat.com/artykuly/prawo_autorskie.shtml

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Kiedy wygasną prawa autorskie do Władcy Pierścieni itd.? (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.