Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Pośród Mędrców tylko ja badam sprawy hobbitów: to skromna gałąź wiedzy, lecz pełna niespodzianek." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: RotK: Wewnętrzna droga Froda - książka a film (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Elanora
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 10 Cze 2003
Wpisy: 68
Skąd: Niggle's Parish (Kraków)


Wysłany: 12-01-2004 13:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a):
Elanora napisał(a):
] Frodo zamiast być coraz bardziej świadomym swojej walki i tego o co walczy, staje się coraz mniej świadomy, coraz bardziej "omamiony" przez Pierścień. To dramatyczna zmiana, jak dla mnie.


omamienie przez Pierscien dotyka u Jacksona kazdego, kto
zostaje podany jego wplywowi, na Froda dziala najdluzej i najintensywniej. W ksiazce walka duchowa kazdej z postaci poddanych wplywowi Pierscienia prawdopodobnie byla bardziej hmmm, kawa
na ławe, opisana po prostu slowami, tutaj trzeba to opisywac duzo trudniejszymi sposobami, i to nie zawsze wychodzi.


Oczywiście Pierścień działa na Froda coraz mocniej zarówno z racji jego najsilniejszego związku z Pierścieniem (jest Powiernikiem, nosi Pierścień cały czas) - ale Tolkien pokazuje wyraźnie, że ta droga i ta walka wyczerpując Froda wzbogaca go jednocześnie o WIEDZĘ o naturze dobra i zła, a przez to o sobie samym i innych. Frodo nie tylko lepiej ROZUMIE Golluma, wyczuwa jego zamiary i ZDAJE SOBIE SPRAWĘ Z JEGO KRĘTACTWA, ale też lepiej rozumie Sama. Taka jest wewnętrzna droga Froda - do głębszego poznania mechanizmu działania dobra (i jak niektórzy mówią łaski) oraz zła - w świecie i w ludziach, w nim samym. Dlatego właśnie Frodo staje się jednym z wielkich ówczesnego świata. Zauważcie, że w dwu wizjach Sama Frodo ukazuje się najpierw jako władca w SZARYM obłoku, skrywający swój blask, potem jako CAŁY W BIELI z ognistym kołem na szyi. Jak Gandalf Szary i Gandalf Biały? A zatem zapewne droga Froda jest podobna - przez Cień Śmierci - Mordoru przechodzi stając się znacznie potężniejszy.
Ta opowieść jest nie tyle o dojrzewaniu, ile o WZRASTANIU. Ale tylko w książce. W filmie jest tak jak napisał M.L. - opowieścią o trudnym dorastaniu chłopca.


TallisKeeton napisał(a):
[Mnie przeszkadza najbardziej zmiana w postaci Froda przy scenie na Amon Sul. Fakt, ze uciekał oraz, że natychmiast porzucił miecz dość jest wkurzające. I widoczne pewnie dla tych, którzy nie raz książke czytali. Ale jednoczesnie logika filmu zachwialaby się gdyby był wobec tych Upiorów, strasznych, nie martwych i nie żyjących królów grozy, nazbyt odważny, po tym, jak Aragorn w sypialni w Bree im o nich opowiadał. Jakoś filmowo czyli upraszczająco trzeba było opisac jaki strach wzbudzają w smiertelnikach. I wyszlo to co najmniej niezle.



W którejś biografii (chyba u Grotty) czytałam, że przy kręceniu wersji animowanej Tolkien bardzo się denerwował, gdy w scenie na Amon Sul reżyser "zaprojektował" walkę na miecze - tłumaczył, że była noc, a najsilniejszą bronią Nazguli był strach, potęgowany w nocy, zbyt wiele walki tam nie było. Nazgule same się wycofały, najprawdopodobniej sądząc, że po ugodzeniu Froda sztyletem Morgulu i tak niebawem będą go miały we władaniu. Tak, Frodo się opierał, walczył, ale nie jak rycerz, szlahetny bohater stający naprzeciw Nazgula - po prostu się "szarpał", w panice i przerażeniu, bo został nagle napadnięty w ciemnościach. Zatem ta scena moim zdaniem jest akurat dość prawdziwa.

Co do wieku bohaterów (i aktorów) M.L. -u - masz rację i nie sądzę, żebyś zbytnio przesadzał. Ale przyczynę sam sobie wyjaśniłeś - Jackson dostosowuje się do współczesnego systemu wartości - stary król to musi być niedołęga, więc uczyńmy Theodena młodszym, itd.
I z jednej strony chwała PJ-owi za to - przecież jakoś musi trafić do widza. Z drugiej jednak strony zdaje mi się, że Tolkien pisał WP właśnie niejako przeciw współczesnym sobie nurtom i modom i jakoś trafił, więc może to "dostosowywanie sie" to nie najlepszy sposób?

Nellelórë napisał(a):
Może po to jest ta scena w RoTK, tak strasznie krytykowana, gdy Frodo każe Samowi ostatecznie odejść? Frodo nie chce narażać Sama, wie, czym to grozi, resztę drogi chce odbyć sam. To nie niewdzięczność, to troska, ostatnia próba ocalenia Sama. Nie pierwszy raz.


Również takim torem starałam się myśleć, bo pomimo zastrzeżeń bardzo lubię Elijaha i jako aktora i jako Froda. Ale pomyśl Nellelórë - oni przeszli już dolinę Morgul - są niemal w Mordorze, za nimi kraj płonie - a Frodo mówi Samowi - wracaj sobie samotnie z powrotem. To raz. Ostateczną decyzję o narażeniu Sama, a więc zaufaniu, że Sam zdoła być jego towarzyszem aż do Mordoru Frodo podjął porzucając drużynę. Poza tym, jak pisałam wcześniej, jak Frodo może bardziej ufać Gollumowi niż Samowi? Coś mi tu nie gra.

_________________
"A decent, respectable hobbit was Mr Drogo Baggins: there was never much to tell of him, till he was drowned."
Powrót do góry
 
 
Finduilas
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 27 Sty 2004
Wpisy: 18
Skąd: Warszawa


Wysłany: 28-01-2004 18:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jedno jest pewne Elanora: W filmie przede wszystkim chodzi o to by pokazać destrukcyjny wpływ pierścienia na głównego bohatera. Mnie się wydaje, że cały film jest podporządkowany pierścieniowi! Pierścień jest najważniejszy i najpotężniejszy.
(Nawet w książce... przecież Frodo nie ma na tyle sił, ani woli, by go zniszczyć! Gdyby nie Gollum, doszłoby do tragedii. W tej historii nie wygrywa dobro w głównym bohaterze, tylko PRZYPADEK.)

PJ chodziło o to, żeby pokazać jak pierścień zmienia Frodo, jak bierze go w posiadanie. Pamiętasz cytat: "The ring is taking me Sam"? W planie była nawet taka scena... kiedy Faramir wyciąga mieczem pierścień zza koszuli Frodo, a ten mu go wyrywa i ucieka z kąt jaskinii... miał się wtedy upodobnić do Golluma! Miał mieć specjalny makijaż, żółte zęby, żyły na twarzy, zaczernione oczy itd.
Dlatego to, że Frodo odsyła Sama do domu wcale nie jest dziwne. Gollum podsuwa mu myśl, że Sam chce mu zabrać pierścień. Jeśli przyjrzysz się jak reagują wszyscy posiadacze pierścienia na próbę odebrania im go (np. Bilbo do Gandalfa, walka hobbitów w retrospekcji o Gollumie) to może przestanie Cię to dziwić, bo ja się raczej dziwię, że potraktował go tak łagodnie.
Mówię tu oczywiście cały czas o wizji reżysera.
Powrót do góry
 
 
Eruannon
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 11 Sty 2004
Wpisy: 77
Skąd: Shire (Kielce)


Wysłany: 28-01-2004 19:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Finduilas napisał(a):
Gdyby nie Gollum, doszłoby do tragedii. W tej historii nie wygrywa dobro w głównym bohaterze, tylko PRZYPADEK.)


Cóż, mówienie, ze zniszczenie Pierscienia glownie spowodowane zostalo przez PRZYPADEK, mija sie z celem i jest nie na miejscu. Nie przypadek przeciez, bo gdyby Bilbo zabil Golluma, to Pierscien prawdopodobnie nie zostalby zniszczony. Mowie prawdopodobnie, bo nie wiadomo jak postapilby wowczas Sam w Sammath Naur, po ogloszeniu sie przez Froda wlascicielem Ash Nazg. Losy świata być moze inaczej by sie potoczyly, i to nie Sauron, lecz Elessar, i Minas Tirith by padlo. Oczywiscie czysto fantazjuje, ale taka sytuacja moglaby miec miejsce, mimo, ze nie na tym polega przeslanie Wladcy Pierscieni.

W filmie Frodo byl bardzo dobrze ukazany, mimo ze wielu moich znajomych twierdzi, ze wygladal "pedalkowato" i zagral tragicznie. Szczegolnie czepiaja sie kwestii (dokladnie rozpaczliwego krzyku) Froda w Morii, krzyczacego za spadajacym w otchlan Gandalfem: "Nooooooooooooooooo!". Jak dla mnie wygladalo to przyzwoicie. Poza tym, Froda bardzo lubie z pierwowzoru (czyli ksiazki), w filmie coprawda oglądałem go na początku z dystansem, ale później "spodobał" mi się.

Pozdrawiam.
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1765
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 28-01-2004 19:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Eruannon napisał(a):

Szczegolnie czepiaja sie kwestii (dokladnie rozpaczliwego krzyku)
Froda w Morii, krzyczacego za spadajacym w otchlan
Gandalfem: "Nooooooooooooooooo!". Jak dla mnie wygladalo to przyzwoicie.


Cóż, moga sobie mowic co chcą, ale mi w scenie z tym krzykiem, to zawsze coś zimnego przepełza po plecach i mam ochote plakac Jestem za
To byla piekna, rozpaczliwa scena. Jedna z najlepszych scen Elijaha. Choc byly i sceny mocno kiepskie.
poz
tal
Powrót do góry
 
 
Finduilas
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 27 Sty 2004
Wpisy: 18
Skąd: Warszawa


Wysłany: 28-01-2004 19:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Cóż, mówienie, ze zniszczenie Pierscienia glownie spowodowane zostalo przez PRZYPADEK, mija sie z celem i jest nie na miejscu. Nie przypadek przeciez, bo gdyby Bilbo zabil Golluma, to Pierscien prawdopodobnie nie zostalby zniszczony.


Cóż, więc zniszczenie pierścienia zawdzięczamy Bilbo? Nie Nie
A może mamie Bilba, że go urodziła... a może mamie Golluma Język
Jestem złośliwa... wiem Uśmiech
ale chodzi o to, że trudno rozstrzygnąć kiedy mamy do czynienia z przypadkiem, a kiedy z przeznaczeniem ... itd.
Chodziło mi o to, że Frodo nie był zdolny zniszczyć pierścienia. Wykazał się bohaterstwem przychodząc do Mordoru, oczywiście... (ja też go bardzo lubię) chciałam tylko podkreślić, że moc pierścienia jest tu ogromnie ważna!
Powrót do góry
 
 
Elanora
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 10 Cze 2003
Wpisy: 68
Skąd: Niggle's Parish (Kraków)


Wysłany: 29-01-2004 12:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Cóż, więc zniszczenie pierścienia zawdzięczamy Bilbo? Nie Nie
A może mamie Bilba, że go urodziła... a może mamie Golluma Język
Jestem złośliwa... wiem Uśmiech


No coż - w pewnym sensie TAK Uśmiech Saurona ;D - i Bilbowi, i mamie Bilba i nawet mamie Golluma - bo IMHO jednym z przesłań WP jest to, że jesteśmy jak "naczynia połączone" i wszyscy mamy jakiś wpływ na losy innych. Choć jedni bardziej (jak Frodo czy Gollum), inni mniejszy (jak Bilbo, i wyżej wspomniane mamy Język ).

Cytat:
ale chodzi o to, że trudno rozstrzygnąć kiedy mamy do czynienia z przypadkiem, a kiedy z przeznaczeniem ... itd.


To raczej kwestia sposobu patrzenia, czy wiary - dla jednych to Przypadek, dla innych Przeznaczenie, dla mnie na przykład Opatrzność - ale jest to sprawa subiektywna.
Jednak Bilbo i Frodo i Sam "pomogli przypadkowi", jeśli tak to chcemy nazywać i to całkiem sporo, swoimi wolnymi wyborami - oszczędzali Golluma, choć stanowił zagrożenie i "rozsądne" byłoby go zabić i nieśli Pierścień do Mordoru - to wszystko przypadkiem nazwać się nie da Diabelski uśmiech .

_________________
"A decent, respectable hobbit was Mr Drogo Baggins: there was never much to tell of him, till he was drowned."
Powrót do góry
 
 
Finduilas
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 27 Sty 2004
Wpisy: 18
Skąd: Warszawa


Wysłany: 29-01-2004 13:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Jednak Bilbo i Frodo i Sam "pomogli przypadkowi", jeśli tak to chcemy nazywać i to całkiem sporo, swoimi wolnymi wyborami - oszczędzali Golluma, choć stanowił zagrożenie i "rozsądne" byłoby go zabić i nieśli Pierścień do Mordoru - to wszystko przypadkiem nazwać się nie da .


Pewnie, że nie Uśmiech
Ja absolutnie nie chcę umniejszać wspaniałych czynów jakich dokonali.
W całej tej historii jest coś co bardzo cenię w twórczości Tolkiena - to, że aby być bohaterem wcale nie trzeba być idealnym. Słabość Frodo w decydującym momencie wcale nie umniejsza jego odwagi, poświęcenia, bohaterstwa i miłości do Shire. I to jest wspaniałe. O wartości każdego świadczy całokształt jego wyborów i postaw, a nie jakiś jeden krytyczny moment.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: RotK: Wewnętrzna droga Froda - książka a film (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.