Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Szczęśliwy ten, który z własnej woli znosi ból utraty, choć mógł wybrać inaczej. A nagrodą niech będą wspomnienia, nigdy nie wygasłe i nie więdnące..." Legolas, Władca Pierścieni


Temat: LotR: Skutki uboczne wyświetlania filmu :-))) (Strona 6 z 6)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firiel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2002
Wpisy: 160
Skąd: Południe


Wysłany: 17-01-2003 15:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):
Tio zupełnie podobne, gdyby ktoś Ci próbował wmawiać że

A propos mechanizmu dzialania reklamy - mam kilka cytatow, ktore chcialam tu przytoczyc (zeby nie wyjsc na osobnika o dziwnych pogladach bioracego faktyz sufitu Jestem rozwalony ), ale nie wiem, czy nie bylby to offtopic, poza tym troszke to dlugie i w ogole. Skrzywienie
Jednym slowem chodzi o to, ze czasami nasze decyzje, ktore podejmujemy samodzielnie i twierdzimy, ze sa wynikiem naszej wolnej woli wlasnie - tak naprawde sa nie do konca nasze. Nie uwazam, ze tak jest zawsze, i ze jest to zawsze i do konca zle, ale - wierzcie - jest mnostwo sposobow, zeby przekonac ludzi, ze czegos chca - czasem nieswiadomych, a czasem celowo manipulacyjnych. Nikt wiec nikomu nie "wmawia"nic doslownie. No dobra, wkraczam na jakies teorie-bardzo-spiskowe, przynajmniej tak to brzmi. W ogole namieszaliscie mi - i sama sie zamieszalam, zmieszalam i wstrzasnelam Jestem rozwalony i juz nic nie wiem. Tak naprawde, to to, co mysle, nie jest az tak radykalne
Teraz fragment artykulu, wybaczcie, ze o HP, ale mechanizm jest taki sam i prawie tak samo jest z WP:
Anna Szczygieł w ostatnim filmie w artykule Zestaw Harry Potter napisał(a):
Wraz z nowa ekranizacja Harryego Pottera nadciaga bezprecedensowa akcja promocyjna. Film rozbudza w mlodych widzach chec posiadania gadzetow, ale ta "magiczna" machina dziala tez w druga strone. W przerwie miedzy premierami firmy zabawkarskie, ksiegarskie i softwere'owe zaskakuja odbiorcow kolejnymi pomyslami. (...) Fenomen potteromanii polega na tym, ze zmasowany atak na kieszenie i umysly zostal tu przypuszczony z kilku stron naraz. (...) Harrym mozna byc i z Harrym mozna sie bawic. Najwieksze firmy zabawkarskie juz przy pierwszej filmowej czesci podpisaly kontrakty z wlascicielem praw do wizerunku Pottera Warner Bros. lego regularnie wypuszcza na rynek kolejne zestawy klockow, ktore maja pomoc dzieciom przeniesc sie w swiat magii. (...) Na swiecie wybor gadzetow jest wrecz oszalamiajacy: z podobizna harryego sa nie tylko kubki, koszulki, przescieradla, termosy, ramki, kalendarze i czapki, ale takze zegarki 9seiko), ekskluzywne porcelanowe zegary i zestawy figurek. Na stronie internetowej sklepu eBay.com dostepnych jest kilkanascie tysiecy rozmaitych gadzetow, gier i ksiazek. (...) Maloletni czarodziej i jego przyjaciele oczarowali takze swiat wirtualny poszukiwacze magicznych przygod maja do dyspozycji nie tylko tysiace stron poswieconych harry'emu, ale takze gry i typowe gadzety, takie, jak tapety, wygaszacze, ikonki.

I tak dalej, przyklady mozna mnozyc...
Nie wkurzaja mnie tak bardzo rzeczy, ktore ludzie kolekcjonuja (jeszcze raz sorry za pocztowki i papeterie oops, zawstydzenie ), ale rzeczy typu wlasnie Nutella z WP czy farby plakatowe z Aragornem - wizerunek postaci z filmu jest tu wykorzystywany tylko i wylacznie w tym celu, zeby produkt lepiej sie sprzedawal. wściekły

I jeszcze tylko krotki przyklad: jest pewien wspolczesny, polski malarz, ktorego uwielbiam i ktorego obrazy mnie zachwycaja. Nie ma on swojej strony internetowej, chyba w ogole nie jest znany - nie wiem o nim nic, ponad to, jak sie nazywa i to, co odnalazlam w jednym krotkim artykule z gazety. Mam kilka jego - kiepskiej jakosci zreszta - reprodukcji, ktore jednak, za kazdym razem, gdy na nie spojrze - zapieraja mi dech.
Byc moze wiekszosc uroku tkwi w tym, ze artysta ow jest tak malo znany, ze wlasnie dlatego, ze - choc szukam - nie moge natrafic na zadne inne o nim informacje, sprawia, ze - gdy jednak trafie - ciesze sie, jak male dziecko. przypuszczam, ze - gdyby nagle stal sie slawny, wydanoby ksiazke o nim, robionoby z nim wywiady, a jego prace bylyby mnie po oczach ze scian, slupow ogloszeniowych, paczek z czipsami, czy farb plakatowych - przestalabym go tak bardzo lubic, a z czasem wzmianki o nim zamiast przyspieszonego tetna i radosnego zdziwienia - wywolywalyby u mnie jedynie westchnienie - "O nie, znowu..."
____________
Mam nadzieje, ze mnie rozumiecie. Ratujcie bo go pobiję

_________________
Idziemy ciągle, dochodząc do jakiegoś horyzontu naszej wyobraźni, by przekroczyć go i ujrzeć nowy widnokrąg, zdumieni, że świat się nie kończy. - Mieczysław Jastrun
Powrót do góry
 
 
Elanora
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 10 Cze 2003
Wpisy: 68
Skąd: Niggle's Parish (Kraków)


Wysłany: 06-11-2003 20:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przeczytałam dość uważnie cała dyskusję i chciałabym powiedzieć o jaszcze jednym aspekcie popularności filmu i całej machiny promocyjnej.
Jak widzę już między nami, na Forum, pojawiają się głosy negatywne o tych, którzy interesują sie Tolkienem tylko ze względu na film i jego reklamę. Ja spotykam się także z ludźmi, ktorzy, gdy wspominam o Tolkienie, kojarzą to natychmiast z filmem WP i mówią coś w stylu: "A tak, to teraz takie modne..." z wyraźną niechęcią. Cżesto uważają, że moja fascynacja Tolkienem jest wynikiem mody (a nie muszę chyba dodawać, że tak nie jest) - i myślę, że wielu fanów Mistrza może być tak postrzeganych i nie jest to pocieszjąca myśl... Nie Nie .

Poza tym, obok ogromnej rzeszy ludzi, którzy przeczytali WP pod wpływem filmu, z pewnością wiele z natury przekornych osób NIE SIEGNIE po dzieła Tolkiena z powodu mody na Władcę Pierścieni (sama znam takich Spazmy ).
Ale "nie ma róży bez kolców" - ja, choć wcześniej czytałam i podziwiałam WP dopiero pod wpływem "boom-u" zwiazanego z filmem kupiłam i przeczytałam np. Listy czy Inklingów i ... zakochałam się również w Tolkienie - niezwykłym człowieku, Mistrzu Śródziemia, a książki Tolkiena stały się dla mnie nie tylko piekne, ale i jakoś szczególnie bliskie. Gdyby nie film, może nigdy by się to nie stało i za to chwała PJ i jego współpracownikom (i niech sobie zarobią te niebotyczne pieniądze, co mi tam Diabelski uśmiech ).

_________________
"A decent, respectable hobbit was Mr Drogo Baggins: there was never much to tell of him, till he was drowned."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6

Temat: LotR: Skutki uboczne wyświetlania filmu :-))) (Strona 6 z 6)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.