Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Rozpaczać mogą tylko ci, którzy przewidują koniec i nie mają co do niego żadnych wątpliwości. Ale my nie wiemy, jaki będzie koniec." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: Diuna i dodatki. Co z tego wynika, także dla tolkienisty? (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 28-03-2008 08:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie rozumiesz mnie. Nie chodzi mi o to, czy Herbert Jr. robił coś w złej wierze. Chodzi mi o to, że jeśli on zaczął wypełniać luki pomiędzy notatkami ojca swoimi wyrazami, to choćby nie wiem jak bardzo dobrą wiarę miał: tworzy coś NOWEGO. Coś, co nie mieściło się w oryginalnym zamyśle.
Co do Chrisa i jego wiarygodności: po rozpoczęciu publikowania Historii, on po prostu ma bardzo słabe motywy, by nadal konfabulować. Bo i po co? Gdy tworzył "strawnego dla tolkienistów" Silmarilliona, te motywy były zdecydowanie bardziej oczywiste. Zupełnie jak w przypadku sukcesorów Diuny.

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5868
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 22-04-2008 18:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Watcher napisał(a) (zobacz wpis):
Nie rozumiesz mnie. Nie chodzi mi o to, czy Herbert Jr. robił coś w złej wierze. Chodzi mi o to, że jeśli on zaczął wypełniać luki pomiędzy notatkami ojca swoimi wyrazami, to choćby nie wiem jak bardzo dobrą wiarę miał: tworzy coś NOWEGO. Coś, co nie mieściło się w oryginalnym zamyśle.

Ale czy nie tak samo jest z Christopherem Tolkienem?? Byc może w mniejszym stopniu. Byc może proporcje są inne, ale jednak. czy Silmarillion z 1977 nie jest jednak czymś nowym, a czy Dzieci Hurina nie sa czyms nowym? Nowym w rozumieniu, że właśnie nie do końca zgodnym z oryginalnym zamysłem.

Cytat:
Co do Chrisa i jego wiarygodności: po rozpoczęciu publikowania Historii, on po prostu ma bardzo słabe motywy, by nadal konfabulować. Bo i po co?

Ale jednak konfabuluje. Tytuł ostatniej konfabulacji - Dzieci Hurina. A i w przypadku HoME mozna zadac kilka interesujących pytań.
Oczywiście stopień konfabulacji jest inny, ale jednak.

Cytat:
Gdy tworzył "strawnego dla tolkienistów" Silmarilliona, te motywy były zdecydowanie bardziej oczywiste. Zupełnie jak w przypadku sukcesorów Diuny.

Czyli przynajmniej w przypadku Silmarilliona mamy podobieństwo postaw??

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 25-04-2008 01:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Watcher napisał(a) (zobacz wpis):
Nie rozumiesz mnie. Nie chodzi mi o to, czy Herbert Jr. robił coś w złej wierze. Chodzi mi o to, że jeśli on zaczął wypełniać luki pomiędzy notatkami ojca swoimi wyrazami, to choćby nie wiem jak bardzo dobrą wiarę miał: tworzy coś NOWEGO. Coś, co nie mieściło się w oryginalnym zamyśle.

Ale czy nie tak samo jest z Christopherem Tolkienem?? Byc może w mniejszym stopniu. Byc może proporcje są inne, ale jednak. czy Silmarillion z 1977 nie jest jednak czymś nowym, a czy Dzieci Hurina nie sa czyms nowym? Nowym w rozumieniu, że właśnie nie do końca zgodnym z oryginalnym zamysłem.

Cytat:
Co do Chrisa i jego wiarygodności: po rozpoczęciu publikowania Historii, on po prostu ma bardzo słabe motywy, by nadal konfabulować. Bo i po co?

Ale jednak konfabuluje. Tytuł ostatniej konfabulacji - Dzieci Hurina. A i w przypadku HoME mozna zadac kilka interesujących pytań.
Oczywiście stopień konfabulacji jest inny, ale jednak.

Cytat:
Gdy tworzył "strawnego dla tolkienistów" Silmarilliona, te motywy były zdecydowanie bardziej oczywiste. Zupełnie jak w przypadku sukcesorów Diuny.

Czyli przynajmniej w przypadku Silmarilliona mamy podobieństwo postaw??
Różnica polega na tym, że od lat osiemdziesiątych Christopher daje nam świadomie narzędzia do odnajdywania pośmiertnych wtrętów. O ile się nie mylę, w przypadku postherbertyzmów nie mamy takiej szansy.
_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5868
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 25-04-2008 10:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Watcher napisał(a) (zobacz wpis):
Różnica polega na tym, że od lat osiemdziesiątych Christopher daje nam świadomie narzędzia do odnajdywania pośmiertnych wtrętów. O ile się nie mylę, w przypadku postherbertyzmów nie mamy takiej szansy.


I to rzeczywiście jest, przynjamniej jak na razie, najważniejsza różnica. Co prawda Brian Herbert opublikowal The Road to Diune, ale to nie jest nawet namiastka HoME. To w najlepszym przypadku, mizerny odpowiednik Niedokończonych Opowieści.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1083
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 04-03-2019 22:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Niestety wyłamię się z trendu uwielbienia dla Diuny Herberta.
Kilka lat temu przeczytałam wreszcie tę książkę. Było to moje drugie podejście.
Oj, czytało mi się Diunę bardzo źle. Dla mnie ta książka to zmarnowany potencjał.
Świat, który wykreował Herbert jest naprawdę fascynujący - Bene Gesserit, Fremeni i ich szacunek do wody, melanż, wszelkie nawiązania hebrajskie i muzułmańskie itp.
Ale cóż z tego, gdy wykonanie na poziomie literackim jest hm... nienajlepsze. Drętwy język, bohaterowie papierowi, nie wzbudzający sympatii. Fabuła i intrygi Atrydzi vs. Harkonnenowie zostały jakoś tak bez polotu pokazane.
Nie znosiłam Paula Atrydy. Język Typowy Garry Stu. Ratujcie bo go pobiję
Lubiłam za to Kynesa i darzyłam sympatią księcia Leto.
Ponadto świetne ilustracje Wojciecha Siudmaka na wnętrzach okładki są piękną ozdobą książki. Love

I może mnie zlinczujecie, ale podoba mi się ekranizacja z 1984. Język
Moim zdaniem oddaje ducha książki w zakresie klimatu i architektury ni to dawnej ni to futurystycznej. Te misterne stalaktytowe sklepienia inspirowane arabskimi budowlami... Uśmiech Aktorzy dobrani zostali naprawdę dobrze - Paul, Leto, Jessica, Alia czy ta matka od Bene Gesserit. Jestem za
Zgrzytał mi jedynie Vladimir Harkonnen - za dużo komicznych efektów i po co to fruwanie.
Oczywiście, ta ekranizacja ma kilka wad.
Efekty specjalne, a szczególnie te kanciaste, sześcienne pola ochronne oraz błękitne oczyska wyglądały śmiesznie i tandetnie.
Dodatkowo można było w nieco bardziej interesujący sposób ukazać świat i ożywić dialogi.
Ktoś, kto nie czytał książki, może mieć problem, aby się połapać, o co w tym wszystkim chodzi.

A jeśli chodzi o Tolkiena - jego twórczość cenię od kilkunastu lat, a Herberta... no cóż.
Obaj stworzyli niezwykle złożone uniwersa, jednak moim zdaniem Tolkien lepiej wykorzystał swoją szansę, zgrabniej przedstawił swój świat, mimo iż literacko też nie był asem.

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Diuna i dodatki. Co z tego wynika, także dla tolkienisty? (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.