Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Frodo szedł oddychając głęboko, a dokoła żywe liście i kwiaty poruszały się pod tchnieniem tego samego wiatru, który jemu chłodził twarz; czuł, ze jest w kraju, gdzie czas nie istnieje, gdzie nic nie przemija, nic się nie zmienia, nic nie ginie w niepamięci. Wygnaniec z Shire`u odejdzie stąd i znowu znajdzie sie na zwykłym świecie, a jednak zawsze odtąd będzie stąpał po tej trawie, wśród kwiatów elanoru i nifredilu, w pięknej krainie Lothlorien." , Władca Pierścieni


Temat: Noldorowie bardziej honorowi od Sindarów? (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Saundarya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Gru 2015
Wpisy: 62



Wysłany: 01-12-2017 22:57    Temat wpisu: Noldorowie bardziej honorowi od Sindarów? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tak, tytuł to swojego rodzaju bait.

Dość często zapuszczam się na inne fora poświęcone twórczości Tolkiena, również te od dawna wygasłe. Internet jest bowiem miejscem, gdzie każdy ślad pozostawiony przez jego użytkowników jest wiecznie żywy, a opinię wyrażoną nawet bardzo dawno temu można przy odrobinie uporu odnaleźć.

Do rzeczy: w temacie poświęconym na owym forum Maeglinowi, ktoś wyraził ciekawą opinię a propo charakterystycznych cech poszczególnych plemion elfów. Co do tego, że elfowie z poszczególnych linii różnili się między sobą przymiotami charakteru czy wyglądu - temu zapewne niewiele osób zaprzeczy. Ta opinia miała jednak pewną szczególną kontrowersyjną specyfikę.
Ale co tam będę gadać, podaję cytat:

Cytat:
Maeglin jest w połowie Sindarem w połowie Noldorem.(...) Gdy czytamy, że łamał zasady, to oczywiście od razu myślimy o uporze Noldorów, ich krzywoprzysięstwie, charakterze pełnym dumy i poczucia własnej doskonałości. Znowu jego sindarska część mogłaby wskazywać na to, że nie uniósł się honorem, gdy dorwał go Morgoth. Dał się mu łatwo złamać i zdradził położenie Gondolinu. W przypadku Noldora byłoby to nie do pomyślenia. A przynajmniej nie w przypadku Noldora tak wysoko urodzonego. Za przykład może służyć tutaj Maedhros, który nie dał się złamać w żaden sposób wrogowi i niechybnie wisiałby wieczność przybity do góry, gdyby nie pomoc przyjaciela.


I zanim wypowiem się osobiście, poczekam z popcornem na opinie innych forumowiczów.
*...biorąc pod uwagę ogólna aktywność większości, trochę poczekam Jestem rozwalony
**Zastanawiam się, czy autor opinii zna znaczenie słowa ,,krzywoprzysięstwo"

_________________
,,Never sigh for better world,
It's already composed, played and told,
Every thought the music I write,
Everything a wish for the night"

Nightwish - Dead Boy's Poem
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 324



Wysłany: 03-12-2017 05:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ostatnio ten fragment Silmarillionu zwrócił moją uwagę:

Cytat:
Taki był koniec Oblężenia Angbandu. Przeciwnicy Morgotha rozpierzchli się i stracili łączność między sobą. Większa część Elfów Szarych zbiegła na południe, odżegnując się od północnej wojny; wielu przyjęto w Doriath i wówczas królestwo Thingola powiększyło się i umocniło, gdyż złe siły nie mogły przełamać czaru, którym Meliana osnuła granice, i nie wtargnęły do tego ukrytego królestwa.


Ciężko powiedzieć, które konkretnie obszary Tolkien miał tu na myśli, najpewniej Hithlum + dziedzinę synów Feanora. Noldorowie przybyli z Amanu i swoją zbrojną potęgą zapewnili pokój tym ziemiom przez setki lat (długie oblężenie Angbandu). Najpewniej Sindarowie na tych terenach uznali książąt Naldorów za swoich suwerenów (na pewno było tak w przypadku Turgona - ten miał nawet więcej poddanych wśród Sindarów, niż Noldorów). Ale kiedy sytuacja zrobiła się nieprzyjemna, uciekli. Z serii "szkoda, że o tym niewiele napisano": ciekawe, jakie były wzajemne relacje Sindarów i Noldorów na współdzielonych ziemiach (a może nie było takich i nie mieszali się ze sobą?). Doriath to osobna kwestia. Co np. z Elfami Szarymi z Hithlumu? Byli wiernymi poddanymi Fingolfina czy raczej żywili tajoną urazę do Noldorów (bratobójstwo w Amanie, niejasny powrót Morgotha)? Czy oni w ogóle służyli w wojskach Maedhrosa i Fingolfina?

Ogólnie czasem się zastanawiam, czy nie nie brać (może każdy tak robi, tylko ja jestem głupi) tych tekstów w stylu "wojny Noldorów o klejnoty" dosłownie i przyjąć, że tak naprawdę głównie oni nadstawiali karku na polach bitew...
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Noldorowie bardziej honorowi od Sindarów? (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.