Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"-Pozdrowiony bądź, Gurthangu, śmierci żelazna! Ty jeden mi pozostałeś! Ale czy znasz innego pana, niż ten, który tobą włada? Komu jesteś posłuszny, prócz dłoni, która cię ściska? Nie wzdragasz się przed żadną krwią! Czy zabierzesz Túrina Turambara? Czy szybką śmierć mi zadasz?" Turin Turambar, Silmarillion


Temat: Bilbo w butach czyli o kanonoczności ilustracji Tolkiena (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dziki człowiek z lasu
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Sty 2004
Wpisy: 81
Skąd: głównie Łódź


Wysłany: 13-05-2017 19:34    Temat wpisu: Bilbo w butach czyli o kanonoczności ilustracji Tolkiena Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Trochę szukałem i nie znalazłem, ale w ogromie tematów na forum bardzo możliwe, że gdzieś coś podobnego wisi. Jeśli tak to przepraszam i proszę o przekierowanie.

Od kilku lat stoi na mojej półce książka-album "Hobbit w malarstwie i grafice J. R. R. Tolkiena". Dopiero teraz przyglądam się jej uważniej, ale już wcześniej, wkrótce po zakupie i pobieżnym kartkowaniu, rzucił mi się w oczy pewien szczegół, pomysł na nowy, mam nadzieję że świeży, temat. Tylko dość długo nie wiedziałem, o co właściwie chcę zapytać, z której strony tę sprawę ugryźć i w którą stronę pokierować.

Oto szczegół, który mnie tak poruszył - na kilku rysunkach Bilbo nosi buty. Z całą pewnością ilustracji nr. 39. Bilbo obudził się tuż po wschodzie słońca, ale też na 64. Bilbo przybywa do chat elfich przewoźników oraz 71. Rozmowa z Smaugiem.

Autorzy tego opracowania, Wayne G. Hammond i Christina Scull, przy pierwszej z tych rycin cytują list Tolkiena
JRRT napisał(a):
Powinna taka wzmianka być! Umknęła mi ona w jakiś sposób podczas poprawek tekstu - Bilbo zakłada buty w Rivendell, a zdejmuje je podczas ponownej wizyty w tym miejscu, gdy opuszcza je w drodze do domu. Ale ponieważ mocna skóra na podeszwach i dobrze wyszczotkowane włosy na stopach to zasadnicze cechy hobbita, Bilbo powinien w zasadzie występować nieobuty, chyba że na szczegółnych ilustracjach.


Ja to rozumiem tak: hobbici paradowali na bosaka, ale jak już któryś wyruszył w dzikie ostępy to nie grymasił tylko zakładał obuwie. Ja na taką wizję bym chętnie przystał. Hobbitom podczas zawiei na Caradhrasie buty na pewno by się przydały. Albo w Mordorze.

Bilbo w butach jednak na tyle kłoci mi się z książkowym wizerunkiem, że zakiełkowało mi w głowie pytanie - co jeszcze w Śródziemiu nie jest wcale takie, jak nam się najczęściej wydaje? Jeszcze niedawno bym powiedział, że brodate krasnoludki, ale z forum dowiedziałem się, że to na prawdę tak było Z przymrużeniem oka

Drugi ogólny temat to ten zawarty w tytule - na ile możemy traktować ilustracje Tolkiena uważać za kanoniczne i pewne źródło informacji? Zostały opublikowane, ale na bardzo wczesnym etapie tworzenia Legendarium.

Pozdrawiam Uśmiech

_________________
Na szukanie lepszego świata nie jest jeszcze za późno
Powrót do góry
 
 
Frangern
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Lip 2004
Wpisy: 366
Skąd: Piękne Miasto Kraków ;)


Wysłany: 23-05-2017 14:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Całkiem ciekawy pomysł na nową dyskusję Oklaski .
Cytat:
Ja to rozumiem tak: hobbici paradowali na bosaka, ale jak już któryś wyruszył w dzikie ostępy to nie grymasił tylko zakładał obuwie.


To całkiem prawdopodobne założenie. Może zresztą nie tylko tak postępowali poza granicami Shire'u, bo czy przypadkiem w Prologu do Władcy Pierścieni nie jest powiedziane, że mieszkańcy Bucklandu czasem nosili obuwie?
Choć można się zastanawiać na ile można to uznać za obyczaj hobbicki, typowy dla wszystkich, a na ile wyjątkowy przypadek samego Bilba, któremu Rivendell poradzono "obucie się".
Można też ten wątek potraktować symbolicznie, jako podkreślenie tego, iż z Ostatniego Przyjaznego Domu trafia do Dzikich Krain. Podobnie jak w drodze powrotnej - zakończył przygodę, wraca do domu, może więc porzucić buty, które służyły mu w Dziczy.

Cytat:
(...) na ile możemy traktować ilustracje Tolkiena uważać za kanoniczne i pewne źródło informacji? Zostały opublikowane, ale na bardzo wczesnym etapie tworzenia Legendarium.

Czy Hammond i Scull nie próbują odpowiedzieć na to pytanie we wstępie do tej książki?
Jak dla mnie ilustracje JRR są bardzo wiarygodnym źródłem. W końcu, kto mógł lepiej zinterpretować opis z kart książki niż sam autor? Jeśli zaś chodzi o "kanoniczność", to w przypadku prac do Hobbita, ukształtowana później wizja Śródziemia nie jest chyba tak bardzo odległa od nich, nie doszło do tak wielkich zmian, jak sądzę.

Cytat:
Od kilku lat stoi na mojej półce książka-album "Hobbit w malarstwie i grafice J. R. R. Tolkiena".

Mam tak samo Z przymrużeniem oka : stoi na półce i czeka na uważną lekturę.

_________________
"(...) co prawda nie jest to źle być sceptykiem, gdyż mniej człowiekowi żal, jeśli mu się nie uda."
Filip II Habsburg
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Bilbo w butach czyli o kanonoczności ilustracji Tolkiena (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.