Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Sauron a ludzie (Strona 2 z 2)

Idź do strony Poprzednia  1, 2
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Elbereth
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Kwi 2006
Wpisy: 330
Skąd: Hamburg


Wysłany: 14-05-2016 19:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Pierwsze co mi się nasunęło po porównaniu Sauron/Melkor, to to, że Mairon nie był idiotą jak Melko Język Ale po kolei.
Zasadniczo zgadzam się z MLem, że Annatar wybrał, przynajmniej z początku, metodę marchewki, niż kija. A i ludzi łatwiej nagiąć niż Pierworodnych. Jednak skoro niósł ten oświaty kaganek po Eregionie i reszcie Endoru, zapewne i na Wschodzie było podobnie.


A czy Melkor nie czynił na początku podobnie z Noldorami? Pomagał, uczył, radą służył... Trochę lat to zajęło, zanim najechał Drzewa wielkim pająkiem Z przymrużeniem oka A w tym czasie udało mu się świetnie zamotać elfom w głowach i wzbudzić niechęć do Valarów. Na moje, to Sauron miał świetny przykład.
Powrót do góry
 
 
Ominous
Ogarniacz nieogarniających


Dołączył(a): 02 Cze 2007
Wpisy: 514
Skąd: Hamburg


Wysłany: 17-05-2016 14:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Po obejrzeniu 4 odcinka 6 sezonu Gry o Tron zorientowałem się, że pominąłem najważniejsze.

Mairon chciał być dla ludzi bogiem. I de facto nim był. Szczególnie mówiąc o ludach Wschodu. Wystarczyła jedna akcja jak z końcówki wspomnianego odcinka i całe miasto mogło mu paść do stóp. Love Potem, nawet jak znikał, gdy znów się pojawił, mimo iż ludzi pamiętający tamte wydarzenia dawno zmarli, w pamięci ludów przetrwał obraz Boga zamieszkującego w odległym kraju Czarną Wieżę.
Więc tak, jeśli nie marchewką, nie kijem, to sami padali mu do stóp. chwała wam, chylę czoła, dzięki

"Durgbu Dashu, Durgbu Nazgshu!" Z przymrużeniem oka

_________________
Aiglos
<I'm not good, I'm not nice, I'm just right.>

"Nawet jak jest obłędnie wesoły, to jest bezuczuciową szują."

Nie pytaj, co Tolk-Folk może zrobić dla Ciebie, ale co Ty, Anonymous możesz zrobić dla Tolk-Folku!
do roboty

Okosaur czuwa!
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 17-05-2016 21:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A jednak, za każdym razem musiał odbudowywać swoje panowanie na wschodzie co trochę przeczy twojej tezie. Docierały bowiem na wschód wieści nie tylko o jego mocy i potędze, ale także o porażkach i klęskach.
Na widok armii Ar-Pharazona wschód dał w długą, dokonał szybkiej kalkulacji i wyszło mu, że nie tom razom.
Potem wojna Ostatniego Sojuszu.
Potem chwała Gondoru.
I czar pryskał.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Ominous
Ogarniacz nieogarniających


Dołączył(a): 02 Cze 2007
Wpisy: 514
Skąd: Hamburg


Wysłany: 17-05-2016 23:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wiedziałem, wiedziałem, że wyciągniesz te bolesne wątki i Ar-pharazona.
Tak czy inaczej, zawsze te władzę odbudowywał. Nawet bogom zdarzają się wpadki Język
Może nie musiał odbudowywać od podstaw? Wiadomo, bez nadzoru wszystko się rozłazi, małe przegrane to tu to tam też nie wpływają dobrze na pijar, ale koniec końców Wschód zawsze ulegał. A że nie słynęli z odwagi i dawali w długą? To już nie wina Mairona. Lud gór też dał w długą (Ścieżkę) tym razem z kolei z powodu potęgi Mordoru. Więc takie wypadki zdarzają się po obu stronach Język

_________________
Aiglos
<I'm not good, I'm not nice, I'm just right.>

"Nawet jak jest obłędnie wesoły, to jest bezuczuciową szują."

Nie pytaj, co Tolk-Folk może zrobić dla Ciebie, ale co Ty, Anonymous możesz zrobić dla Tolk-Folku!
do roboty

Okosaur czuwa!
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 585



Wysłany: 20-05-2016 07:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

To ja o podobieństwach Elfik

Ominous napisał(a) (zobacz wpis):


Pierwsze co mi się nasunęło po porównaniu Sauron/Melkor, to to, że Mairon nie był idiotą jak Melko Język Ale po kolei.
Zasadniczo zgadzam się z MLem, że Annatar wybrał, przynajmniej z początku, metodę marchewki, niż kija.


Melkor też na początku wybrał metodę marchewki: z ToA

Cytat:
Nie powinno się was pozostawiać samych, bez wskazówek - powiedział. Świat jest pełen cudownych bogactw, których rozum nie ogarnie. Moglibyście mieć pożywienie bardziej obfite i smakowitsze niż te ubogie rzeczy, które teraz spożywacie. Moglibyście mieć domostwa wygodne, w których utrzymywalibyście światło i z których wyrzucilibyście noc. Moglibyście nawet nosić takie szaty jak ja.

Wtedy spojrzeliśmy i oto nosił on świetliste szaty, które połyskiwały jak srebro i złoto, a na głowie nosił on koronę i drogocenne kamienie we włosach. Jeśli chcecie być jak ja - powiedział - ja będę was nauczał. I obraliśmy go sobie za nauczyciela.

Nie był tak skory, jak mieliśmy nadzieję, do nauczania nas sposobów odkrywania i tworzenia dla siebie rzeczy, których pragnęliśmy, choć rozbudził w naszych sercach wiele pragnień. Ale gdy u kogoś rodziła się nieufność bądź niecierpliwość, on przynosił i stawiał przed nami wszystko czego chcieliśmy. Jam jest Dawcą Darów - mówił - i darom nie będzie końca dopóki pokładacie we mnie ufność.


i drugie
Melkor = "Jam jest Dawcą Darów"
Annatar/Mairon/Sauron = Pan Darów

czyż to nie takie samo podejście marchewkowe?

I jeszcze jedno:

Ominous napisał(a) (zobacz wpis):
...
Mairon chciał być dla ludzi bogiem. I de facto nim był. Szczególnie mówiąc o ludach Wschodu. Wystarczyła jedna akcja jak z końcówki wspomnianego odcinka i całe miasto mogło mu paść do stóp. Love Potem, nawet jak znikał, gdy znów się pojawił, mimo iż ludzi pamiętający tamte wydarzenia dawno zmarli, w pamięci ludów przetrwał obraz Boga zamieszkującego w odległym kraju Czarną Wieżę.
Więc tak, jeśli nie marchewką, nie kijem, to sami padali mu do stóp. ...


To samo chciał i zrobił Melkor , obwieścił się bogiem, kazał sobie oddawać cześć, zbudował swoje miejsce kultu itd.

Znów z ToA

Cytat:
Wtedy on powrócił, idąc poprzez mrok jak jasny ogień.

Upadliśmy na twarz. Są wśród was wciąż tacy, którzy słuchają Głosu - powiedział - i dlatego jest On coraz bliżej. Wybierajcie! Możecie mieć Ciemność za swego Pana, albo możecie mieć Mnie. Ale jeśli nie obierzecie sobie Mnie za waszego Pana i nie przysięgniecie Mi służyć, odejdę i opuszczę was - albowiem mam też inne królestwa i inne siedziby, i nie potrzeba mi Ziemi ani was.

Wtedy w przerażeniu powiedzieliśmy wszystko tak, jak on nakazał: Tyś naszym Panem; Tobie tylko będziem służyć. Wyrzekamy się Głosu i nigdy więcej go nie posłuchamy.

Niech też tak będzie! - powiedział on - Teraz zbudujcie mi dom na wzniesieniu i nazwijcie go Domem Pana. Tam też będę przybywał, gdy tylko będę chciał. Tam też będziecie Mnie wzywać i kierować do Mnie wasze prośby.

A kiedyśmy pobudowali wielkie domostwo, on przyszedł i stanął przed wysokim siedziskiem, a dom ogarnęły jakby jasne płomienie. Teraz - powiedział - niech wystąpią ci, którzy wciąż słuchają Głosu!

Było kilku takich, ale ze strachu pozostali cisi i nic nie odrzekli. – Teraz pokłońcie Mi się i złóżcie mi hołd! - powiedział. I wszyscy mu się pokłonili aż do ziemi mówiąc: Tyś jest Jedynym Potężnym, a my do Ciebie należymy.


Więc dla mnie same efekty naginania ludzi do swej woli jak pisałem wcześniej bardziej zależały od "ilości materiału" do tegoż naginania i wykorzystania.

Melkor idiotą też nie był i dlatego też jak zobaczył na jakim poziomie i ilu jest ludzi to poświęcił więcej czasu innym rasom, zgodnie z zasadą ekonomiki wykorzystania swoich mocy i sił.
Poza tym Sauron będąc jego przybocznym uczył się zarówno na swoich, ale na początku przede wszystkim na błędach swojego pana całkiem za darmo i to bardzo też mu potem się przydało.
Mniej używaj bezpośredniej siły a więcej marketingu, polityki i psychologii ( Freud mógłby się uczyć Super śmiech ).
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 26-05-2016 22:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tak na razie tylko krótko. Uśmiech
Według Ósanwe-kenta: Melkor uwielbiał on panowanie poprzez siłę i strach.
Posługiwał się kłamstwem i manipulacją, graniem na ambicjach i emocjach, tak wobec ludzi jak i innych istot.
Najbardziej jednak pragnął podporządkowywać krnąbrnych i zniewalać przeciwników.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2

Temat: Sauron a ludzie (Strona 2 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.