Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Tuor stanął na szczycie skały i rozłożył szeroko ramiona. Jego serce wypełniła ogromna tęsknota, powiadają, że był on pierwszym z Ludzi, który dotarł do Wielkiego Morza i nikt, poza samymi Eldarami nie czuł na widok jego fal głębszej tęsknoty." , Niedokończone Opowieści


Temat: Wygląd Melkora, Saurona i Czarnoksiężnika z Angmaru (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CHOMIK666
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Paź 2012
Wpisy: 122



Wysłany: 19-12-2013 00:13    Temat wpisu: Wygląd Melkora, Saurona i Czarnoksiężnika z Angmaru Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeśli jest gdzieś podobny temat to przepraszam. Osobiście nic nie znalazłem, więc chciałbym poruszyć temat wyglądu 3 czarnych charakterów.
Czy znacie jakiekolwiek wzmianki o wyglądzie Melkora, Saurona i Wodza Nazguli, a raczej ich zbroi? Od dawna nurtowało mnie dlaczego na różnych obrazach czy to w filmach przedstawiani są oni niemal identycznie? Czy jest to wymysł samych twórców czy też są na to jakiekolwiek dowody, a może zaprzeczenia?

_________________
Ten, który był na szczycie Helkaru
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 19-12-2013 22:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mam wrażenie, że większosći rysowników brakuje wyobraźni i wiedzy. Po pierwsze zapominają, że do pewnego momentu i Melkor (nim stał się Morgothem) i Sauron mogli wyglądać jak chcieli. Po drugie, w przypadku Melkora/Morgotha, mamy kilka opisów wyglądu. I nawet kiedy stał się Morgothem, nie był klonem Diablo XXXVI. Jego opis zawsze mi przypominał opis miltonowskiego szatana. Sauron jest rzadziej opisywany, ale II Erze bardziej przypominał Sarumana niż heavymetalowego gościa.

Kolejna obsesja to zbroje pełnopłytowe i to takie w stylu późnogotyckim. I gigantyzm.
Tak więc te wizerunki bardziej świadczą o artystach niż o opisach Tolkiena. Uśmiech

Czarnoksiężnik to inna bajka. Jest upiorem. Poza opisem z Władcy, innych opisów nie mamy.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Misiulo
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Paź 2010
Wpisy: 3



Wysłany: 30-07-2014 22:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wczesny Morgoth (Właściwie jeszcze wtedy Melkor) wg opisów długo zachował przyrodzony Valarom majestat - wielki humanoidalny władca ale mroczny, - mroczna wersja Manwe (?)

Później, po ucieczce z Amanu stał się mrocznym władcą i takim pozostał. Trochę szczegółów na temat jego wyglądu możemy znaleźć w pośredniej formie; Wiemy, że nosił żelazną koronę ale mamy podstawy przypuszczać, iż jego twarz nie była całkowicie zasłonięta hełmem, przynajmniej ponieważ Beren przypadkowo zranił go w policzek kradnąc Silmaril. W boju dzierżył olbrzymi Młot, i w pełnym rynsztunku przypominał wielką, czarną wieżę.

Wczesny Sauron, Miron (?) w celach wywiadowczych i zaczepnych lubił przybierać postać zwierząt. Wielkiego wampira, Olbrzymiego wilka, Kota lub Nietoperza (ikonografia gotycko-horrorowa).

Na początku drugiej ery przybrał postać Annatara, podobną do Elfa, najpiękniejsza, jaką potrafił wymyśleć. Po upadku Numenoru, utraciwszy znacząca część mocy nie mógł już dynamicznie zmieniać swej fizycznej postaci. Zmaterializował był się już na stałe jako humanoidalny mroczny władca. Rozmiarów większych niż naturalne, lecz nie gigantycznych.

Na temat rozmiarów obu panów, wiemy iż Morgoth w trybie Mrocznego Władcy był znacznie większy od Saurona w tym samym trybie. Mamy też podstawy sądzić, iż w trybie tym byli oni do siebie podobni, gdyż Sauron bywa opisywany jako cień Morgotha, i zwłaszcza w czasach, które nastąpiły po wrzuceniu tego ostatniego z Ardy, Sauron starał się zająć jego miejsce samozwańczego króla świata i jak najbardziej doń niego upodobnić.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 30-07-2014 23:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Misiulo napisał(a) (zobacz wpis):
Wczesny Sauron, Miron (?)

Miron to może być Białoszewski, a prawdziwe imię Saurona to Mairon
Reszta zasadniczo się zgadza wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Rethrax
Urodzony na Ardzie


Dołączył(a): 23 Maj 2012
Wpisy: 1



Wysłany: 18-05-2015 16:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co do nazguli mamy bardzo dokładne opisy w WP.
Wizja filmowa jest według mnie doskonała,tylko Jacksonowski wódz nazguli odbiega od Tolkienwoskiego.Nosił on koronę a nie hełm jak w filmie.

Sauron używał bardzo wielu rożnych postaci i jak pisze Misiulo rożne ciała zwierząt i innych potworów(tylko w potężniejszej formie) były w jego guście.
Jeżeli chodzi o to jak wyglądał jako czarny władca w Mordorze:

"ale II Erze bardziej przypominał Sarumana niż heavymetalowego gościa."

Hmmm nie znam nic na poparcie takich wniosków.Posturę miał nadludzką ale nie był olbrzymem[pasuje wizja filmowa) Walcząc na pewno nosił zbroje(znowu plus dla Jacksona) lecz twarz na pewno miał odsłonięta.
Straszliwe oko Saurona to cześć jego fizycznej postaci jako czarny władca.
Są powody by przypuszczać,że twarz miał odrażającą cyklopią z jednym okiem.


Melkor u szczytu swej potęgi przybrał postać kolosalnych rozmiarów.
Mimo wszytko nie wyobrażam sobie go dosłownie rozmiarów góry(niby góra nie dosłownie góra) jednak na pewno ciało jakie wtedy zbudował było ogromne.
Może nawet był wtedy największa istotą w dziejach Ardy.
Poza tym pancerz z lodu,dymu i ognia.....Melkor u szczytu potęgi przypominał fizyczna manifestacje mocy żywiołów lecz miał chyba twarz(oczy na pewno).
W miarę rozpraszania mocy malał lecz ciągle przybierał ogromne postacie
wielokrotnie czytamy opisy o wielkich rozmiarach fizycznych ciał Melkora.
Poza tym szczegóły takie jak noga ciężka jak góra, a gdy szedł stoczyć pojedynek z Fingofilnem jego kroki słychać było w całym Angbandzie.
Więc nie rozumiem czepiania się gigantyzmu u artystów,mi właśnie te rysunki bardzo się podobają a już na pewno są bliższe wizji mistrza niż te przedstawiające Morgotha jako ludzkich rozmiarów bladego do bólu ludzkiego humanoida.Tylko ten hełm...Melkor/Morgoth zawsze miał odsłoniętą twarz.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 26-07-2015 21:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Rethrax napisał(a) (zobacz wpis):
Co do nazguli mamy bardzo dokładne opisy w WP.
Wizja filmowa jest według mnie doskonała,tylko Jacksonowski wódz nazguli odbiega od Tolkienwoskiego.Nosił on koronę a nie hełm jak w filmie.

Nie zgadza się w jednym zasadniczym wymiarze, zwłaszcza w przypadku filmowego Hobbita. Nazgule nie były duchami. Były cielesne, choć ich ciała dla zwykłych ludzi były niewidoczne.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 28-07-2015 18:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Rethrax napisał(a) (zobacz wpis):
Co do nazguli mamy bardzo dokładne opisy w WP.
Wizja filmowa jest według mnie doskonała,tylko Jacksonowski wódz nazguli odbiega od Tolkienwoskiego.Nosił on koronę a nie hełm jak w filmie.

Nie zgadza się w jednym zasadniczym wymiarze, zwłaszcza w przypadku filmowego Hobbita. Nazgule nie były duchami. Były cielesne, choć ich ciała dla zwykłych ludzi były niewidoczne.


Były cielesne i były niewidzialne ok, rozumiem, ale czy były że tak powiem namacalne? Czy śmiertelnik mógłby poczuć jakby go np z piąchy walnął nazgul Uśmiech czy też z powodu niewidzialności także ręka nazgula przeszłaby przez niego, jak w filmach duchy przechodzą przez ściany i ludzi? Ale skoro Nazgule miały ciała materialne (chociaż niewidzialne zazwyczaj - chyba że po nałożeniu szat na nie albo po nałożeniu Pierścienia przez patrzącego?) to czy to nie dziwne, że większość broni na nie nie działała? Znaczy się, skoro miały fizyczne ciało to czemu musieli kowale z północy (z Eregionu?) wykonać specjalne miecze czy noże - takie jak ten z kurhanu, którym Merry przebił nogę Wodza? Przecież na zwykłe ciało (mimo, że niewidzialne) powinny działać zupełnie zwyczajne miecze? Swoją drogą, skoro broń taka była cenna i rzadka bo działała także na Nazgule to po jakiego grzyba chować ją w kurhanie (pewnie z właścicielem) nie lepiej zachować na przyszłość, gdyby była znów potrzebna? hmmmm...
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Mara
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Kwi 2013
Wpisy: 142
Skąd: Szara Przystań (Gdynia)


Wysłany: 29-07-2015 14:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):


Były cielesne i były niewidzialne ok, rozumiem, ale czy były że tak powiem namacalne? Czy śmiertelnik mógłby poczuć jakby go np z piąchy walnął nazgul Uśmiech czy też z powodu niewidzialności także ręka nazgula przeszłaby przez niego, jak w filmach duchy przechodzą przez ściany i ludzi? Ale skoro Nazgule miały ciała materialne (chociaż niewidzialne zazwyczaj - chyba że po nałożeniu szat na nie albo po nałożeniu Pierścienia przez patrzącego?) to czy to nie dziwne, że większość broni na nie nie działała? Znaczy się, skoro miały fizyczne ciało to czemu musieli kowale z północy (z Eregionu?) wykonać specjalne miecze czy noże - takie jak ten z kurhanu, którym Merry przebił nogę Wodza? Przecież na zwykłe ciało (mimo, że niewidzialne) powinny działać zupełnie zwyczajne miecze? Swoją drogą, skoro broń taka była cenna i rzadka bo działała także na Nazgule to po jakiego grzyba chować ją w kurhanie (pewnie z właścicielem) nie lepiej zachować na przyszłość, gdyby była znów potrzebna? hmmmm...


Odsyłam do niezapomnianego tematu "Czy nazgule nosiły majtki?", gdzie kwestia cielesności bądź jej braku u Upiorów Pierścienia została przewałkowana w tę i z powrotem i na wszystkie strony Śmiech
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=728&highlight=nosi%C5%8 2y+majtki

_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do okręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie."

Członek LOS - Ligi Obrońców Szczerby (Maglora)
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Wygląd Melkora, Saurona i Czarnoksiężnika z Angmaru (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.