Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Taka jest bowiem świata natura, że to, co znajdujemy - musimy utracić, jak ci, których łódź płynie po wartkim strumieniu...." , Władca Pierścieni


Temat: A może już wszystko zostało powiedziane? (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Brandywina
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Maj 2012
Wpisy: 71
Skąd: Nie uwierzysz, a jeśli nawet, to nie trafisz


Wysłany: 02-04-2013 18:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przeczytałam cały ten temat, i, w mniejszym lub większym stopniu poruszane tutaj problemy zgadzają się z moimi przemyśleniami ostatnich dni.
Ja zarejestrowałam się niecały rok temu, ale jako Gość byłam z Wami już od plus minus dwóch lat.
Cytat:
W twierdzeniu, że forum zamiera, bo merytoryczna dyskusja została praktycznie wyczerpana, jest sporo prawdy. Są tematy nieaktywne od lat, gdzie sama chętnie bym się wypowiedziała, ale po prostu nic nowego nie wniosę. Żadną nową wiedzą nie błysnę, nikogo nie oświecę.

Zgadzam się w 100 %. Wiele godzin spędziłam, przeglądając stare tematy forum i będąc np. w połowie dyskusji mam olśnienie, chciałabym coś błyskotliwego napisać, ale kilkanaście postów później czytam jakąś wypowiedź, która zawiera już od dawna wszystko to, co ja chciałam napisać. Jest wiele kwestii, które rzeczywiście nie zostały dokładnie określone w książkach, ale są one od tak dawna roztrząsane na tak wiele sposobów, że czegokolwiek bym nie wymyśliła, i tak nie będzie to nic nowego.
Nie chcę się szczególnie wypowiadać na temat współczesnej młodzieży, bo zdaje mi się, że sama jeszcze się do niej nie zaliczam, a poza tym mam z takimi ludźmi kontakt na co dzień i moja opinia będzie mocno subiektywna. Rzeczywiście, nastała "era fejsa", w której ludzie siedzący w sąsiednich pokojach wolą ze sobą czatować, niż po prostu rozmawiać, a związki (o ile relacje te można tak nazwać) zaczynają się i kończą przez zmianę statusu na Facebooku. Nie popieram tego zjawiska, a jednak, o zgrozo, sama mu ulegam. Co prawda taka jest opinia ogólna, a istnieją liczne od niej wyjątki. Ja, na przykład, chodząc do najlepszej w okolicy szkoły przez wrodzoną skromność nie chciałam się chwalić, ale trudno oops, zawstydzenie mam przyjaciół i znajomych, których spokojnie można nazwać pączkami polskiej inteligencji, i chociaż zdecydowanie i zażarcie nabijamy się z nałogowych facebookowców i twitterowiczów, to nie ma w naszej klasie osoby bez profilu na FB. Szczerze muszę przyznać, że mimo iż mam tak wysmakowane Elfik towarzystwo wokół siebie, to nie czuję się tam swojsko, jestem i zawsze byłam inna, wiecznie zaczytana (podczas gdy towarzystwo rozprawiało o kolejnym i kolejnym czatowaniu), wciąż zamyślona i nieco wyautowana. Zdaje mi się, że w moim otoczeniu najbardziej zadziwiający (w pozytywnym sensie) mnie stosunek do dzieł JRRT mają... 6,7,8-letnie dzieci. Już potrafiące samodzielnie czytać, w związku z tym garnące się do wszystkich książek. Moja for egzempyl kuzynka w tym roku przyjmuje I Komunię Św., ja częściowo wciągnęłam ją w świat Śródziemia, a od czasu premiery H kuzynka jest tymże światem wprost zafascynowana. Już wyrosła z typowych bajek o królewnach i sama z siebie zrezygnowała z disneyowskich mózgopraczy, a jeszcze nie wpadła w internetową pułapkę na czas, obejrzała w kinie H, a potem sama z siebie wzięła się za czytanie, i to z wielkim entuzjazmem. Aktualnie już przeczytała, i jest na początku WP. W mojej klasie, którą co prawda bardzo lubię i szanuję, jest co najmniej 10 osób, które wciąż siedzą przed komputerem, i w zależności od płci dzielą się na granie w gry przeglądarkowe i na czytanie artykułów na Pudelku, czy innej Szmince. W innym temacie (było to kilka dni temu w Kucyku chyba) była ostatnio duża dyskusja na temat stereotypów szkolnych i nieczytania książek, o ile pamiętam, ale to w tej chwili nie ma znaczenia. Jednak w klasie mojej jest bodajże jedna osoba prócz mnie interesująca się Tolkienem na tyle mocno, żeby przeczytać Silmarillion. To jest... smutne, przynajmniej dla mnie, a co najmniej zastanawiające dla innych.
Co do pisania na forum przez nowe osoby - ja samą siebie uważam za nową, i ciut mi wstyd, jak patrzę na Wasze co niektórych 500 i 600 postów. Nie piszę, bo... I to jest dobre pytanie. Trochę się boję, że napiszę coś źle merytorycznie, bo nie zakuwam wszystkich szczegółów, tylko czytam dla przyjemności. Trochę boję się, że zostanę wyśmiana, bo np. nie czytałam HoME. Jest wiele powodów, ale największy to chyba taka niepewność, czy zostanę dobrze zrozumiana, i czy uznacie moją wypowiedź.
To tyle z mojej strony, post bardzo bełkoczący, ale ja nie umiem inaczej pisać wszystko mi się pomieszało
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3806
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 02-04-2013 22:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie mam teraz czasu porządnie się wgryźć w dyskusję, ale chcę wspomnieć pewną sytuację. Otóż zarejestrowałam się tu w 2004 i jakiś tydzień później pojechałam na Tolk Folk (wieeeeeeeeeelgachny uśmiech). Przy ognisku zawiązała się dyskusja, że forum powoli zamiera, bo już prawie wszystkie tematy zostały przedyskutowane, nie ma nic nowego do powiedzenia itd. No i proszę, minęło kilka lat Z przymrużeniem oka a forum zdążyło się rozrosnąć, zyskać nowe dyskusje i użyszkodników Śmiech Przyznaję, im więcej dyskusji, tym trudniej wymyślić coś nowego, ale jednak można. Nowi ludzie niosą ze sobą nowe problemy, pytania, pomysły i spojrzenie na te same zagadnienia Elfik Jestem za

Dlatego Moje Drogie Panie z knajpy koniec dyskusji merytorycznych w JFK. I tak nie mam teraz czasu na pogaduszki, ale odtąd jak jakąś dyskusję tam zobaczę, to umyślnie IGNORUJĘ i pozostałym zalecam to samo Złośliwy uśmiech Pytania o opowieści i recenzje fan fików, fan artów również mają swoje właściwe miejsca na forum, pamiętajcie o tym. Pomyślcie tylko, nikomu nie będzie się chciało dyskutować na forum, gdzie głównym aktywnym tematem jest temat-czatownik. Kto szuka dyskusji merytorycznych znajdzie inne miejsce w sieci (a wbrew pozorom są takie, nawet na tych 'obmierzłych' fejsbookach i tumblrach się dyskutuje, jak najbardziej Złośliwy uśmiech ), a kto czatu szuka, ten tutaj nawet nie zajrzy. Więc Nowicjusze z różnym stażem wiele od Was zależy mam pomysł!!!

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe


Ostatnio zmieniony przez Sirielle dnia 02-04-2013 23:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 02-04-2013 22:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Takie apokaliptyczne nastroje to panowały już wśród dyskutujących na demotyczne graffiti robotników egipskich w Starym Państwie Jestem rozwalony

Na pewno nie wszystko zostało powiedziane. Dajmy na to takie literackie odkrywanie na nowo odniesień i współczesnych kontekstów książki nie skończy się nigdy. Ciągła reinterpretacja, niczym kalwinizm Pserwa Bardziej zamkniętym zbiorem są rozmowy o uniwersum, które dominowały w tych zamierzchłych czasach, gdy i ja się tu jeszcze udzielałem. Tu spora część informacji jest po prostu przez autora podana na tacy, a resztę wydyskutowano tu do bólu (nie resztę, powiedzmy: większość). Mi tych dyskusji brakuje, ale przecież wszystko przemija, po tematach o kolorach oczu Noldorów czy bieliźnie Nazguli ciężko już o kolejne perełki tego typu (nadal się będą pojawiały, ale coraz rzadziej, w ramach ostatnich podrygów stanu agonalnego). Co jakiś czas pojawiać się będą jednak kinematograficzne apokryfy, które pośrednio mogą rozniecać te dyskusje, o których wspomniałem wcześniej, o osobistym odbiorze dzieł JRRT, o Personalnych Śródziemiach, o tym dlaczego są one fajne lub do niczego.

Co do Kultury 140 Znaków: doczekacie jeszcze czasów, gdy za nią zatęsknicie. Doceniajcie swą chwilę Z przymrużeniem oka

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 03-04-2013 00:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Geirve napisał(a) (zobacz wpis):
Ale ja bym chciała zaapelowac, byście robili to poza JFK. Parę razy coś ciekawego mi wpadło w oko, ale zanim moglam odpowiedzieć, było już fafaście nowych stron


Tyle że tam rozmawiałyśmy na tematy już na Forum poruszane: podział elfów, kwestia tatusynków i ich lubienie bądź nie, to samo z Thingolem i resztą, no i Faramir bardziej królewski od Aragorna, kogo naprawdę kochała Finduilas - to wszystko co pamiętam, nie wiem co tam ciekawego czy odkrywczego było hmmmm...






Brandywina napisał(a):
bo nie zakuwam wszystkich szczegółów, tylko czytam dla przyjemności.


Jak wszyscy chyba Uśmiech


Cytat:
Trochę boję się, że zostanę wyśmiana, bo np. nie czytałam HoME. Jest wiele powodów, ale największy to chyba taka niepewność, czy zostanę dobrze zrozumiana, i czy uznacie moją wypowiedź.


Nikt nie będzie wyśmiewał Z przymrużeniem oka A HoME, owszem... ciekawe informacje zawiera, ale i bez nich idzie tutaj sprawnie ''funkcjonować'' Uśmiech Jeśli nie zostaniesz dobrze zrozumiana, to zawsze możesz wytłumaczyć co dokładnie miałaś na myśli pisząc to czy tamto. A wypowiadasz się ciekawie i ładnie, o wiele chętniej czytałabym takie wartościowe wpisy jak twoje niż jednolinijkowe typu ''lubiem Legolasa bo ma łuk i szybko szczela''.

Jeśli masz coś do powiedzenia - pisz śmiało Jestem za I nie przejmuj się Uśmiech Uściski

Powrót do góry
 
 
Thirdiwena
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Lut 2013
Wpisy: 42
Skąd: Ithilien (WLKP)
Nieobecny(a): "Czekam na dopełnienie sie dni"

Wysłany: 03-04-2013 20:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Też mam tak, jak Brandywina- niekiedy boje się pisać. Jesteście tacy mądrzy... chwała wam, chylę czoła, dzięki
A w sprawie offtopów- jestem całym sercem za tym, aby załagodzić jakoś tą plagę. Bo nie można w żaden sposób się przez ten gąszcz przebić, nawet Narsilem... Nic nowego Spox

_________________
Fellur mjöll hljótt í húmi á jör...
BOROMIR ŻYJE!!!
Mój blog z fanfictionem o Faramirze i Éowinie:
http://namiestnik-faraeofanfiction.blogspot.com/
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 03-04-2013 21:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ellena napisał(a) (zobacz wpis):

Tyle że tam rozmawiałyśmy na tematy już na Forum poruszane: podział elfów, kwestia tatusynków i ich lubienie bądź nie, to samo z Thingolem i resztą, no i Faramir bardziej królewski od Aragorna, kogo naprawdę kochała Finduilas - to wszystko co pamiętam, nie wiem co tam ciekawego czy odkrywczego było hmmmm...


Trudno wymyśleć temat nigdy na Forum nieporuszany, ale nowe opinie są zawsze ciekawe. Rozstrząsanie domniemanych cech różnych postaci też (dla mnie przynajmniej, ale i nie tylko -zauważ, że tego typu wątki zawsze dużo wpisów zbierają). Nie ma więc się co kryć.
Powrót do góry
 
 
norion
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Sie 2014
Wpisy: 5
Skąd: Posnania


Wysłany: 20-07-2015 18:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No tak, wiek zloty przemija; wpadalem tu zawsze, by pobyc w Amanie kultury wyrazen i wiedzy mistrza, reprezentowanej przez was. Mocny uklon teraz dla Was. Hm... czyzby Lorien spal?

Pozdrawiam.
Sorry za czcionke.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5661
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 20-07-2015 23:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Prawdą jest, że coraz mniej jest rzeczy zupełnie świeżych. Tolkien to jednak kreacja ograniczona. Władca, Hobbit, Silm, czy NO mają ograniczoną objętość. Co więcej niektóre teksty nie stają się tematem dyskusji, gdyż nie budzą większych kontrowersji lub są zbyt mało fantastyczne lub zbyt realistyczne.
Nowe teksty, takie jak Dzieci Hurina, już nie są takie nowe, a na horyzoncie niczego nowego nie widać.
Działalność fanowska też jest skromniejsza, a co więcej w dużej mierze przeniosła się na Facebooka, Instagram i tym podobne. Filmy albo się zestarzały (vide WP) albo nie budzą emocji (Hobbit).
Wreszcie Tolkien wydaje się być passe. Za bardzo tkwi w chrześcijaństwie, a zwłaszcza katolicyzmie i mówi o rzeczach uniwersalnych i absolutnych, a mamy czasy, w których twierdzimy, że prawda to tylko punkt widzenia. Dobro i zło to strony tego samego medalu, subiektywnie odczuwane i względne. Itp, itd. A Śródziemie to tylko fajne tło dla rozgrywania LARP-ów, RPG-ów, planszówek czy Gier komputerowych. Cała posttolkienistyka jest już tylko tam, i jest coraz bardziej post i coraz mniej tolkienistyką.

Na szczęście ciągle są tacy, których te książki fascynują. Coraz trudniej im znajdować coś nowego, ale zawsze można wyrazić nowe zdanie na stare tematy. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: A może już wszystko zostało powiedziane? (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.