Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Frodo szedł oddychając głęboko, a dokoła żywe liście i kwiaty poruszały się pod tchnieniem tego samego wiatru, który jemu chłodził twarz; czuł, ze jest w kraju, gdzie czas nie istnieje, gdzie nic nie przemija, nic się nie zmienia, nic nie ginie w niepamięci. Wygnaniec z Shire`u odejdzie stąd i znowu znajdzie sie na zwykłym świecie, a jednak zawsze odtąd będzie stąpał po tej trawie, wśród kwiatów elanoru i nifredilu, w pięknej krainie Lothlorien." , Władca Pierścieni


Temat: LotR: Najbardziej...obrzydliwa scena w filmie. (Strona 9 z 9)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 10-05-2015 14:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
ErienTulcawende napisał(a) (zobacz wpis):
Lukullus napisał(a) (zobacz wpis):

Za to było sporo scen kompletnie absurdalnych, przy których mój mózg wywracał się na lewą stronę, i wtedy faktycznie dopadało mnie obrzydzenie na gwałt na mojej inteligencji dokonany przez PJ-a... wściekły


Podaj jakiś przykład Z przymrużeniem oka


Np. Legolas w czasie walki na Amon Hen. Przebija nadbiegającego orka strzałą, trzymaną w ręce. No chyba że dziabnął go w oko, ale chyba wątpliwe, żeby strzała nie rozpadła się w drzazgi skoro miała trafić w mózg przez czaszkę i hełm orka? Chyba że te strzały są w całości metalowe?
Albo sposób w jaki Frodo spada z Gollumem do wulkanu, nie ma siły żeby zdążył się chwycić tej skały Śmiech To nie kot, żeby się obracać w powietrzu spadając Uśmiech
poz Uśmiech
tal


Strzały - nie wiadomo czy metalowe czy z jakiegoś "specjalnego" drewna, nie przyglądałam się. Na 100% dziabnął go w oko.
Co do upadku Froda -częste w filmach - o ile w przypadku postaci posiadających zdolności nadprzyrodzone (np. Gandalf) mnie to nie dziwi, to np. zwykły hobbit Frodo takich zdolności niewątpliwie nie posiada, więc powinni sobie takich przekombinowań oszczędzić.

No i zapomniałaś o fikołkach Legolasa na Olifancie, co jak się okazało w filmach z serii Hobbit to była tylko przygrywka, jakoś zaszufladkowali tę postać, że ma tylko "ładnie wyglądać i się popisywać".
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 10-05-2015 23:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ErienTulcawende napisał(a) (zobacz wpis):
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
ErienTulcawende napisał(a) (zobacz wpis):
Lukullus napisał(a) (zobacz wpis):

Za to było sporo scen kompletnie absurdalnych, przy których mój mózg wywracał się na lewą stronę, i wtedy faktycznie dopadało mnie obrzydzenie na gwałt na mojej inteligencji dokonany przez PJ-a... wściekły


Podaj jakiś przykład Z przymrużeniem oka


Np. Legolas w czasie walki na Amon Hen. Przebija nadbiegającego orka strzałą, trzymaną w ręce. No chyba że dziabnął go w oko, ale chyba wątpliwe, żeby strzała nie rozpadła się w drzazgi skoro miała trafić w mózg przez czaszkę i hełm orka? Chyba że te strzały są w całości metalowe?
Albo sposób w jaki Frodo spada z Gollumem do wulkanu, nie ma siły żeby zdążył się chwycić tej skały Śmiech To nie kot, żeby się obracać w powietrzu spadając Uśmiech
poz Uśmiech
tal


Strzały - nie wiadomo czy metalowe czy z jakiegoś "specjalnego" drewna, nie przyglądałam się. Na 100% dziabnął go w oko.
Co do upadku Froda -częste w filmach - o ile w przypadku postaci posiadających zdolności nadprzyrodzone (np. Gandalf) mnie to nie dziwi, to np. zwykły hobbit Frodo takich zdolności niewątpliwie nie posiada, więc powinni sobie takich przekombinowań oszczędzić.

No i zapomniałaś o fikołkach Legolasa na Olifancie, co jak się okazało w filmach z serii Hobbit to była tylko przygrywka, jakoś zaszufladkowali tę postać, że ma tylko "ładnie wyglądać i się popisywać".


Nie chcę tu bronić wpadek, ale akurat fakt, że w 2giej serii pociągneli dalej przedstawienie elfa, jako superkaskadera mi się wydawało wlasnie konsekwentne.
Wprawdzie bieganie po spadającym moście to bezsens nawet dla elfa, ale samo to, że wrzucili wiecej takich scen było ok. Nie czepiam się, że elfowie skaczą po drzewach jak jaszczurki - całą rasę pokazano, jako tą która mocno odstaje od ludzkich możliwości i dobrze. Oczywiście olifant i most to były niepotrzebnie śmieszne sceny. Most w B5A bym sobie darowała zupełnie a po olifancie w ROTKu elf mógł sobie biegać w nieco większym wysiłkiem.
Z tym wiszeniem na ręce wyszło głupio. To znaczy fizyczna możliwość tego, że się na chwilę zawiśnie może i by uszła, natomiast nie przekonuje mnie chwila spadania - gdy Gollum z Frodem spadają ze skały to Gollum pociągnął F za ręce i F spada no nie głową w dół ale jednak ukośnie bardziej barkiem w dół i na bok. Może gdyby już po tym jak zaczyna się ten upadek, gdyby wtedy puścił ręce Golluma - czy też gdyby Gollum go puścił i wtedy F. by sięgnął ramieniem prawym nieco w bok i do tyłu to by zawadził dłonią o skałę i może miałby szanse.
Ale ogólnie film powinien to ujęcie zrobić w ten sposób, jak w filmie "Synalek" z Woodem i Culkinem - postacie w walce turlają się po krawędzi skały i jeśli jeden spada pociągając drugiego to drugi ześlizgując się ma więcej szansy na złapanie się brzegu zanim spadł. Tak samo jest w scenie walki z Gollumem po wyjściu z jaskini Szeloby - F i G turlają się i gollum ześlizguje się do jakiegoś rowu w jaskini
a frodo zostaje na krawędzi leżąc z ramionami wysuniętymi za krawędź. W orodruinie lepiej by było by zrobili to tak, że Gollum chwytając ramiona Froda ściągnął go ale tylko tyle, że ten leżąc zjechał na krawędź i cały czas tułów i ramiona miał na tyle blisko skarpy że mógł jej się chwycić. Wtedy by było ok. Być może wiszenie na skale urządzono po to, aby zasugerować widzom to, co Tolkien napisał w Listach - że Frodo zamierzał się rzucić z P do wulkanu, gdyby nie udało mu się nad nim zapanować. To widać w scenie wiszenia, gdy kamera robi najazd na pierścien "czekający" na Froda i na twarz Froda - widać taki miała mieć sens, ale technicznie to spadanie wyszło marnie.
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

Temat: LotR: Najbardziej...obrzydliwa scena w filmie. (Strona 9 z 9)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.