Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Celebrimbor i jego losy (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 21-10-2009 15:02    Temat wpisu: Celebrimbor i jego losy Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Celebrimbor jest jedną z tych postaci, co do której panuje wiele wątpliwości. Władca Pierścieni wskazuje nam wyraźnie na jego pochodzenie, ale tak jak w przypadku Gil-galada i Celeborna, mamy tutaj wiele watpliwości. Przyzwyczailiśmy się i sam bardzo jestem przywiązany do tej wersji, że Celebrimbor jest synem Curufina i wnukiem Feanora. Tak koncepcja wiele tłumaczy, po dziadku i ojcu odziedzicył wielki talent tworczy, po ojcu zapewne znajomośc Khuzdulu i specjalne relacje z Krasnoludami. W ogóle jest bardzo krasnoludzki, jak na elfa. Uśmiech
W innej jednak wersji, funkcjonującej równolegle Celebrimbor jest jednym z rzemieślników-mistrzów z Gondolinu. Nie wiemy, czy Tolkien podjął ostateczna decyzję. Co prawda WP wskazuje na feanoryjską genealogie, ale w późniejszych tekstach Tolkien jednak czasami zmieniał wersje obowiązujące w WP.
Mamy wiec problem pochodzenia i jego losów.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 21-10-2009 15:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ta wersja z Celebrimborem z Gondolinu to jest z KZO albo z jakichś innych tekstów? Jeśli tak, to przecież tam są bardzo wczesne pomysły i czasami dość dziwaczne, jak mechaniczne smoki i tysiące balrogów... Gwiazdka na bramie Morii dość jednoznacznie wskazuje na jego przynależność rodową, a w końcu to WP uważa się za ten dokończony, dopracowany kanon Uśmiech. Jest jezcze kwestia jego tragicznej śmierci, ładnie się wpisująca w klątwę Feanora. Poza tym motywacja C. przy tworzeniu pierścieni i podatność na manipulacje Annatara - chciał dorównać dziadkowi? Chyba tak jakoś to było. Nieco dziwne by było również aby jakiś tam zwykły rzemieślnik z Gondolinu mógł, nawet z pomocą Saurona stworzyć pierścienie i być władcą Eregionu nie mając odpowiedniego pochodzenia. Nie rozgryzam kilku wersji tego samego tekstu, ale przyzwyczaiłam się do C. syna Curufina i jakakolwiek zmiana jego pochodzenia chyba by mi kompletnie zburzyła mój pogląd na niego Jestem rozwalony Jego los w każdym razie był jednym z najtragiczniejszych, jeszcze jak to pewna osoba rozmazała w swoim horror-fanfiku o wojnie z Sauronem Ratujcie bo go pobiję

ML: aha, wieczorem wyślę ci tę PW, mam problem z rozczytaniem mojego pisma w tej bibliografii Śmiech Skrzywienie

_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 320



Wysłany: 21-10-2009 15:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Warto spojrzeć na to pod kątem powstania Elessara. Bo jeśli Curufin stał się synem Curufina, to nie mógł go wykonać (ciężko sobie wyobrazić, jak miałby trafić do Earendila). A przecież Tolkien wydaje się stwierdzać, że ostatecznie to C. był jego twórcą, ale musiałby pochodzić z Gondolinu.

Choć mi też bardziej podoba się jego pochodzenie od Curufina i Feanora Uśmiech.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 21-10-2009 15:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kaile to nie dotyczy tylko KZO, ta wersja jest wspominana na przykład w tekście Elessar w NO. Podobnie w Historii Galadrieli i Celeborna, tam też pojawia się ta wersja. Uśmiech

Turin Dagnir napisał(a) (zobacz wpis):

Warto spojrzeć na to pod kątem powstania Elessara. Bo jeśli Curufin stał się synem Curufina, to nie mógł go wykonać (ciężko sobie wyobrazić, jak miałby trafić do Earendila).

Wykonawcą tego pierwszego Elessara był według jednej z wersji niejaki Enerdhil, a Celebrimbor wykonał w Eregionie kopię Elessara. Co prawda w tekście jest sugestia, że znał Enerdfila w Gondolinie. Ale równie dobrze można przyjać, że Celebrimbor wraz z uciekinierami z Nargothrondu znalazł się w Przystaniach Cirdana. Tam spotkał Tuora i Idril, widział i studiował Elessara nuim Idril i Tuor odpłynęli. A był na tyle zdolnym rzemieślnikiem, że odtworzył pracę Enerdhila. Zresztą z tekstu można wywnioskować, że Enerdhil uratował się z Gondolinu, wiec Celebrimbor mógł poznać i zaprzyjaźnić się z Enerdhilem w Przystaniach. A wtedy te wersje są do pogodzenia.
To oczywiście spekulacja, ale wiemy, zę Tolkien sam kanibalizował swoje tekty, więc...

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Kaile
Strażnik Północy


Dołączył(a): 10 Cze 2009
Wpisy: 766
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 21-10-2009 15:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tylko ze tekst o Galadrieli i Celebornie również, w zestawieniu z resztą informacji wydaje się być nieco egzotyczny. Galadriela cichcem zwiewająca z kochasiem z Amanu, żadna przywódczyni buntu. Błe, ja nie chcę takiej Galadrieli, o wiele bardziej mi się podoba w Silmarillionowej wersji. Zresztą ta wersja z NO jest dosć spójna z "Elessarem" i jednakowoż "dziwna".
ML: W NO jest napisane wprost, że C. pochodził z Gondolinu /w wersji z Enerdhilem - więc umiejscawianie C. w przystaniach to straszna gdybologia i godzenie tych wersji na siłę według mnie/. Niezły zamęt. Parę linijek niżej znowu, że Nenya Galadrieli była najpotężniejsza hmmmm... Poza tym dwie wersje tego, kto stworzył Elessara /w tej drugiej sam C. w Gondolinie/. wszystko mi się pomieszało Tylko, że założenie, że C. był z Gondolinu wywraca do góry nogami wszystko co o nim wiemy - władanie Eregionem, kunszt, zwiedzenie przez Saurona, tragiczna śmierć - a co pasuje na potomka Feanora Uśmiech

_________________
'Here once was light, that the Valar begrudged to Middle-earth, but now dark levels all. Shall we mourn here deedless for ever, a shadow-folk, mist-haunting, dropping vain tears in the salt thankless Sea?'
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 21-10-2009 17:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Być może pomysł był jeszcze inny. W Silmarillionie Celebrimbor odżegnuje się od uczynków ojca i zostaje w Nargothrondzie. Nie ma chyba o nim żadnej wzmianki potem, choć mamy sporo wydarzeń dziejących się w Nargothrondzie. Choćby co by powiedział na poczynania Turina i budowę mostu? Możliwe, że jednak mieszkańcy Nargothrondu nie chcieli go tam lub on sam nie czuł się tam dobrze, a do "swoich" wracać nie chciał/nie mógł. Zatem znalazł drogę do Gondolinu. To oczywiście naciągana historia, bo pewnie daty z NO się nie zgadzają, jak i inne wydarzenia by o nim wspominały (choćby jego rola podczas najazdu Feanorian na osadę w ujściu Sirionu), ale być może Tolkien zamierzał w tym kierunku jego losy przekształcić. To by nie kolidowało w żaden sposób z jego późniejszym władaniem Eregionem. A być może użył tego samego imienia, jak bywało w innych przypadkach, ale ostatecznie Celebrimbor z Gondolinu został Enerdhilem.
_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 21-10-2009 23:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Kaile napisał(a):
umiejscawianie C. w przystaniach to straszna gdybologia

Jednak nie aż taka. Jeżeli bowiem nawet przyjmiemy, ze Celebrimbor był elfem z Gondolinu, to jako uciekinier z niego, uratowany z pogromu musiał razem z Tuorem i Idril dotrzeć do przystani.
Jako wnuk Feanora, który odżegnał się od czynów ojca i stryja, też musiał w którymś momencie, wraz z uciekinierami z Nargotrondu, wylądować w Przystaniach u ujścia Sirionu. Tak wiec niezależnie od wersji, zawsze w ktorymś momencie tam lądował. Uśmiech

Jednoczesnie jednak Kaile ma racje. Nie ma co na razie bawić się w spekulacje. Historia Elessara to historia Celebrimbora z Gondolinu.
A co wiemy o Celebrimborze wnuku Feanora i którą z wersji można uznać za dominującą i ostateczną?

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 31-07-2014 16:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tak się zastanawiał czy nie wrócić do losów Celebrimbora. Postaci ewidentnie stworzonej ad hoc przez Tolkiena, na potrzeby WP, wpisanej wtórnie w Silma. Z jednej strony jest z nim mniej problemów niż z Gil-galadem (nie ma tylu potencjalnych ojców - w końcu tylko Mater semper certa est wieeeeeeeeeelgachny uśmiech), ale więcej niż z Galadrielą. Czemu wiec nie wrócić do rozmów nad jego losami, tak wewnątrz świata przedstawionego, jak i jako pewnej koncepcji literackiej.
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Celebrimbor i jego losy (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.