Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wreszcie łamiąc się z sobą przemówił i ze zdumieniem usłyszał z własnych ust słowa, jakby jego słabiutkim głosem ktoś inny wyrażał swoją wolę: - Ja pójdę z Pierścieniem, chociaż nie znam drogi." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Wiersze tolkienowskie (Strona 7 z 7)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Twórczość fanowska Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agnes
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Sty 2013
Wpisy: 119



Wysłany: 07-09-2013 13:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michael napisał(a) (zobacz wpis):

Zostałem przez Knajpianą ekipę niemalże zmuszony, więc wrzucam.


Oj nie przesadzaj. To były tylko grzeczne prośby Pserwa

Wiersz jest na prawdę dobry. (Dlatego następnym razem już na pewno się nie wymigasz) Podoba mi się ponieważ jest dosyć melodyjny. To znaczy kiedy go czytałam, to melodia sama pojawiła się w mojej głowie.
Jedyny minus, to brak znaków interpunkcyjnych. Być może tak miało być, ale z moim ogarnięciem czasami zastanawiałam się o co chodzi wszystko mi się pomieszało

_________________
No sabes nada, Juan Nieve
Powrót do góry
 
 
Legolas 2931
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 17 Paź 2011
Wpisy: 106
Skąd: zewsząd i z nikąd; jestem mafią wołomińską!
Nieobecny(a): zdecydowanie (a). Zazwyczaj duchem

Wysłany: 07-09-2013 20:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michael, to jest cudowne. Melodia. Magia. Preczytalam to chwile po przeczytaniu wypowiedzi Gilyi w temacie ''Co zmieniło się w was po przeczytaniu Władcy Pierścieni?'':
Gilya napisał(a):
odczuwam pewną... jak to ująć... tęsknotę. Za Śródziemiem, za przygodami, za magią.
Chyba tak właśnie się czułam czytając twój wiersz chwała wam, chylę czoła, dzięki chwała wam, chylę czoła, dzięki
_________________
A ja będę twym traktorem
Co zawiezie cię na pole

~Nindë
---
Kham wciąż żyje!
---
Szczerba Maglora - bo LOS tak chciał
Powrót do góry
 
 
Lassemista
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2010
Wpisy: 201
Skąd: Konstancin among the trees.


Wysłany: 02-01-2014 11:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Znów znalezisko-ale tym razem wiedziałam, że to gdzieś jest i specjalnie szukałam. Z przymrużeniem oka

Tar-Miriel

Dziś groźne z brzegów występuje morze
Uciekam w nieskalane miejsce święte
Niechaj ochronią mnie Valarowie
U stóp moich wszystko mrokiem ogarnięte

Lecz ciemne wody wciąż się wyżej wznoszą
Przez ludzką pychę cały świat się zmienia
Fale już liżą rąbek mojej sukni
Teraz mam pewność-nie ma ocalenia

Zginęło całe piękno Numenoru
Woda odbija moją twarz pobladłą
Gdy gwiezdną ziemię wyspę ukochaną
Pierwsza wśród ludzi nazywam upadłą

_________________
Czyżby słowa utracić trzeba,
By jak duszę odzyskać słowa?
Powrót do góry
 
 
Mara
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 30 Kwi 2013
Wpisy: 142
Skąd: Szara Przystań (Gdynia)


Wysłany: 02-01-2014 12:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bardzo, bardzo ładne.
Nie lubię rozbierać wierszy na czynniki pierwsze, żeby określić, d l a c z e g o mi się podobają, ale żeby wpis nie składał się tylko z jednej linijki wspomnę, że podoba mi się stwierdzenie, że "przez ludzką pychę cały świat się zmienia" (wprawdzie pychę tę umiejętnie podsycił Sauron, ale w Numenorze już od dłuższego czasu źle się działo, a Sauron tylko ukierunkował żądze Numenorejczyków) oraz zakończenie, gdzie najpierw pada piękne określenie Numenoru jako gwiezdnej ziemi (od Elenna - w stronę gwiazd), a potem dowiadujemy się, że to Tar-Miriel, przed śmiercią, jako pierwsza nazwała Numenor Akallabeth (lub Atalante). To możliwe, choć z oczywistych przyczyn to tylko spekulacje podmiotu litycznego - świadków nie było Z przymrużeniem oka

Lasse, czy pisząc "znalezisko" masz na myśli odgrzebywanie rzeczy z własnej szuflady, innymi słowy: czy to Twój wiersz? (inaczej byś chyba nie wklejała, ale upewniam się, bo sformułowanie nie jest jednoznaczne...)

Jeśli tak, to jedna drobna uwaga techniczna. Całość jest 11-zgłoskowcem, oprócz:
Niechaj ochronią mnie Valarowie (10 sylab)
U stóp moich wszystko mrokiem ogarnięte (12 sylab)

Proponowałabym to wyrównać do 11 sylab, np.:
Niechaj ochronię mnie tam Valarowie
U stóp mych wszystko mrokiem ogarnięte

_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do okręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie."

Członek LOS - Ligi Obrońców Szczerby (Maglora)
Powrót do góry
 
 
Lassemista
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2010
Wpisy: 201
Skąd: Konstancin among the trees.


Wysłany: 02-01-2014 12:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tak, znalezisko=przegrzebywanie własnej szuflady. Śmiech Napisałam, że znów znalezisko, bo zauważyłam, że prawie wszystkie moja wpisy w tym temacie to efekt ,,przeglądania starych notatek", cuda z okładki zeszytu z gimnazjum i tak dalej. Z przymrużeniem oka

Cieszę, że Ci się podoba, właściwie całość zaczęła się od tych dwóch ostatnich wersów. I dzięki za pomysł na poprawienia, zacny. Próbowałam coś poprawiać właśnie w tych miejscach, ale napotkałam zupełną blokadę. Uśmiech

_________________
Czyżby słowa utracić trzeba,
By jak duszę odzyskać słowa?
Powrót do góry
 
 
Eilíf
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Sty 2013
Wpisy: 257
Skąd: Wielki Zielony Las (Łagów Lubuski)


Wysłany: 01-08-2014 09:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Osobiście, mimo posiadania zbioru Tokienowskiej poezji, raczej nie wrzucam jej nigdzie, ale pomyślałam sobie, że podzielę się dwoma przykładami tejże, które już i tak były "widziane" przez niektórych w skomplikowanych okolicznościach.

Oba wiersze - a w zasadzie oba Lamenty - dotyczą Fingolfina; jeden jest "wypowiadany" jego ustami, drugi zaś przez Turgona.

Numer 1:

Lament Fingolfina
Finwego i Indis jestem synem,
Bratem Fëanora, Finarfina.
Mnie samego zaś zwą – Fingolfinem.
Smutne losy przeszła ma rodzina…

W niechęci brata się urodziłem,
Fëanor nigdy mnie nie miłował.
Przyjacielem być chciałem, lecz byłem
Wrogiem – choćbym nie wiem jak próbował.

Finwe pierwszego wybrał był syna,
Zaś Indis wolała Finarfina,
A ja – samotny, spragniony czynu –
Unikałem blasku Laurelinu…

Fëanor także chadzał samotnie.
Wśród gór i rzek spotkał Nerdanelę…
Utraciłem brata bezpowrotnie,
Lecz smutkiem z nikim się nie podzielę…

Wierność mu obiecałem, gdy Melkor
Swym czynem skradł nam nadzieję wszelką.
A potem była rzeź w Aqualonde…
Lecz i tak poszedłem za nim lądem.

Jakże śnieg był mi w twarz, gdy bez pieśni
Szedłem w mrozie, o którym nikt nie śni,
I spoglądałem, kędy lód grzebie
Elfów, których wezwałem do siebie…

Wojna bezowocna. Fëanor zginął…
Syn mój swym czynem szeroko zasłynął.
Jestem Noldorów Najwyższym Królem.
Gwiazdom Vardy przyglądam się z bólem…

Lecz dłużej tylko patrzeć nie zdołam…
Pójdę, na Morgotha sam uderzę.
Stanę pod bramą, głośno zawołam,
Z Władcą Ciemności na śmierć się zmierzę…

I numer 2. Tu nie skupiałam się na sylabach, tylko na treści.

Fingolfinie – Lament ułożony przez Turgona
W bladej szarości zimnego przezrocza
Płatek śniegu wylądował na zboczu.
Zawieja łzy słone wyciska z setek oczu
I jęczy jak chór, gdy jęk Elfów się toczy.
My zaś stoimy w kręgu, zmarznięci
Z zimna, które ze środka wypływa.
Oto Thorondor z daleka przybywa…
Wszyscy go widzą i krzyczą, wstrząśnięci.
Czekamy, aż na szczycie się zatrzyma.
Ze skrzydeł mu spływa rosa wilgotna.
Ofiarę przydźwigał – postać to samotna…
Ja wiem, i wszyscy oni, kogo trzyma.
Fingolfinie! Ojcze! Wydaje się, iż chwila
Minęła, gdy przez lód z Tobą podążałem,
Gdy śród kry białej żonę pogrzebałem.
Czemuś teraz chwycił za Ringila?
Czemuś w sekrecie dosiadł Rochallora?
Podobno pędziłeś jak Tauron przez puszczę…
Sądziłem, że Gondolin wnet opuszczę
Z wizytą, lecz to Tobie odejść przyszła pora…
Fingolfinie! Ojcze! Słyszysz te jęki?
Gondolin krzyczy i lamentuje.
Niebo obłokiem grafitu się snuje
Gdy jeden za drugim płacze z udręki.
Fingolfinie! Ojcze! Czemuś ruszył
Na Morgotha bez armii, samotnie?
Wszak teraz żeś daleko… czy bezpowrotnie?
Czy wrócisz, i wrogów znów będziesz kruszył?
Fingolfinie! Ojcze! Ringil zgubiony
I Rochallor pocwałował ku zgubie,
Ty zaś złożon śród nas – w chlubie,
Lecz potwornie przez Zło zmiażdżony…
Fingolfinie! Ojcze! Siłę Twej woli
Szeroko znano i opiewano.
W Amanie zwaliśmy Cię Aracáno…
Twej chwale umrzeć nikt nie pozwoli.
Fingolfinie! Ojcze! Najwyższy Królu!
Ciebie zwał będę Najmężniejszym.
Poległeś przed Najpotężniejszym.
Stoimy nad Tobą, schyleni w bólu.
Fingolfinie! Ojcze! Choć zostanie
Po Tobie w Śródziemiu jedynie pamięć,
Zbuduję Ci kurhan w tę śnieżną zamieć
Z nadzieją, że jesteś szczęśliwy w Amanie.
Fingolfinie! Ja tam wrócić nie mogę.
Obawiam się, że już się nie spotkamy.
Przyjdzie mi zamknąć Gondolinu bramy
I mieczem zwalczać Angbandu trwogę.
Fingolfinie! Sroży się Burza Gniewu.
Choć Cień nadciąga, z pieśnią ruszymy
I w Twoim imieniu zawalczymy…
Fingolfinie? Nie ma odzewu…

_________________
All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
J. R. R. Tolkien, The Fellowship of the Ring
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Twórczość fanowska Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Temat: Wiersze tolkienowskie (Strona 7 z 7)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.