Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: O alquach czyli łabędziach (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 23-02-2009 14:10    Temat wpisu: O alquach czyli łabędziach Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak widać motyw łabądka czyli w quenyi alqua jest u Tolkiena dosyć częsty. Mamy statki zbudowane na kształt łabędzia w Lorien i Alqualonde (która, o dziwo, nazywa się właśnie Łabędzią Przystanią). A te elfickie statki przypominają łabędzie raczej nie z powodu lepszej opływalności, ale z powodu tego, że łabędź jest ulubionym ptakiem elfów. I to właśnie łabędzie prowadzą Tuora do Vinyamaru.
N.O., O Tuorze i jego przybyciu do Gondolinu napisał(a):
[Tuor] zawołał urzeczony ich nigdy dotąd nie widzianą wielkością i dumną postawą
Jak widać syn Huora podziwia te ptaki i wszystko wskazuje na to, że elfowie żywili do nich podobne uczucia. Piszę tam także, że łabędzie były godłem Annaela, przybranego ojca Tuora.

Tolkien ściągnął oczywiście motyw łabędzia z naszej kultury, gdzie te ptaki uważane są za piękne i dostojne. Łabędź z jego długą i zakrzywioną szyją wygląda rzeczywiście dostojnie, a płynąc z lekko uniesionymi skrzydłami naprawdę przypomina statek. Ale przecież to normalne ptaki, a co dostojnego jest w łabędziu topiącego przeciwnika stojącego mu na drodze samicy? Jakoś tak dziwnie jest, że symbole jakiś cech, cnót nie zawsze postępują zgodnie z tymi cechami. Król Lew niby patronuje odwadze, waleczności, ale czy postępuje zgodnie z tymi cechami jeśli on się wyleguję czekając na mięsko kiedy samice za niego polują. Czy sowa jest naprawdę taka mądra? Raczej nie. A zwierząt z najbardziej rozwiniętym mózgiem czyli małp, delfinów, słoni itd. jakoś nie uznaje się za symbol mądrości.
Tolkien po prostu przepisał motyw łabędzia jako dostojnego ptaka z naszego świata do Ardy tak jak pięknie śpiewające słowiki - lomendili.
Powrót do góry
 
 
Niuchaczaus
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2008
Wpisy: 212
Skąd: Beleriand (Ost-i-Sidhannui)
Nieobecny(a): Na Przełęczy

Wysłany: 23-02-2009 14:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Natolin napisał(a) (zobacz wpis):

A te elfickie statki przypominają łabędzie raczej nie z powodu lepszej opływalności, ale z powodu tego, że łabędź jest ulubionym ptakiem elfów.

Myślę, że oba powody są możliwe, jeden łączy się z drugim. A poza urodą, łabędzie są bardzo silne - gdzieś mi się obiło o uszy, że są w stanie złamać całkiem solidną ludzką kość, kiedy się bronią. Nie mam przy sobie KZO, ale tam jest, jeśli dobrze pamiętam, opis...ewolucji? nie wiem, jak to nazwać hmmmm... ptaków morskich. Na pewno wiązało się to z Ulmem i była tam wzmianka o łabędziach. Ktoś mógłby przytoczyć??
Cytat:
Piszę tam także, że łabędzie były godłem Annaela, przybranego ojca Tuora.

A czy Ród Białego Skrzydła z Gondolinu mógł być jakoś z tym powiązany? (chciałabym mieć KZO, uch.)

_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
(Augustyn z Hippony)

Honorowa Prezes PAS Przekleństwa
OSANwE - NMI6 Cool 3
Powrót do góry
 
 
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 23-02-2009 14:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Niuch, raczej Annael i jego pobratymcy nie mieli nic wspólnego z Gondolinem, gdyż to byli Elfowie Szarzy. Ale skoro łabędź należał do ulubionych zwierząt elfów to pewno kilka rodów mogło mieć go w herbie.
Powrót do góry
 
 
Niuchaczaus
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2008
Wpisy: 212
Skąd: Beleriand (Ost-i-Sidhannui)
Nieobecny(a): Na Przełęczy

Wysłany: 23-02-2009 22:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Natolin napisał(a) (zobacz wpis):

Niuch, raczej Annael i jego pobratymcy nie mieli nic wspólnego z Gondolinem, gdyż to byli Elfowie Szarzy.

Wiem. Skrót myślowy, chodziło mi o powiązanie tego rodu z łabędziami, nie z Annaelem Z przymrużeniem oka

_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
(Augustyn z Hippony)

Honorowa Prezes PAS Przekleństwa
OSANwE - NMI6 Cool 3
Powrót do góry
 
 
Natolin
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 03 Wrz 2007
Wpisy: 382



Wysłany: 28-02-2009 21:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dlaczego ci Sindarowie mieli na herbie łabędzia? W NO piszę, że Tuor widział łabędzie pływające na tym jeziorze w Hithlumie. Po prostu ci elfowie mieszkali blisko miejsc, gdzie występowały łabędzie.

Aha, odnośnie motywu łabędzia przypomniałem sobie coś. Łabędź czy też statek w kształcie łabędzia był w herbie Dol Amroth. Wygląda na to, że miasta/rody/osoby związane z wodą lub zamieszkujące blisko niej przyjmowały herb z motywem łabędzia.

Mam pytanie natury lingwistycznej: czy alqua odmienia się jak normalny polski rzeczownik przez przypadki?
Powrót do góry
 
 
Alqualaure
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 01 Sty 2008
Wpisy: 557
Skąd: Albion
Nieobecny(a): Błąkam się pewnie po świecie, Númello Rómenna ar Formello Hyarmenna ;)

Wysłany: 28-02-2009 21:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Alqua... Alquy... Alqua czyta się jak Alkła, więc można dalej alkle, alquę, alkle, alquą, alquo... Proponuję taką odmianę przez przypadki głównie dlatego, że niektórzy tak właśnie odmieniają mój nick.

I w ogóle mnie nie dziwi, że łabędź tak często pojawia się jako godło elfów, gdyż jest symbolem piękna i gracji, a tego elfom nie brak; co więcej, powiedziałabym, że są uosobieniem tych cech. Ród z Dol Amroth miał w sobie sporo elfickiej krwi, jeśli dobrze pamiętam, więc sprowadza się to do jednego.

_________________
~Na wysokościach siedem Hathor westchnęło z ukontentowaniem.~

Śmierć: NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI. JESTEM TYLKO JA.

Półeczka w Bibliotece Minas Tirith
Mój dA
LiveJournal
Powrót do góry
 
 
Thuringwethil
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 19 Lut 2010
Wpisy: 164
Skąd: Taur-nu-fuin


Wysłany: 23-03-2010 13:31    Temat wpisu: Re: O alquach czyli łabędziach. Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Natolin napisał(a) (zobacz wpis):

Raczej nie. A zwierząt z najbardziej rozwiniętym mózgiem czyli małp, delfinów, słoni itd. jakoś nie uznaje się za symbol mądrości.

Bo ludzie myślą stereotypami-duża głowa, mądrość Ratujcie bo go pobiję . Białe (niewinność) łabędzie. Mnie się jeszcze kojarzy biel z Telperionem. Poza tym łabędzie są ładne, więc to Tolkienowi wystarczyło.
P.S.A słowik wcale tak pięknie nie śpiewa!Też stereotyp. Posłuchajcie sobie na YouTube Pserwa !
Powrót do góry
 
 
Kirinka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 23 Paź 2012
Wpisy: 31
Skąd: z Numenoru


Wysłany: 29-04-2013 20:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co prawda dawno już nie było tu nic pisane, ale zawsze można odświeżyć temat Z przymrużeniem oka

Dla ciekawych przytaczam wspomniany tutaj fragment I tomu KZO:

Cytat:
Pewnego dnia jednak przelatywało ponad morską taflą stadko ptaków z ogrodów Yavanny. Niektóre były białe, inne czarne, a inne jeszcze biało-czarne. Zmeczone lotem, szukały cienistego miejsca spoczynku, ale nic nie wystawało ponad wody. Osse przyzwał je zatem, by siadły na jego szerokich ramionach. Nauczył je pływać i dał im wielką siłę skrzydeł, gdyż sam był silniejszy w barach niż ktokolwiek inny i najwspanialej pływał. Wylał tran na pióra, by ptaki mogły unosić się na wodzie, i pokazał, jak żywić się małymi rybkami. [...] Osse osiedlił te ptaki na Wyspach Zmierzchu i na klifach Tol Eressei. [...] Najdumniejsze jednak ze wszystkich ptaków były łabędzie i tym Osse pozwolił zamieszkać na Tol Eressei, gdzie dryfowały wzdłuż brzegów i z biegiem strumieni zapuszczały się w głąb lądu, ku radości Solosimpich.


Ja sądzę, że Tolkien musiał darzyć łabędzie ogromną sympatią oraz podziwem i dlatego jego motyw często się w legendarium pojawia. Nie da się zaprzeczyć, że taki płynący łabędź ma w sobie wiele królewskiego majestatu.
Teraz jednak przyszła mi do głowy pewna myśl - czy ścisły związek elfów z łabędziami nie może mieć jeszcze jakiegoś symbolicznego znaczenia. Mam tutaj na myśli wyrażenie łabędzi śpiew - wdług definicji coś ostatecznego, ostatnie dzieło, słowo itp. Czas elfów przecież przeminął, odpłynęli na zawsze i już nigdy nie mają powrócić.

I może przy okazji łabędzi warto wspomnieć o czarnych łabędziach, które Drużyna spotkała po wypłynięciu z Lorien. Z tego co zauważyłam, to Tolkien w swoich książkach wykorzystywał raczej ptaki europejskie (nie licząc oczywiście tych, które sam wymyślił). Dlaczego zatem umieścił w Śródziemiu łabędzie czarne, zamieszkujące Australię?

_________________
W szyciu nic nie ma, oprócz szycia,
Więc szyjmy, póki starczy siły!
W życiu nic nie ma, oprócz życia,
Więc żyjmy aż po kres mogiły!


Pójdziemy tam, gdzie LOS nas poprowadzi.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: O alquach czyli łabędziach (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.